komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
PKP
MPK
FORUM

wtorek, 19 stycznia 2021

Henryka, Mariusza

Projekt Małych Instrumentów: niewidomi i niesłyszący wrocławianie komponowali muzykę

czwartek, 7.1.2021 10:24 , komentarze: 0 , odsłony: 391
kategorie artykułu:

Tworzenie wspólnej, nieprzewidywalnej muzyki i połączenie dwóch różnych światów - ludzi niewidomych i niesłyszących. To były główne cele realizowanego od niemal roku projektu Chladni, który właśnie dobiega końca.

Pomysł na tworzenie muzyki przez osoby niewidome i niesłyszące, jest skrzyżowaniem dwóch intencji. Pierwszą jest pozyskanie osób rzadko spotykanych w twórczości muzycznej do realnego działania kreacyjnego w wymiarze dźwiękowym.
– Pomimo, że zdajemy sobie sprawę, że osoby niewidome i niesłyszące istnieją, to jednak rzadko interesuje nas, jak takie osoby odbierają tą samą rzeczywistość. Moim zdaniem współpraca, poznawanie się i wymiana wrażeń i perspektyw to realna szansa na tworzenie wspólnej kultury, w praktyce przeciwdziałającej wykluczeniom i barierom – podkreśla Paweł Romańczuk pomysłodawca projektu „Chladni”. – Druga intencja wzajemnej pracy to eksperyment muzyczny, który pozwala nam - również muzykom - rozwijać horyzont estetyki dźwiękowej, tworzyć nowe okoliczności dla powstawania niepowtarzalnych struktur dźwiękowych, co w przypadku naszego projektu, bez osób niewidomych i niesłyszących nie byłoby możliwe – dodaje Paweł.

Figury Chladniego dźwięk w obrazie

Do stworzenia wyjątkowej muzyki artyści wykorzystali figury Chladniego. O tym na czym polega ta technika, opowiada Paweł Romańczuk.

– Żeby zrozumieć całość procesu, musimy krótko wyjaśnić czym są te figury. Są to kształty tworzone przez drobinki soli na czarnej, symetrycznej i cienkiej płytce metalowej, którą wprawiamy w drgania wybraną częstotliwością dźwięku. Sól przemieszcza się z miejsc, które drgają mocniej do miejsc pozostających we względnym spoczynku. A ponieważ drgania są falą zmieniającą swoją długość i kierunek, różne częstotliwości dźwięku tworzą odmienne kształty. W skrócie możemy powiedzieć, że uzyskujemy w ten sposób wizualną postać dźwięku – tłumaczy Paweł Romańczuk. Oprócz tego, że figury Chladniego niejako wizualizują dźwięk i są bardzo efektowne, to z tego zjawiska korzystają w swej pracy lutnicy, którzy wykorzystują je do doskonalenia instrumentów muzycznych.
W projekcie wzięło udział dziesięcioro niewidomych i niesłyszących osób, w jaki sposób mogły tworzyć muzykę wykorzystując figury Chladniego?

– Naszym celem w pracy warsztatowej było stworzenie partytury graficznej, którą następnie moglibyśmy zinterpretować dźwiękowo. W tym celu poprosiliśmy osoby niesłyszące o wygenerowanie serii opisanych wyżej figur Chladniego. Z bogatego zbioru wzorów wybraliśmy 50 kształtów. Zrobiliśmy im zdjęcia i na ich podstawie „odcisnęliśmy” je w tworzywie tak, by zaczęły funkcjonować nie tylko jako obraz, ale również jako pewnego rodzaju „płaskorzeźba”, którą osoby niewidome mogą dotknąć. Dzięki temu kształty widoczne dla osób niesłyszących, stały się również czytelne dla osób niewidomych.

Ta druga grupa w trakcie warsztatów poznała więc dotykowo 50 kształtów, które następnie ułożyła we własną kolejność oraz nadała każdej z figur charakter dźwiękowy (np. czy dźwięk danego kształtu można skojarzyć jako dźwięk długi czy krótki, głośny czy cichy, itd). Każdy niewidomy uczestnik stał się więc „kompozytorem dotykowym”, układając obrazy w jedną linię późniejszej kompozycji zbiorowej. Gdy powstało już 10 takich pojedynczych układów, poprosiliśmy ponownie osoby niesłyszące, żeby za pomocą tych 10 układów zbudowały jedną całościową, dziesięciogłosową partyturę. Tym razem decyzje twórców niesłyszących, nadające ostateczny kształt partyturze, były podejmowane na podstawie układu graficznego figur Chladniego.


Z ilu figur może składać się jeden utwór?

– Partytura około 8 minutowego utworu składała się z ponad 600 figur umieszczonych na około 60 metrowej rolce papieru. Gdy partytura była gotowa, wystarczyło tylko sprowadzić dźwięk odpowiedzialny za każdy użyty kształt do zapisu nutowego, czytelnego dla instrumentalistów i wykonać-odkryć tą super ciekawą strukturę dla ucha ludzkiego. Proszę zwrócić uwagę, że każda z grup uczestniczących w tym procesie wpływała na efekt ostateczny, stąd każdy za pomocą właściwego dla siebie medium stawał się współ-kompozytorem finalnego utworu muzycznego.



Projekt jest współfinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Gminę Wrocław.

źródło: wroclaw.pl

 

Wasze komentarze

wczoraj, 14 godz temu
czwartek, 14.1.2021 12:49
środa, 13.1.2021 11:55
wtorek, 12.1.2021 14:38
poniedziałek, 11.1.2021 10:09
poniedziałek, 4.1.2021 13:37
poniedziałek, 4.1.2021 11:21
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
Muzeum Techniki
Muzeum Techniki