Bolesny początek rundy wiosennej dla Śląska

niedziela, 29.1.2023 10:06 380 0

Śląsk Wrocław przegrywa w 18. kolejce PKO BP Ekstraklasy 0:3 z Zagłębiem Lubin. Trener Ivan Djurdjević postanowił rozpocząć spotkanie składem, który najbardziej zaimponował mu podczas zgrupowania w tureckim Belek. Nie zabrakło Dennisa Jastrzembskiego oraz bramkostrzelnego w Turcji Caye Quintany.


Śląsk postraszył swoich rywali już w trzeciej minucie spotkania. John Yeboah dopadł do piłki na połowie przeciwnika, w sprytny sposób poradził sobie z kryciem i dograł do lepiej ustawionego kolegi, ale po podaniu Łukasza Bejgera Patryk Janasik jedynie uderzył w obrońcę Zagłębia. Mimo braku powodzenia w tej sytuacji to był obiecujący start wrocławian.    „Trójkolorowi” spokojnie się rozkręcali. W jednej z kolejnych akcji Nahuel Leiva prowadził piłkę na skraju pola karnego i wystawił futbolówkę do Johna Yeboaha, lecz jego strzał nieznacznie minął bramkę strzeżoną przez Jasmina Buricia. „Miedziowi” jednak nie składali broni. W 13. minucie goście po rzucie rożnym oddali groźny strzał i całe szczęście niesamowitym refleksem popisał się bramkarz WKS-u – Rafał Leszczyński.   Później tempo spotkania znacznie się uspokoiło. Obie drużyny próbowały przeforsować bloki defensywne, ale te były niezawodne. Na kolejną groźną akcję musieliśmy czekać do 28. minuty. Janasik sprytnie wypuścił Jastrzembskiego na lewe skrzydło, ten dośrodkował w pole karne, a Yeboah uderzył, ale niestety jego strzał został zablokowany.    Niestety, ale nasza dobra gra nie przyniosła oczekiwanych skutków i to goście wyszli na prowadzenie. Szybki kontratak i Chodyna umieścił piłkę w siatce. Po 33 minutach Śląsk przegrywał 0:1. Tym samym wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.

W drugą połowę Śląsk Wrocław wszedł w najlepszy możliwy sposób. No prawie… Dennis Jastrzembski świetnie dośrodkował, a Caye Quintana precyzyjnym strzałem głową wpakował piłkę do sieci. Niestety, ale po dość długiej dyskusji z VAR-em sędzia Krzysztof Jakubik oznajmił, że bramka padła po minimalnym spalonym i Zagłębie wciąż mogło cieszyć się prowadzeniem. 

  Lubinianie w 66. minucie zadali Śląskowi kolejny cios. Sprytne dośrodkowanie wykorzystał niedawno wprowadzony Sasa Zivec, który uderzył w prawy dolny róg. Leszczyński nie zdążył zareagować i tylko patrzył, jak piłka wędruje do jego bramki. 

W samej końcówce było sporo emocji. Sędzia po analizie VAR dopatrzył się rzutu karnego dla Śląska i pokazał czerwoną kartkę dla Mateusza Bartolewskiego. Niestety, ale intencje Patricka Olsena wyczuł Jasmin Burić, który zatrzymał jego strzał z jedenastego metra. W doliczonym czasie gry indywidualną akcją popisał się Tomasz Pieńko i ustalił wynik spotkania.  

Niestety, ale Śląsk rozpoczyna rundę od bolesnej porażki w derbach Dolnego Śląska 0:3. Szansa na rehabilitację już w kolejną niedzielę. Wtedy o godzinie 17:30 WKS zagra na wyjeździe z Pogonią Szczecin.  

Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin 0:3 (0:1)

Bramki:
0:1: 33' K. Chodyna 
0:2: 66' S. Zivec
0:3: 90' T. Pieńko  

Śląsk: Leszczyński – Bejger (71' Garcia), Verdasca, Poprawa, Janasik, Olsen, Schwarz (71' Borys), Nahuel (67' Rzuchowski), Yeboah, Jastrzembski (82' Jastrzembski), Quintana (67' Exposito)  

Zagłębie: Burić – Kłudka, Kopacz, Ławniczak, Bartolewski, Łakomy, Makowski, Starzyński (82' Pieńko), Chodyna (82' Gaprindaszwili (90' Grzybek), Bohar (64' Zivec), Adamski   Sędzia: Krzysztof Jakubik

Żółte kartki: Verdasca 
Czerwone kartki: Bartolewski
Widzów: 9080.

 

źródło: slaskwroclaw.pl

 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)