Krótka historia o długiej miłości - recenzja

środa, 7.2.2018 09:33 1633 0

"Krótka historia o długiej miłości" to książka zdecydowanie niezwykła. Napisana tak prosto, jak prosta była miłość, która w powojennych, komunistycznych czasach połączyła Małą i Ju. Książka, na którą w dużej mierze składają się listy pisane z i do więzienia, z pewnością nie szczyty sztuki epistolarnej, ale przebija z nich wielka troska i miłość. Pomiędzy listami tylko fakty, bez oceniania, bez zadęcia i megalomanii. Taki sposób narracji pozostawia wielkie pole do popisu dla wyobraźni czytelnika. Książka trudna, bo trudne to były czasy, a jednocześnie pełna wzruszeń. 

Zdecydowanie polecam do "wciągnięcia" na jednym oddechu, a potem do spokojnego wracania z sentymentem. Przeczytawszy, z pewnością nie da się jej zapomnieć. W obecnych czasach, gdy nawet ślub nie jest "na zawsze" taka miłość, jak ta Małej i Ju, już się nie zdarza.

Angelika Kuźniak, Ewelina Karpacz-Oboładze "Krótka historia o długiej miłości". 
Wydawnictwo Znak

Dodaj komentarz

Komentarze (0)