Remis Śląska z Legią 1:1. Co na to trener WKS-u?

piątek, 13.2.2015 09:45 1121 0

Tak na pomeczowej konferencji mecz ćwierćfinałowy Pucharu Polski wynik meczu 1:1 WKS-u z Legią oceniał Tadeusz Pawłowski, szkoleniowiec Śląska Wrocław.

Myślę, że to było dobry mecz mojego zespołu. Wszystko jest dalej otwarte: 90 albo 120 minut rozstrzygnie, kto przejdzie dalej. Uważam, że wciąż mamy duże szanse. W pierwszej połowie nie wykorzystaliśmy dwóch stuprocentowych sytuacji. Wczoraj na odprawie pokazywałem nawet Flavio, jak ma to zrobić. Później niepotrzebnie poszliśmy na wymianę ciosów.  Przydałoby się trochę rozwagi. Z drugiej strony nie mam zespołu za 100 milionów, dlatego sądzę, że zagrali na bardzo dobrym poziomie.  W początku drugiej połowy mieliśmy zdecydowaną przewagę. Uważam remis za sprawiedliwy wynik. Obie drużyny grały otwartą pikę. Proszę nie zapominać, że to był pierwszy mecz. Trochę brakuje nam tego ogrania. Jurto wracamy do pracy, później Cracovia, a za miesiąc znów będziemy Myślec o pucharze. 

Peter Grajciar zagrał dobrze. Dużo biegał, zrobił swoją robotę. Wiadomo, że trzeba poprawić jeszcze niuanse. To na pewno pozytywna postać na nasze możliwości. Jestem optymistycznie nastawiony, bo to jest chłopak z sercem, pasuje do naszego zespołu. że dam nam dużo jakości. Większość piłkarzy Legii grała w kadrze lub w pucharach, pokazali dzisiaj trochę cwaniactwa - wiedzieli kiedy zwolnić, a kiedy przyspieszyć. 

Legia nas dzisiaj nie zdominowała. W dalszym ciągu gramy z mistrzem Polski jak równy z równym i to mnie cieszy. Wisła i Lech to również bardzo dobre drużyny. Sprawa jest otwarta. Powiększyliśmy kadrę w miarę naszych możliwości. Nie mogłem wpuścić dzisiaj Milosa, może w innym meczu.

Przeciwnicy wyszli najlepszym składem, jaki w tej chwili mają. To nie jest tak, że oni się to bawili. Dwie drużyny postawiły takie warunki, że remis jest sprawiedliwy. Jako zespół możemy powalczyć z każdym.

Czy będziemy coś zmieniać przed następnym meczem? Musimy się jeszcze zastanowić. Na pewno u Mariusza trzeba prześwietlić rękę. Mamy Machaja, Dankowskiego. Podchodzimy do tego spokojnie. Od jutra zaczyna się operacja Cracovia. Zespół na moje oko nie jest zmęczony.

slaskwroclaw.pl

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nowy wątek