komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS

poniedziałek, 13 lipca 2020

Henryka, Kingi


Powrócił spór: kto ma usuwać plamy oleju z jezdni? Drogowcy czy strażacy?

wtorek, 7.3.2017 14:03 , komentarze: 20 , odsłony: 21069
kategorie artykułu:

Powrócił spór między strażakami a drogowcami o to, kto ma usuwać substancje ropopochodne z jezdni.  Każda ze stron twierdzi, że nie należy to do jej obowiązków. Czy uda się znaleźć rozwiązanie i jak wygląda sytuacja w powiecie ząbkowickim?

Pod koniec stycznia w Kamiennej Górze zamknięto jedną z ulic na kilka dni, gdyż straż pożarna i drogowcy nie mogli się porozumieć, kto ma usunąć z jezdni plamę oleju, powstałą po wycieku z przejeżdżającego samochodu ciężarowego. Był to impuls do ponownej dyskusji nad powracającym co kilka lat problemem, kto ma usuwać plamy substancji ropopochodnych z jezdni: strażacy czy drogowcy (w tym wypadku DSDiK). W mediację włączyło się Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego, ale nie przyniosło to rozwiązania problemu, w związku z tym rozpoczęto procedurę ścisłego przestrzegania wytycznych Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej z 2012 roku, które określają sposób postępowania strażaków PSP w przypadku plam ropopochodnych: jeśli nie ma zagrożenia w zakresie ratownictwa ekologicznego czy chemicznego, zneutralizowanie plam jest obowiązkiem zarządcy drogi.

W związku z tym strażacy, także ci z PSP Ząbkowice Śląskie, nie usuwają już plam oleju, jeśli nie ma zagrożenia. Oczywiście strażacy neutralizują płyny eksploatacyjne i substancje ropopochodne, które wyciekają np. z rozbitych samochodów, ale robią to w ramach działań ratowniczych po kolizji lub wypadku. Mowa tu raczej o plamach substancji ropopochodnych wyciekających na drogę z jadących pojazdów.

- Reagujemy i wyjeżdżamy do tych działań. Na miejscu kierujący działaniem ratowniczym, dowódca, określa, czy ma do czynienia z zagrożeniem, a jeśli tak to z jakim. Jeżeli natomiast stwierdza, że nie jest to zagrożenie, to przekazuje teren objęty działaniem ratowniczym zarządcy drogi. Komendant Wojewódzki porozumiał się w tej sprawie z Generalną  Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, w wyniku czego tak ta procedura przebiega na drogach krajowych. My także staramy się wypracować model postępowania na drogach wojewódzkich i powiatowych. Spotykamy się z panem starostą i dyrektorem Drożdżem. Oczywiście zależy nam na tym, żeby wszystko działało sprawnie, żeby obywatele nie czekali na rozwiązanie sporów kompetencyjnych, ale też jeśli nie ma zagrożenia to siły i środki Państwowej Straży Pożarnej nie powinny być angażowane, podczas gdy mogą być użyte w innym miejscu do ratowania życia i zdrowia – mówi Doba.pl komendant PSP Ząbkowice mł. bryg. Marian Płachytka.

Na terenie powiatu ząbkowickiego to Zarząd Dróg Powiatowych realizuje porozumienie zawarte z Dolnośląską Służbą Dróg i Kolei na bieżące  letnie i zimowe  utrzymanie dróg wojewódzkich. W skład bieżącego utrzymania wchodzą także elementy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Po informacji z komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, że strażacy nie będą usuwać tych plam, ZDP wystąpiło do DSDiK z oficjalnym zapytaniem, czy usuwanie substancji ropopochodnych wchodzi w zakres zawartego porozumienia.

- Otrzymaliśmy jednoznaczną informację, że likwidacja materiałów ropopochodnych z jezdni nie jest przedmiotem naszego porozumienia. Poinformowałem więc ząbkowicką straż, że w przypadku wystąpienia takiego zdarzenia na drodze wojewódzkiej mają bezpośrednio informować o tym DSDiK – tłumaczy Doba.pl  Antoni Drożdż dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Ząbkowicach Śląskich.

I dodaje, że sytuacja powinna być raz na zawsze jednoznacznie rozstrzygnięta na szczeblu rządowym:

- Nasza współpraca z Komendą Straży Pożarnej w Ząbkowicach zawsze układała się bardzo dobrze i mam nadzieję, że nadal tak będzie. Ten spór, który tak mocno został wyeksponowany również w środkach masowego przekazu przy okazji zdarzenia w Kamiennej Górze, powinien rozstrzygnąć ktoś na górze, na szczeblach ministerialnych i raz na zawsze jednoznacznie określić, kto jest odpowiedzialny za usuwanie substancji ropopochodnych: strażacy czy zarządca drogi. Z naszego punktu widzenia, zarządcy drogi ten spór kompetencyjny musi być rozstrzygnięty jak najszybciej, bo do tej sytuacji, że nikt nie chce tego utylizować będziemy powracać bez przerwy. Jeśli określone będzie, że ma to robić zarządca drogi, czy to gminnej czy powiatowej czy wojewódzkiej, to natychmiast powstaną firmy, które będą to wykonywać i z którymi zawrzemy umowę, gdyż my nie mamy dyżurów 24 godzinnych, nie będziemy czekać w gotowości, czy gdzieś nie pojawi się plama, bo są tygodnie że nie ma żadnej, a później w jednym tygodniu może być kilkanaście. Ludzie muszą być przeszkoleni, dyżury całodobowe przez cały rok. To byłoby bardzo obciążające finansowo. 

- Moim zdaniem bezwzględnie powinna to wykonywać straż pożarna, gdyż ona robi to najbardziej profesjonalnie. Na to straż pożarna powinna mieć pieniądze, nawet kosztem części krajowego budżetu drogowego - stwierdza Antoni Drożdż.

O stanowisko w tej sprawie poprosiliśmy także Dolnośląski Urząd Wojewódzki i zapytaliśmy, czy spór kompetencyjny będzie rozwiązany raz na zawsze.

- Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak podziela pogląd, że z uwagi na brak jednoznacznych przepisów w zakresie określenia podmiotu odpowiedzialnego za usuwanie śliskości drogi powstałej na skutek zdarzeń na drogach, konieczne jest „doregulowanie” tej kwestii. Wojewoda przychyla się do stanowiska prezentowanego przez Głównego Komendanta Straży Pożarnej, iż usuwaniem plam oleju z dróg winni zająć się zarządcy dróg, oraz w pełni podziela jego argumentację – mówi Patrycja Czerwińska z biura prasowego DUW.

Jeszcze w 2012 roku Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wypowiedziało się w tej kwestii odpowiadając na interpelację posłanki Moniki WielichowskiejCAŁOŚĆ ODPOWIEDZI TUTAJ.), stwierdzając, że:

-  Biorąc pod uwagę powyższe, w ocenie Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej należy przyjąć, iż Państwowa Straż Pożarna lub inne jednostki działające w krajowym systemie ratowniczo-gaśniczym w ramach działania ratowniczego w trakcie kolizji drogowej są zobowiązane do neutralizacji, a także usuwania substancji niebezpiecznych z drogi. Jedynie bowiem służby wyposażone w specjalistyczny sprzęt i środki ochrony osobistej oraz stosujące odpowiednie techniki ratownicze, a więc Straż Pożarna, mogą te substancje usuwać.  Natomiast podjęcie prac porządkowych na drodze wobec pozostałych odpadów, zanieczyszczeń pozostałych po kolizji drogowej, jak i po akcji ratunkowej Państwowej Straży Pożarnej (jak np. rozbite szkło, wrak samochodu), jako działanie mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa ruchu pojazdów lub pieszych na drodze należy do zarządcy drogi.

 

 

Wasze komentarze

Rozlane paliwo BS lub ON to nie śmieci, nie błoto...
środa, 08.03.2017 10:13 autor: Sorbent
A drogowcy od czego sa za co biorą pieniądze kto...
wtorek, 07.03.2017 16:26 autor: Arek
To w sytuacji gdy na Twoim terenie jakiś bałwan wyleje...
środa, 08.03.2017 10:09 autor: Ogrodzić pożar i czekać aż sie w
środa, 8.7.2020 13:23
środa, 8.7.2020 09:02
wtorek, 7.7.2020 08:43
sobota, 4.7.2020 11:00
Pomoc drogowa
Pomoc drogowa
tanie laptopy poleasingowe
tanie laptopy poleasingowe
ZGK Ząbkowice Śl.
ZGK Ząbkowice Śl.
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
Niepubliczna Szkoła Podstawowa
Niepubliczna Szkoła Podstawowa
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele