Wrocławska premiera "Powrotu do tamtych dni" z udziałem twórców

czwartek, 2.12.2021 14:44 334 0

Oficjalna wrocławska premiera filmu „Powrót do tamtych dni” w reżyserii wrocławianina Konrada Aksinowicza odbędzie się 7 grudnia o godz. 19:00 w kinie DCF. Przed projekcją zaplanowane jest spotkanie z twórcami filmu - reżyserem i scenarzystą Konradem Aksinowiczem, odtwórcą jednej z głównych ról Maciejem Stuhrem oraz jego filmowym synem Teodorem Koziarem. Zdjęcia do „Powrotu do tamtych dni” powstawały w całości we Wrocławiu. Film jest koprodukcją Dolnośląskiego Centrum Filmowego, do regularnego repertuaru kin wejdzie 10 grudnia.

Jest początek lat dziewięćdziesiątych. Czternastoletni Tomek wraz z matką (Weronika Książkiewicz) mieszka na jednym z wrocławskich osiedli. Podobnie jak wielu rówieśników, chłopiec wychowuje się bez ojca, który wyemigrował do USA. Pewnego dnia jednak Alek (Maciej Stuhr) nieoczekiwanie staje w progu rodzinnego mieszkania. Wraz z nim w życiu Tomka pojawiają się: kolorowy telewizor, klocki Lego, buty Nike i wymarzony magnetowid. Szczęście Malinowskich nie trwa jednak długo, bo wraz z powrotem Alka odżywają dawne problemy.

- Dedykuję ten film ojcu (aktorowi Aleksandrowi Aksinowiczowi). Mój ojciec wyjechał do Kanady w nadziei na lepsze jutro. Plan był taki, że do niego dołączymy. Wrócił po roku i choć przekonywał, że występował w teatrze polonijnym, widziałem zdjęcia, tylko kiedy sprzątał. Jemu jako inteligentowi trudno było się w tym odnaleźć - mówi scenarzysta i reżyser filmu Konrad Aksinowicz. Dodaje, że zależało mu, aby zdjęcia powstały w miejscu, gdzie się wychował, czyli na wrocławskim Szczepinie. - Kręciłem go na moim podwórku. Mieszkanie zrobione jest niemal jeden do jednego, znajduje się w nim wiele moich pamiątek. Napisałem do wszystkich moich znajomych z podwórka, których nie widziałem trzydzieści lat. Spotkanie po latach i możliwość wzięcia udziału w filmie to była dla nich duża frajda, zwłaszcza że wiele z nich widziało się pierwszy raz od czasów dzieciństwa. Jeden z chłopaków mocno mnie zaskoczył. Zaczęliśmy rozmawiać i opowiedział mi, że jego ojciec też był alkoholikiem. Nigdy bym nie przypuszczał, zresztą w drugą stronę było podobnie. Nagle okazało się, że dzielimy tę samą historię. To było niesamowite, że żaden z nas o tym nie wiedział. 

„Powrót do tamtych dni” to sentymentalny powrót do złotych lat 90. – gdy młodość miała smak gumy balonowej, szacunek kolegów zdobywało się kolekcją klocków Lego, a wyobraźnię Polaków rozpalały kultowe hity na VHS. To właśnie te niezapomniane realia staną się tłem dla poruszającej i opartej na prawdziwych wspomnieniach historii o rodzinie, dorastaniu i ciemnych stronach każdego z nas. W obsadzie filmu Konrada Aksinowicza wspaniałe nazwiska: Maciej Stuhr, Weronika Książkiewicz, Katarzyna Warnke, Anna Majcher, Sebastian Stankiewicz i debiutujący na dużym ekranie Teodor Koziar. 

- Byłem chyba jedną z pierwszych osób zatrudnionych do tego projektu, jeszcze na długi czas przed tym, zanim stanęliśmy na planie filmowym. Konrad pokazał mi ten scenariusz cztery-pięć lat temu, więc znam wszystkie perypetie wokół powstawania „Powrotu do tamtych dni”. Po przeczytaniu go towarzyszyły mi różne odczucia, dotyczące tego, jak przejęła mnie ta historia. (…) Wiedziałem, że to dla mnie wielka szansa, ale i wyzwanie, bo nie będzie łatwo tego zagrać w przekonujący sposób. Mówiąc zupełnie wprost, już studenci szkoły teatralnej wiedzą, że granie pijanego jest jednym z najtrudniejszych aktorskich zadań. Wszyscy umiemy wygłupiać się, jak taka osoba mówi czy się zachowuje, ale odegrać to – oczywiście na trzeźwo – w sposób, by widz w to uwierzył, nie jest taką prostą sprawą – mówi odtwórca roli Alka, Maciej Stuhr. 

Film „Powrót do tamtych dni” jest koprodukcją Dolnośląskiego Centrum Filmowego. 

- Ogromnie się cieszę, że mogliśmy mieć udział w powstaniu tego filmu. To niezwykle sugestywne, mocne w przekazie i intymne, uczciwe kino. Co z naszej perspektywy warte podkreślenie – film wyjątkowo nasz, wrocławski. Zdjęcia do filmu w całości realizowane były w naszym mieście, między innymi w dawnym V LO przy ul. Grochowej, na Szczepinie w okolicach ulic Głogowskiej i Lubińskiej, a także w Porcie Miejskim i w hali zdjęciowej CeTA. Wśród twórców filmu również bardzo silna wrocławska reprezentacja: oprócz reżysera Konrada Aksinowicza i producentki Agnieszki Chromickiej, to również autor zdjęć Jakub Jakielaszek, scenograf Tomasz Bartczak, kostiumografka Barbara Sikorska-Bouffał i charakteryzatorka Alina Janerka. To jedna z takich produkcji, które bezwzględnie powinny być mocno wspierane przez regionalne fundusze filmowe – mówi Jarosław Perduta, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Filmowego.

 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)