"Pan po prostu kłamał". Prezes MPK odniósł się do nieprawdziwych słów wojewody Obremskiego. Zaprezentowano również 25. tramwaj Moderus Gamma [Foto]

czwartek, 3.11.2022 14:05 351 0

W czwartek 3 października odbył się briefing prasowy mający na celu sprostowanie nieprawdziwych słów wojewody Jarosława Obremskiego na temat finansowania inwestycji MPK Wrocław, które padły w jednej z rozmów medialnych. Przy okazji zaprezentowano nowy, 25. tramwaj Moderus Gamma o numerze taborowym #3325. Prezes MPK zadecydował, aby patrona dla pojazdu wybrali wrocławscy dziennikarze.

- Nowy Moderus to nie nasza jedyna inwestycja. Są też nowe autobusy oraz remonty torowisk, na które przeznaczyliśmy około 1 mld złotych. Te inwestycje najwyraźniej widzi też pan wojewoda. W rozmowie w Radiu Wrocław pozwolił sobie stwierdzić, że są to inwestycje bezpośrednio finansowane z budżetu państwa. Sprawdzamy, ile wyniosło finansowanie z budżetu państwa: 0 zł. Pan po prostu kłamał - stwierdził prezes MPK Krzysztof Balawejder. - Jesteśmy pod siedzibą Unii Europejskiej. Zabieracie nam również te pieniądze. Zabiera pan swoimi działaniami te środki, które moglibyśmy otrzymać z KPO. Gdzie są pieniądze z Unii? Przestańcie się kłócić, a zajmijcie się mieszkańcami. Czekamy na nowe tramwaje, a jeśli już sami sobie je zorganizowaliśmy, to nie kłamcie i nie odbierajcie nam tego sukcesu. To jest nasz sukces. Pan wojewoda raczył również powiedzieć, że MPK Wrocław jest najwolniejsze w Polsce. Jest to nieprawda. Owszem, nie jesteśmy najszybsi, ale są wolniejsze MPK. Dlaczego nie jesteśmy najszybsi? Bo przez ostatnie kilkanaście lat były ogromne zaniedbania w zakresie utrzymania torów i trakcji. Te zaniedbania były w czasie, kiedy pan, panie wojewodo, był wiceprezydentem Wrocławia. Odnosił się pan też do najlepszego MPK w Polsce, mówił pan o MPK Warszawa. Gratuluję, niech pan idzie i zostanie prezesem MPK w Warszawie. Zwłaszcza, że takiej firmy nie ma. Tam komunikacja zorganizowana jest w całkiem inny sposób, prowadzi ją kilkanaście różnych firm - mówił Krzysztof Balawejder.

- Pan wojewoda był łaskaw odnieść się również do mojego stylu zarządzania. Powiedział, że jak patrzy na wrocławskie MPK, to ma bardziej wrażenie styczności z "celebryckością", niż bezpośrednim zarządzaniem. Przyjmuję tę krytykę z pokorą, myślę, że pan wojewoda ma zdecydowanie większe doświadczenie w zarządzaniu. Ja zarządzam jednoosobowo MPK od 3,5 roku, wcześniej przez 7 lat zarządzałem z zyskiem firmą Polbus, a od 20 lat reprezentuję Ministra Skarbu Państwa i podmioty prywatne w zarządach i radach nadzorczych. W tym czasie pan wojewoda od 30 lat jest na garnuszku podatników. Nie podjął pracy w sektorze prywatnym. Co wolno wojewodzie? Na pewno nie wolno kłamać. Jak wyglądają efekty pracy pana wojewody? Ja zarządzam grupą 2800 osób, pan wojewoda ma tych urzędników około tysiąca i nawet nad nimi nie potrafi zapanować. - dodaje prezes MPK.

Krzysztof Balawejder podkreślił, że symbolami rządów wojewody Obremskiego są mieszkańcy, którzy tłumnie trafiają pod urząd, protestując, ponieważ muszą czekać 5 lat na pozwolenie na pracę. Dodał, że dotyczy to również pracowników MPK, którzy często pozostają bez środków do życia, bo opieszałość urzędu wojewody jest tak ogromna. Prezes MPK stwierdził, że problem dotyczy również przedsiębiorców i nazwał Jarosława Obremskiego "naprawdę wolnym wojewodą". Odniósł się również do podejścia wojewody do tragedii na Odrze, kiedy to przebywał na urlopie i spóźnionych alertach o wichurach. Krzysztof Balawejder uznał, że Obremski potrafi zarządzać sobą i przywołał szeroką karierę polityczną wojewody i przynależności do różnych opcji politycznych na przestrzeni lat. Prezes MPK odniósł się również do krytyki skierowanej w stronę prezydenta Sutryka. Wojewoda uznał, że Jacek Sutryk nie jest jego wzorem zarządzania miastem i ponownie uznał rządy prezydenta za "celebryckie". Krzysztof Balawejder stwierdził, że czasy się zmieniły i należy być aktywnym w mediach społecznościowych, aby utrzymywać kontakt z mieszkańcami. Podkreślił, że wraz z prezydentem nie są w limuzynach i za wielkimi kolumnami w urzędzie, tylko wychodzą do mieszkańców i rozmawiają.

- Pan być może już za tym nie nadąża. Ale tak dzisiaj wygląda świat i tego oczekują mieszkańcy. Pana kłamstwa w niczym nam nie przeszkodzą - dosadnie stwierdził prezes MPK.

Wrocławski radny Paweł Karpiński (Klub Radnych Forum Jacka Sutryka - Wrocław Wspólna Sprawa) podzielił zdanie prezesa MPK w kwestii nieprawdziwości słów wojewody i odniósł się także do słów Jarosława Obremskiego o braku własnej strategii rozwoju miasta, a jedynie realizacji tej z poprzednich lat.

Paweł Karpiński przywołał w swojej wypowiedzi wiele strategii podjętych przez miasto podczas obecnych rządów, m.in. strategię rozwoju miasta "Wrocław 2030" uchwaloną w 2018 roku.

Na torowisku przy ul. Widok stanął również najnowszy egzemplarz tramwaju Moderus Gamma o numerze taborowym #3325. O jego patronie zadecydują wrocławscy dziennikarze.

foto, tekst: doba.pl

 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)