komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
LOTTO

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Marka, Elzbiety

Jeśli pieniądze mają być ceną życia to trzeba je zebrać - pomoc dla Radka

środa, 28.3.2018 19:01 , odsłony: 665
kategorie artykułu:

Radek Szwade ma 34 lata i pochodzi ze Szczytnej. W lutym 2017 r. zdiagnozowano u niego pozagodanalnego raka zarodkowego. Leczenie chemioterapią nie przyniosło niestety oczekiwanego rezultatu. Ostatnia nadzieja to immunoterapia szczepionką i wprowadzenie leczenia lekiem Nivolumab. Miesięczna terapia kosztuje od 20 do 30 tys. złotych, a cała terapia musi trwać minimum rok. 

- Nie mogę się poddać tylko ze względu na brak środków finansowych, bo głęboko wierzę w ludzi i ich dobre serca. W  Polsce nie ma możliwości refundowania mojego leczenia i w obecnej chwili jestem zdany tylko i wyłącznie na wszystkich ludzi dobrej woli, których po ludzku proszę o pomoc - mówi Radek.

W pomoc dla Radka zaangażowało się wiele osób, bo jak twierdzą, jeśli pieniądze mają być ceną życia to trzeba je zebrać. Jego przyjaciele postanowili zorganizować także bieg turystyczny pn. "Biegniemy dla Radka", który odbędzie się już 2 kwietnia o godz. 14.00 przy boisku "Orlik" w Szczytnej. Dokładna trasa zostanie podana niebawem na stronie wydarzenia - więcej KLIKNIJ TUTAJ 

Organizacja imprezy o charakterze sportowym nie jest przypadkiem. Pasją Radka jest bowiem sport. W 2010 roku był reprezentantem Polski w biathlonie, a także współzałożycielem biathlonowego klubu sportowego UKS Szczytnik. 

- Praca z dziećmi i młodzieżą była moją pasją. Dzieciaki to chyba czuły, bo odwdzięczały mi się dużą sympatią. Niestety Klub nie dawał mi możliwości utrzymania rodziny. Postanowiliśmy z moją narzeczoną wyruszyć do pięknej Islandii za poszukiwaniem pracy. Pracowałem jako magazynier, później w fabryce okien. Swoją przygodę z narciarstwem biegowym kontynuowałem dalej. Powróciłem również do swojej drugiej miłości - muzyki i pisania tekstów. W tym szczęśliwym dla nas czasie pobraliśmy się - wspomina Radek. -  Zaraz po ślubie zaczęły się moje problemy ze zdrowiem. Ja sportowiec Biathlonista zacząłem często wywracać się na nartach i miałem coraz częstsze bóle kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Myślałem, że to przeciążenie pracą fizyczną i zawodami. Po nasileniu się bólów pleców poszedłem do lekarza, który dał mi skierowanie do fizjoterapeuty. Nie zdążyłem skorzystać z pomocy rehabilitanta ponieważ nagle w nocy pojawił się bardzo silny ból pleców i w okolicach żeber nie pozwalający normalnie funkcjonować. Gdy zacząłem pluć krwią i pojawiła się gorączka moja żona Madzia zawiozła mnie do szpitala. Lekarze szukali przyczyny bólów faszerując mnie bardzo silnymi lekami przeciwbólowymi, które uśmierzały ból tylko przez chwilę.

Wszystko to niespełna pół roku po ślubie. Radek podjął leczenie chemioterapią, jednak jego organizm niestety się zbuntował.

- Wyniki krwi nie pozwoliły przyjąć już kolejnych dawek chemii, słabłem z dnia na dzień, pojawiły się bóle nie do zniesienia, pogłębiała się neuropatia, która doprowadziła do niedowładu kończyn dolnych. W międzyczasie otrzymywałem coraz większe dawki leków przeciwbólowych w tym morfiny i zostałem podopiecznym Hospicjum Domowego w Szczytnej. Rodzina i przyjaciele zaczęli szukać pomocy gdzie indziej i tak trafiłem do Profesora Stanislava Czudka w Katowicach, który zaproponował jedyne możliwe już leczenie mojego trudnego przypadku i wlał w nasze serca nadzieję. Chodzi o immunoterapię szczepionką i wprowadzenie leczenia lekiem Nivolumab. Niestety koszt leczenia przerasta możliwości finansowe mojej rodziny. Miesięczna terapia kosztuje od 20 do 30 tys złotych a cała terapia musi trwać minimum rok - wyjaśnia Radek - Chcę żyć. Mam młodą piękną żonę, z którą planujemy powiększyć rodzinę. Uwielbiam dzieci i młodzież a oni mnie podobno kochają. Mam mnóstwo planów i marzeń do zrealizowania jak każdy młody człowiek. Chciałbym uczyć w szkole Wychowania Fizycznego, realizować się w sporcie nadal, grać i śpiewać, nagrać płytę z muzyką Rap, Hip - hop , móc iść na spacer z moim ukochanym psem Rodmanem, ugotować dobry obiad, wstać bez bólu i normalnie funkcjonować. Chciałbym po prostu żyć...

DAROWIZNĘ DLA RADKA można przekazać KLIKAJĄC TUTAJ

Zachęcamy także do udziału w wydarzeniu pn. "Biegniemy dla Radka"

źródło: http://www.fundacjaonkologicznanadzieja.org