Zieloni we Wrocławiu: Pomoc dla artystów, nie faszystów!

niedziela, 17.10.2021 12:18 394 0

Zamiast wspierania skrajnej prawicy, jak to czyni Piotr Gliński, przeznaczymy pieniądze z budżetu na kulturę na składkę zdrowotną dla artystów i przystosowanie instytucji kultury do kryzysu klimatycznego – zapowiedzieli politycy i polityczki Zielonych na otwarciu wystawy prezentującej Zielony Ład we Wrocławiu.

Przewodnicząca Partii Zieloni posłanka Małgorzata Tracz otworzyła dziś (16 października) we Wrocławiu wystawę, która przedstawia założenia Zielonego Ładu – programu gospodarczej, ale i społecznej odbudowy Europy i Polski po pandemii COVID-19. Otwarciu wystawy, przygotowanej razem z Europejską Partią Zielonych, towarzyszy debata o kulturze jako istotnym elemencie odbudowy, która odbędzie się w cafe-księgarni Tajne Komplety.

- We Wrocławiu, Europejskiej Stolicy Kultury, Mieście Literatury UNESCO oraz domu Olgi Tokarczuk, chcemy porozmawiać z mieszkańcami i mieszkańcami o kulturze. Chcemy pomagać artystom, nie faszystom, jak minister Gliński. Chcemy rozmawiać, jak pomóc pracownikom i pracownicom kultury, artystkom i artystom oraz jak zmieniać instytucje kultury, żeby mierzyła się z kryzysem klimatycznym.

W najgorszym czasie pandemii, kiedy dla naszego bezpieczeństwa musieliśmy zachować dystans społeczny oraz zostawać w domu, kultura była jedna z tych branż, które najbardziej ucierpiała. Część instytucji kultury próbowano zniszczyć, wykorzystując pretekst pandemiczny, tak jak Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu, które dzięki determinacji pracowników i pracowniczek, wsparciu środowiska oraz moim interwencjom poselskim udało się obronić.

Wielu artystów straciło w tym okresie dochody, a jednocześnie nie kwalifikowało się do pomocy z tarcz antykryzysowych. Dlatego jako Partia Zieloni w ramach Zielonego Planu Odbudowy i naszego Zielonego Ładu chcemy zaproponować rozwiązania, które pozwolą uniknąć takiej sytuacji w przyszłości, gdyby dotknął nas podobny kryzys - mówiła na konferencji prasowej Małgorzata Tracz.

- Kultura leży u podstaw cywilizacji i rozwoju człowieka. Ale kulturę też tworzą ludzie, artyści. I w czasie pandemii okazało się, że zostali oni sami! Bez pieniędzy, bez zleceń, bez zabezpieczenia zdrowotnego - powiedziała obecna na konferencji menedżerka kultury i aktywistka miejska Izabela Duchnowska. Duchnowska wymieniła działania, jakie należy podjąć, żeby zabezpieczyć niezależnych artystów i artystki przed kolejnymi kryzysami. Są to:

  • objęcie składką zdrowotną wszystkich czynnych artystów po uczelniach państwowych, 

  • zwiększenie uprawnień artystycznych związków zawodowych, żeby mogły silniej reprezentować interesy artystów, 

  • zmiana programu nauczania uczelni artystycznych, aby lepiej reagowały na zmiany na rynku pracy,

  • zniesienie ograniczeń dla studentów uczelni artystycznych do udziału w projektach organizowanych poza uczelnią. 

Przewodniczący Zielonych we Wrocławiu Robert Suligowski przypomniał, że w dobie kryzysu klimatycznego potrzebujemy debaty nad funkcjonowaniem instytucji kultury. - Już doświadczenie pandemii pokazało nam, że muzea czy teatry muszą adaptować się do ekstremalnych warunków i braku bezpośredniego kontaktu z publicznością. W tym kontekście musimy podjąć dyskusję nad rolą nowych technologii, a także strategii które należy wdrożyć, by dostosować instytucje do standardów ekonomii obiegu zamkniętego. 

Zdaniem Zielonych modelowym centrum kultury doby kryzysu klimatycznego może być wrocławskie Muzeum Poczty i Telekomunikacji. - Powinniśmy zbudować nową siedzibę muzeum: neutralną klimatycznie, samowystarczalną energetycznie dzięki OZE oraz działającą w ramach gospodarki obiegu zamkniętego. Mógłby tam działać pilotażowy program, w którym mieszkanki i mieszkańcy Wrocławia za działania proklimatyczne - segregacje śmieci, podróże transportem publicznym, oszczędzanie wody i energii - dostawali punkty, które by mogli wymieniać na darmowe bilety. Wrocław może stać się nie tylko Europejską Stolicą Kultury, ale także stolicy kultury innowacyjnej i ekologicznej - apelował Suligowski.

Michał Suchora, polityk Zielonych i współwłaściciel galerii BWA Warszawa i BWA Sokołowsko mówił, że konieczne jest przywrócenie swobody działalności artystycznej w Polsce - Dziś artyści i artystki nie mogą swobodnie się wyrażać, bo istnieje de facto cenzura wymuszona za pomocą uznaniowego przyznawania finansowania przez Ministerstwo Kultury. Cała Polska od tygodnia żyje kwotami, jakie narodowcy otrzymują bez żadnego trybu od ministerstwa. Z tym trzeba skończyć. Cenzura jest również narzucana za pomocą pozwów za obrazę tzw. uczuć religijnych. Sprzeciwiamy się cenzurze działalności publicystycznej, twórczej i artystycznej, którą praktykuje prokuratura, ścigając artystów na podstawie reliktu państwa wyznaniowego – art. 196 kodeksu karnego o obrazie uczuć religijnych. Naszym zdaniem art. 196 powinien zostać jak najszybciej usunięty z kodeksu karnego - zadeklarował.

Po konferencji, o godzinie 16:00 w cafe-księgarni Tajne Komplety odbędzie się debata o roli kultury w Zielonym Ładzie. Wezmą w niej udział Małgorzata Tracz, Izabela Duchnowska, a także dziennikarz i publicysta Marek Beylin, białoruska artystka i aktywistka Jana Szostak oraz eurosłowie grupy Zielonych: Viola von Camon-Taubadel i Niklas Nienaß.

Celem pracy nad Zielonym Ładem jest stworzenie planu rządzenia po pandemii COVID-19, tak, żeby Polska i Unia Europejska mogły wyjść obronną ręką z kolejnych kryzysów, z katastrofą klimatyczną na czele. Trzy najważniejsze punkty programowe to:

  • zielona gospodarka: oparcie polskiej gospodarki na zielonych innowacjach i zwiększenie jej konkurencyjności na świecie;

  • zielone społeczeństwo: oparte na równości i solidarności ludzkiej oraz zapewnieniu godnych warunków pracy w sektorach niezbędnych do funkcjonowania społeczeństwa, takich jak oświata i opieka zdrowotna

  • zielona transformacja: odejście od wykorzystywania rosyjskiego węgla i gazu na rzecz własnej taniej energii z odnawialnych źródeł.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)