Blokada Extinction Rebellion Youth

poniedziałek, 20.6.2022 12:18 251 0

18 czerwca o godzinie 8:00 rano osoby aktywistyczne Extinction Rebellion Youth weszły na ulicę Powstańców Śląskich we Wrocławiu, by wyrazić sprzeciw wobec korzystania z paliw kopalnych, których sprzedaż finansuje działania wojenne Putina.
Zablokowany został jeden pas ruchu, oprócz tego obok, na chodniku, została przeprowadzona akcja performatywna. Osoby w garniturach i maskach symbolizujących prezydenta Rosji oraz rosyjskiego oligarchę polewały aktywistkę siedzącą przed nimi sztuczną ropą zrobioną z wody i barwnika.

"W mediach głównego nurtu dużo mówi się obecnie o tym, że Unia Europejska właśnie wprowadziła zakaz importu ropy z Rosji. Tak naprawdę w życie weszły tylko restrykcje uniemożliwiające transport ropy z Federacji Rosyjskiej do Europy za pomocą statków. Nie ogranicza to w żaden sposób sprowadzania tego surowca poprzez ropociągi, takie, jak ten leżący na dnie Bałtyku." - wyjaśnia Patryk Gruszka, aktywista XR Youth.

"O tym, że pieniądze z importu ropy, gazu i węgla finansują wojny na całym świecie, wiemy od lat. Dały one Putinowi możliwość rozpoczęcia przedsięwzięć militarnych poza granicami Rosji, w tym: inwazji na Gruzję w 2008 roku, wspierania reżimu Assada i eskalacji wojny domowej w Syrii w 2011 roku, aneksji Krymu w marcu 2014 roku oraz wojny hybrydowej przeciwko Ukrainie w kwietniu 2014 roku, która 24 lutego 2022 roku przerodziła się w pełnoskalową inwazję." - wylicza Radogost Borowski, aktywista XRY Wrocław.

Wojen będzie więcej. Dowody naukowe są jednoznaczne - kryzys klimatyczny trwa i jest spowodowany działalnością człowieka, opieraniem gospodarki na zużywaniu paliw kopalnych. Kryzys klimatyczny, choć zepchnięty na drugi plan przez wojnę za wschodnią granicą, nie skończył się ani nie spowolnił. Właśnie teraz upływają ostatnie lata na to, by zapewnić ludzkości przetrwanie.

"Wojna w Ukrainie trwa i nie skończy się, dopóki Rosja ma pieniądze, by ją prowadzić. Trzeba zamrozić aktywa rosyjskich firm znajdujących się za granicą. Siedząc na ulicy i blokując ruch, by wreszcie ktoś zwrócił na nas uwagę, żądamy, by Unia Europejska nałożyła pełne embargo na paliwa kopalne z Rosji. Każdy dzień ich importu to kolejne bomby spadające na domy naszych sąsiadów." - mówi jedna z osób aktywistycznych XR Youth uczestniczących w blokadzie.

"Nie tylko rosyjskie koncerny energetyczne, takie jak Gazprom i Rosnieft, ale także ponadnarodowe korporacje Exxon, Shell, Chevron, BP, OMV i inne molochy z branży paliw kopalnych, które w minionych dekadach szeroko współpracowały z reżimem Putina, powinny zostać pozbawione gotówki, wpływów politycznych i kontroli nad mediami. Następnie ich dyrektorzy generalni z Rexem Tillersonem na czele powinni zostać postawieni przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym za zbrodnie przeciwko ludzkości – zasługują na to razem z panem Putinem, jako jego bliscy pomocnicy w projekcie planetarnego zniszczenia i wojny przeciwko ludziom i naturze." - stwierdza dobitnie Patryk Gruszka.

Osoby aktywistyczne z Ukrainy piszą do nas w liście:
"Wzywamy do blokowania, pikietowania i wspinania się na biura spółek naftowych i gazowych Federacji Rosyjskiej oraz wszystkich ich partnerów biznesowych w UE, Wielkiej Brytanii i na całym świecie. Mamy nadzieję, że w ten sposób uda się przyciągnąć niezbędną uwagę polityków, mediów i opinii publicznej. Musimy jasno powiedzieć wszystkim ludziom w Europie, którzy martwią się o los Ukrainy, pokój na świecie i sprawiedliwość klimatyczną, że każda odpowiedzialna osoba może i powinna nałożyć sankcje na reżim Putina, Gazprom i inne firmy z branży paliw kopalnych, takie jak Exxon, Shell, Chevron, BP, OMV i inne, wchodząc pod przedstawicielstwa tych firm i działając na wszelkie możliwe sposoby w celu zlikwidowania ich wpływów finansowych i politycznych."

"Jesteśmy XRY. Ze strachu, smutku, złości i lęku przed naszą i waszą przyszłością siedzimy tutaj i będziemy siedzieć do skutku. Kryzys klimatyczny jest już tu i teraz. Nasilenie się anomalii pogodowych, drastyczne temperatury, powodzie, huragany. Jesteśmy tutaj, bo boimy się o nasze życia, o naszą przyszłość. Importowanie i spalanie paliw kopalnych doprowadzać będzie do kolejnych kryzysów i wojen. Potrzebujemy natychmiastowej dekarbonizacji gospodarki, uniezależnienia się od gigantów naftowych i przejścia na zeroemisyjne źródła energii." - podsumowuje Marcel, aktywista XR Youth. 

Blokada trwała około 3 godzin, dopóki policja nie zdecydowała się na gwałtowną interwencję. Na 5 osób leżących na ulicy, spiętych ze sobą metalowymi rurami, przyjechało aż 10 radiowozów. Osoby protestujące zostały ściągnięte z ulicy. Część policjantów odmawiała wykonania swojego prawnego obowiązku, czyli wylegitymowania się. Kiedy już osoby blokujące ulicę zostały przeniesione do radiowozów, dbanie o ich potrzeby było przez policję znacznie utrudniane.   

"Kiedy zostałem poinformowany, że dwie z protestujących osób potrzebują się czegoś napić, okazało się, że musi to być fabrycznie zapakowana woda ze sklepu. Policjantka, która ich pilnowała, kilka razy upewniała się, czy jej przełożony wyraził zgodę, by im tę wodę dostarczyć i oglądała butelkę, którą jej podałem, by sprawdzić, czy aby na pewno jest ona oryginalnie zapakowana, wszystko to było zupełnie nieuzasadnione."  - relacjonuje Radogost Borowski. 

Na komisariacie 5 osób zatrzymanych w dalszym ciągu nie otrzymało dostępu do wody pitnej.

"Cała interwencja była przeprowadzona w tak niezorganizowany sposób, jak to możliwe. Przez jakieś 2 godziny policjanci stali tylko nad kilkoma osobami blokującymi drogę, nie wiedząc, co mają z nimi zrobić." - mówi dalej Radogost Borowski.

Po 2 godzinach pobytu na komisariacie wszystkie osoby zatrzymane zostały wypuszczone.
Podczas blokady reakcje przechodniów i kierowców były różne, od bardzo agresywnych i łamiących przepisy, jak objechanie dookoła chodnikiem, co prawie skończyło się wjechaniem w osoby siedzące na jezdni, do wyrazów poparcia. 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)