Ostatnie pożegnanie biletu aglomeracyjnego

czwartek, 1.7.2021 13:27 492 0

30 czerwca 2021 r. na wrocławskim Rynku odbył się happening Partii Zieloni we Wrocławiu, na którym jej działaczki i działacze w symboliczny sposób pożegnali bilet aglomeracyjny we Wrocławiu. 1 lipca 2021 r. zakończy się czas trwania porozumienia między Gminą Wrocław i Polregio oraz Kolejami Dolnośląskimi, podległymi Marszałkowi Przybylskiemu, a tym samym możliwość przemieszczania się koleją na terenie Wrocławia z biletem okresowym na komunikację miejską.

- 8 lat temu w porozumieniu między samorządowcami Wrocławia i Dolnego Śląska powstał bilet aglomeracyjny, który okazał się być wielkim sukcesem. Liczba pasażerów podróżujących regularnie po Wrocławiu znacząco wzrosła do 4 milionów rocznie. Niestety ludzka małość, pycha, spory polityczne i brak umiejętności porozumienia się, spowodowały że bilet od dnia jutrzejszego przestanie obowiązywać. To będzie miało ogromne konsekwencje dla użytkowniczek i użytkowników komunikacji miejskiej we Wrocławiu - mówił Robert Suligowski, przewodniczący Partii Zieloni we Wrocławiu.

Dzięki kolei we Wrocławiu można poruszać się nawet trzykrotnie szybciej niż autobusem czy tramwajem, a obecny spójny system pozwalał na sprawniejsze poruszanie się po mieście. Dziś mamy do czynienia również z kolejną kosmiczna podwyżką cen biletów we Wrocławiu. O ⅓ podwyższono cenę biletów jednorazowych, a w przypadku kolei podwyższono ceny biletów o nawet 1000 zł rocznie dla osób dorosłych, a dla studentów i młodzieży o 966 zł. rocznie.

- Jest to skandal wynikających z braku umiejętności porozumiewania się polityków i polityczek na Dolnym Śląsku. Winny jest Prezydent Wrocławia, winni są radni Rady Miejskiej Wrocławia, winny jest Marszałek Województwa i winni są przewoźnicy. Są winni bo nie umieli się porozumieć za co zapłacą użytkownicy i użytkowniczki kolei we Wrocławiu - podkreślił Robert Suligowski.

- Rozwinięty transport kolejowy w obliczu kryzysu klimatycznego. Transport kolejowy jest niskoemisyjny, ale też atrakcyjny dla młodych ludzi oraz studentów. Młode osoby i studenci zapłacą za to że nie udało się przedłużyć tej umowy. w skali miesiąca to będzie kilkadziesiąt złotych, które zabolą nasze portfele. To nie tak powinno wyglądać - powiedziała Laura Kwoczała ze stowarzyszenia Ostra Zieleń.

- Mamy do czynienia z sytuacją bardzo złą, sprzeczną z tym, jak powinna wyglądać polityka transportowa miasta. Kolej na terenie miasta, która funkcjonowała w ramach biletu aglomeracyjnego działa bardzo dobrze. To była tak naprawde ostatnia godna forma transportu we Wrocławiu w obecnym czasie licznych i bardzo potrzebnych remontów. Dziś w momencie paraliżu komunikacyjnego Wrocławia, dochodzi do podwyżek cen biletów MPK oraz zerwanie porozumienia dotyczącego biletu aglomeracyjnego - powiedział Paweł Pomian ze stowarzyszenia Eko-Unia i Partii Zieloni we Wrocławiu.

Działacze i działaczki Partii Zieloni przypomnieli o swojej propozycji wprowadzenia “Biletu 365” - bilet roczny za 365 zł na komunikację miejską i kolej we Wrocławiu. Podkreślili, że w tym kierunku, zachęcającym mieszkańców i mieszkanki Wrocławia do przesiadania się z samochodów na komunikację miejską i kolej, powinny zmierzać władze miasta. Niestety zamiast tego we Wrocławiu mają miejsce kolejne kosmiczne podwyżki cen biletów.

Przypomnieli również o swojej skardze do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na naruszenie zbiorowego interesu konsumentów - uczestników i uczestniczek komunikacji miejskiej i kolei we Wrocławiu.

- Ta podwyżka oznacza dla osób, które są posiadaczami nawet rocznych biletów okresowych, utratę możliwości korzystania z kolei na terenie Wrocławia w ramach tego biletu. Miasto Wrocław sprzedawało im uprawnienie do korzystania z niej. Umów należy dotrzymywać! Jest to ogromny skandal i naruszenie praw nabytych posiadaczy biletów okresowych - alarmował Robert Suligowski.

Działacze i działaczki Partii Zieloni przypomnieli również o tym, że miasto Wrocław powinno przeznaczać o wiele więcej pieniędzy na kolej. Wskazali również, że takim potencjalnym źródłem środków na ten cel mogłoby być zwiększenie i egzekucja opłat za parkowanie we Wrocławiu. Wrocław pobiera z tego tytułu wielokrotnie mniej niż Warszawa, Kraków, czy Szczecin.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)