Zwiedzanie Paczkowa... z katem (foto)

środa, 17.9.2014 09:14 2606 0

Zwiedzanie ciekawych miejsc połączone z wydarzeniami artystycznymi staje się coraz bardziej popularną formą poznawania zabytków, oferowaną przez biura obsługi turystów. W dniach 13-14 września, podczas Europejskich Dni Dziedzictwa oprócz realizacji standardowego programu zwiedzania Paczkowa: kościoła pw. św. Jana Ewangelisty, murów obronnych wraz z wieżami (w tym Wieżą Wrocławską oraz Ścieżką Widokową Bramy Nyskiej) oraz przyległymi parkami, Domu Kata, w którym mieści się Centrum Informacji Turystycznej, kościoła pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy, przed Domem Kata turystów spotkała... niespodzianka.

Z inicjatywy właścicielki biura TeraTour, Teresy Stańczyc-Bednarz, odwiedzający, mieli okazję zobaczyć i uczestniczyć w miniscence z życia „katowskiej rodziny”. W progu domu witała wszystkich żona kata, która częstowała chętnych, tradycyjnym chlebem ze smalcem i kiszonym ogórkiem. Oczywiście turyści byli częstowani tym, co było przygotowane dla kata, a o tym z czego jest wytapiany smalec nawet pani Katowa nie chciała wspominać. Sielankowa konsumpcja trwała w najlepsze gdy nagle, ni stąd ni zowąd, pojawił się Kat, który wrócił wcześniej z pracy. Ot, ze zwyczajnego powodu. Podzielił tego dnia wszystkich ludzi, tfu skazańców (na głowę i resztę) szybciej niż planował czy też może było ich mniej niż zwykle. Tego dokładnie nie wiadomo. W każdym razie, wrócił nieźle skatowany i nie cieszyło go to, że jacyś, nieznani mu turyści byli uprzejmi zjeść to co mu żona przygotowała. I na chwilę zrobiło się niemiło, ale równie szybko się skończyło bo... Kat zwyczajnie był tak skatowany i skłonny do polubownego uregulowania problemu, a do tego nie miał najmniejszej ochoty na oddzielaniekogokolwiek od kogokolwiek, nawet w obrębie jednego organizmu. 

Później był tylko czas robienia wspólnych zdjęć pamiątkowych z Katem, przez co bardziej odważnych. W międzyczasie pani Katowa (w którą się wcieliła Iwona Przybylska) przygotowała swojemu mężowi, nową porcję posiłku i Kat (w tej roli autor tekstu) mógł spokojnie zaspokoić głód. Ale wszyscy powinni zapamiętać tę sugestię, że nie należy zjadać niczego co jest „przynależnione” dla kata, bo nie zawsze trafi się na tak zgodliwego jak ten w Paczkowie...

*****

W najbliższy weekend, 20-21 września o godz. 12:00, można będzie również zwiedzać z przewodnikiem Paczków - polskie Carcassonne, rejestrując się uprzednio w Biurze TeraTour, Rynek 20 (Dom Plastyka) tel. +48 796 030 025, e-mail: biuro@zwiedzanie.paczkowa.pl

*****

Obchody Europejskich Dni Dziedzictwa odbywają się pod honorowym patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Wojewody Opolskiego oraz Marszałka Województwa Opolskiego. Koordynatorem obchodów na terenie województwa opolskiego jest Narodowy Instytut Dziedzictwa, Oddział Terenowy w Opolu.

Współorganizatorem imprezy jest również Muzeum Gazownictwa w Paczkowie, mieszczące się przy ul. Pocztowej 6, które przygotowało interesującą propozycję, czyli bezpłatne zwiedzanie pod hasłem: „Gazownictwo dawniej i dziś”. Zaprasza również 20 oraz 21 września br. o godz. 13:30. Będzie można obejrzeć muzeum, w tym ekspozycje stałe, wystawę gazomierzy w zbiorniku gazu oraz ekspozycję gazowych urządzeń domowych. Atrakcją będzie projekcja filmu fabularyzowanego pt. „Jaśniej i Cieplej – Historia Gazownictwa na Dolnym Śląsku”.

 

Autor: Krzysztof Woliński

 

Zdjęcia: Teresa Stańczyc-Bednarz  

Dodaj komentarz

Komentarze (0)