Komentarze (38)

Odpowiadasz na komentarz:
Michał
czwartek, 01.01.1970 01:00
Zgadza się my się np zgubiliśmy tez i szliśmy na przelaj z rowerami bo nawet nie bylo narysowanej strzalki na jezdni ze trasa zmieniona ja mieszkam 40km od DDZ i nie znam tych rejonów a panowie co tak wydarli czemu się nie zapisali na 100km jak tacy dobrze?
POLEXIT środa, 10.05.2017 07:54
POGADA ZABIŁA CAŁOŚĆ NA STADIONIE
traktowiec wtorek, 09.05.2017 13:11
Bieda większość losów pusta , kiełbasek brakło, bigos ok za kadencji poprzedniego burmistrza było bardziej bogato każdy los wygrywał na pocieszenie dobre były nawet skarpetki
Miras poniedziałek, 08.05.2017 16:15
Tych co ruszyli na trasę o godz. 9 nie ma na starcie ani na mecie,chyba ich nie było.Olali tą grupę i przewidując to wybrałem inny teren.Ubiegłego roku była taka sama sytuacja,wstyd.
poniedziałek, 08.05.2017 11:52
proponuje zeby przed kazdym traktem przepytac uczestnikow ze znajomosci przepisow ruchu drogowego, bo to co robili na drodze to jakis dramat. Kolejna sprawa to wyznaczona trasa, brawo, puscic dzieci droga miedzy Dzierzoniowem a swidnica to juz mistrzostwo, brawa
poniedziałek, 08.05.2017 08:16
jakieś jaja ! Ludzie was przepisy tez obowiązuj a nie jazda w 4-5 osób w rzędzie i całą droga wasza... Albo jakiś gościu macha i drze mordę ze mam zwolnić bo tu jest wycieczka .... co mnie to w mieście można jechać do 50 to się tak jeździe a nie będę zwalniać bo pajac wyjedzie na środek i zatrzymuje ruch szkoda ze nie ma relacji z tego jak potoczyła się jego sprawa z gościem od Passata... za rok obiecuje ze to nagrywam i wrzucam w neta
poniedziałek, 08.05.2017 11:14
50 to prędkość max w mieście i nie oznacza że masz z taką prędkością się poruszać. Masz ją dostosować do panujących warunków bucku
poniedziałek, 08.05.2017 14:22
powiedział pewnie buc który wyjezdzal pod kola zbey ustawiać innych hahaha
poniedziałek, 08.05.2017 09:04
Kolejna impreza zorganizowana przez nieodpowiedzialnych dyletantów. Nowoczesny Gzierżoniów i wszystko jasne. Trzeba o tym pamiętać przy wyborach. A jakbyś miał nagrania to i prokurator miałby sporo roboty.
poniedziałek, 08.05.2017 03:15
Chętnie bym poznał panią z miniaturki ;)
poniedziałek, 08.05.2017 10:53
Tą po lewej czy po prawej?
poniedziałek, 08.05.2017 15:14
poniedziałek, 08.05.2017 15:44
Tę lewą czy prawą?
Klok niedziela, 07.05.2017 22:31
Każdy jechał jak chciał. Również jeżdżę na rowerze ale jestem też kierowca jak prawie każdy.
Moi drodzy... zasady ruchu drogowego obowiązują wszystkich. Wy się w tym dniu fajnie bawiliście się na litość B...ą nie całą czerokoscia jezdni.
Zdrowiej Wam nie miłe. Kilkukrotnie musiałem zjeżdżać na pobocze bo Sorrki ale inaczej nazwać nie mogę BANDA nie dość że się ściga to wydaje im się że są tylko oni.
W przyszłym roku pojadę w przeciwnym kierunku niż trakt i będę was nagrywał a materiał przekaże gdzie trzeba. Myślę że organizatorzy wtedy odpowiedzą za to przed odpowiednimi służbami bo to chyba ich zakichany interes by byli bezpiecznie.
Oczywiście nie wszyscy tak jechali ale znakomita większość...
Pozdrawiam.
Rozczarowana niedziela, 07.05.2017 20:22
Pozdrawiam Panów z trasy 40 km. Panowie Giro d'Italia 2017 jest we Włoszech a Grody Piastowskie były wczoraj. Proszę się upewnić następnym razem czy to właściwa impreza. W przyszłym roku proponuję aby trasa 40 km nazywała się: dla wszystkich Panów 40+ oraz 50 + emocjonalnie i fizycznie niewyżytych, aha i żeby było po błocie tak żeby żona mogła powiedzieć ty mój bohaterze. Organizatorom proponuję, zamiast rajdu organizować wyścigi kolarskie.
Yyez tam byle i ukonczylem w 2:4 niedziela, 07.05.2017 21:09
Rozczarowana nie pisze nic o tym ze trasy nie ukonczyla, jest rozczarowana faktem ze to byl wyscig a nie rodzinna wycieczka
Yyez tam byle i ukonczylem w 2:4 niedziela, 07.05.2017 21:46
Matematyka daje 11 km/h srednio i ta predkosc jest osiagalna nawet dla 10 latka tyle ze harpagany poszly 19 km/h mi pasowalo tempo tylko ze to nie wyciewczka nie ma w tym przyjemnosci tylko wysilek
Wiem bo byłem niedziela, 07.05.2017 22:00
I tu pojawia się pytanie czy jadący chcą po drodze zatrzymać się raz może dwa, trzy razy na odpoczynek? Jeden chce drugi nie. Jakie jest najlepsze tempo jazdy, dla jednego 11 km/h drugi by chciał jechać 25 km/h i jak tu wszystkim dogodzić. Mówią, że jeszcze się taki nie urodził.
Jechałem i mi się podobało poniedziałek, 08.05.2017 01:24
pozwolę się nie zgodzić - skoro wg planu trasa miała być pokonana w około 3,5 godziny to oznacza że mniej więcej w tym czasie pokonam 40 km. zakichanym obowiązkiem prowadzącego jest utrzymać tempo na jakie dana trasa jest przewidziana - skoro ktoś chce pognać do przodu - proszę bardzo ale grupa zasadnicza jedzie w tempie na 3,5 godziny (czyli około 13 km/h). Gość (prowadzący) bierze kasę (pewne ze 2 stówki) za to że poprowadzi trasą którą sprawdził, wie gdzie skręcić lub zna niedogodności (a na 40 km była zmiana), które wymagają zmian trasy o których nie było informacji. na internetowych mapach. A że prowadzących było 2 wiec drugi powinien jechać na końcu i dbać o to aby ostatni rowerzysta się nie zgubił - tak zaskoczę Cię - ludzie nie znają tych terenów i zwyczajnie nie wiedzieli gdzie są - prosili o wskazanie kierunku w którym popedałować do DDZ (bo zostali po za grupą zasadniczą wieleset metrów). Trasy od 1 do 4 oznaczone były jako łatwe i nie wymagały nic po za chęciami - a to oznacza spokojne podróżowanie - słusznie zauważyła Rozczarowana że na 40 km jechała grupa samców alfa i nie był to wyjazd rodzinny, przyjacielskich rozmów nie było, tylko sapanie. Dla samców alfa przeznaczone były trasy od 5 do 8 - tylko te samce "alfa" - miękkie faje - nie dały by rady - a wśród rodzin i wytrwalszych rowerzystów (ale nie kolarzy-amatorów) pokazali na co ich stać. Organizator nie przeszkolił właściwie prowadzących. Te same odczucia mieli uczestnicy tras 2 i 3. wiec wg mnie Rozczarowana nie była odosobniona.
Ja poniedziałek, 08.05.2017 20:23
Możesz napisać swoją opinię ale nie musisz nikogo od razu obrażać. Popatrz w lustro, może sam jesteś miękką fają.
Jechałem i mi się podobało wtorek, 09.05.2017 19:40
zabolało ?
Michał poniedziałek, 08.05.2017 07:50
Zgadza się my się np zgubiliśmy tez i szliśmy na przelaj z rowerami bo nawet nie bylo narysowanej strzalki na jezdni ze trasa zmieniona ja mieszkam 40km od DDZ i nie znam tych rejonów a panowie co tak wydarli czemu się nie zapisali na 100km jak tacy dobrze?
Wiem bo byłem niedziela, 07.05.2017 21:29
Rodzinna wycieczka jest na 10 może 20 km. A skoro organizator określa czas przejazdu to można sobie podzielić odległość przez czas i wtedy ocenić czy jest to wyścig czy też wycieczka i wybrać odpowiedni wariant trasy pamiętając, że są w to jeszcze wliczone postoje więc średnia z trasy musi być większa niż to co pokazuje kalkulator.
Tyle w temacie niedziela, 07.05.2017 20:40
Niestety na 40 km to już trzeba mieć kondycję, trasa zrobiona zgodnie z opisem organizatora tzn ok.3,5 godziny (nam wyszło z zegarkiem w ręku 3h15min) w tym dwa postoje.
JA niedziela, 07.05.2017 20:32
a gdzie zdjęcia grupy porannej z 9 rano?
Wladimir uljanow Ilicz niedziela, 07.05.2017 20:21
30 km bez siodelek. ? dlatego panie na 1fotce takie zadowolone.
Mamuśka niedziela, 07.05.2017 19:12
A My z dziećmi i znajomymi daliśmy radę na 20 km. Nie ma co narzekać. Przystanki można robić samemu, a nie z całą grupą. Każdy jedzie swoim tempem i o to chodzi.
bike niedziela, 07.05.2017 20:14
Mamuśka, chyba nie zrozumiałaś uwag przedmówców, daj dzieciom przeczytać, może one zrozumieją..
niedziela, 07.05.2017 19:07
Pozdrawiam chłopaków z Frankoni...mocna ekipa
Traktowiczka niedziela, 07.05.2017 18:08
Ja też chce z powrotem przerwy na 30 km oraz strzałki gdzie jechac. Mapka nie daje rady
Aśka niedziela, 07.05.2017 16:22
odrobina dziegciu
nie wiem jaki jest cel główny tego rodzaju imprezy ale sądziłam ze chodzi o integracje mieszkańców, rodzinny przejazd jakąś trasą, wypad za miasto.
na mojej trasie zamiast rozmów już po 2 km (czyli już za tablicą DDZ) słychać było tylko dyszenie, bo tempo było wysokie, błyskawicznie zrobiło się 2,3 grupy i tak sobie podróżowaliśmy - przewodnik gdzieś na początku a ja blisko 1 km za nim - nawet nie miałam okazji zobaczyć okolicy - to jest wyścig a nie rodzinna trasa. Hasło - każdy sobie radzi sam - podane przez przewodnika zniechęciło mnie do dalszego podróżowania z tą grupą. W tamtym roku był też ktoś kto zamykał grupę. W tym roku niestety nie było odpowiedzialnego. z 5 zł tanio kupiłam koszulkę i baton. Na stadion nawet nie pojechałam bo i po co - w tym wyścigu cała zgrzana nie brała udziału i pojechałam do domu na kawę.
TA niedziela, 07.05.2017 17:27
Niestety dużo w tym prawdy, na trasie 30 km było to samo. Najgorsze jest to że jest tak co roku. Trasa przewidziana na 3 godz. Zrobiona w 2 po co tak grać?. W tym roku to nawet nie było żadnego przystanku, bynajmniej my go nie mieliśmy. Prośba do organizatorów na przyszłość zróbcie coś z tym.....
asa niedziela, 07.05.2017 18:00
Też potwierdzam, przewodnik przed nami, zero przystanków i każdy został pozostawiony sam sobie. Niczym to się nie różniło jakbyśmy się sami rodziną wybrali na trasę a to chyba nie o to chodzi.
Lit niedziela, 07.05.2017 18:04
Tempo na pewno nie dla dzieci, na 20 km wiele osób pojechalo na skróty czego nie rozumiem, bo to chyba nie wyścig miał być?
niedziela, 07.05.2017 17:40
Z calym szacunkiem dla kobiet i dzieci ale 30 km w 3 godziny to mozna przejść
ASka niedziela, 07.05.2017 18:00
Nie dasz rady piechur zaprawiony robi 6km/h a 30 km to fajna jazda rowerem 10 km/h relaks poprostu organizatorzy powinni zrobic np 2 trasy na 30 ale o roznych tempach przejazdu dla rodzin i na czas
Q niedziela, 07.05.2017 18:02
Siedz w domu i narzekaj
Za rok jadę lub idę z Wami niedziela, 07.05.2017 15:59
Brawo Wy
niedziela, 07.05.2017 16:15
To ja z Tobą :)