Kompletnie pijany ukradł auto, spowodował dwie kolizje, próbował zepchnąć radiowóz z drogi

czwartek, 10.1.2019 14:15 8631 10

Ząbkowiccy policjanci po kilkudziesięciominutowym pościgu zatrzymali mężczyznę, który w stanie nietrzeźwości dokonał szeregu przestępstw. Po zebraniu materiałów został doprowadzony do Sądu i najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

fot. KPP Ząbkowice Śl.

- W poniedziałek 7 stycznia około godziny 20.00 policjanci dostali informację, że od strony Kłodzka jedzie z nadmierną prędkością mężczyzna. Kieruje skodą octavią i na terenie gminy Bardo wyprzedzając samochód uderzył w jego bok, urywając lusterko. Policjanci Ruchu Drogowego jak i Prewencji w okolicach Ząbkowic Śląskich próbowali zatrzymać ten samochód. Kierujący nie dostosował się do sygnałów świetlnych i dźwiękowych i kontynuował jazdę po Ząbkowicach Śl. - informuje kom. Ilona Golec z ząbkowickiej policji.

W centrum miasta uderzył skodą w tył stojącego na światłach samochodu, zawrócił i uciekał w kierunku drogi krajowej numer 8.

- Na tej drodze skierował się znów w stronę Kłodzka. Gdy jechał w kolumnie samochodów i próbował je wyprzedzić zauważyli go jadący z przeciwka policjanci. Funkcjonariusze zawrócili i używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych próbowali ponownie zatrzymać jadącego skodą. Ten skręcił i ucieczkę kontynuował w kierunku Dzierżoniowa. W tym momencie policjanci otrzymali informację, że samochód, który gonią został w ciągu ostatniej godziny skradziony w Kłodzku - relacjonuje kom. Golec.

W trakcie pościgu uciekinier zajeżdżał drogę policjantom i próbował zepchnąć radiowóz z drogi. Po pokonaniu kilku kilometrów kierujący skodą zjechał na pobocze i utknął w zaspie. Policjanci zatrzymali mężczyznę.

- 26-latek,mieszkaniec powiatu kłodzkiego, miał blisko 2,7 promila alkoholu w organizmie. W momencie zatrzymania był agresywny i został zatrzymany w policyjnym areszcie do wyjaśnienia. Gdy wytrzeźwiał postawiono mu szereg zarzutów: kierowanie w stanie nietrzeźwości, złamanie zakazu kierowania pojazdami wydanego przez sąd, narażenie ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia poprzez niebezpieczną jazdę w terenie zabudowanym, usiłowanie czynnej napaści na policjantów oraz kradzież samochodu - mówi policjantka.

W trakcie wyjaśniania okazało się, że mężczyzna wyszedł z więzienia zaledwie 26 dni wcześniej, przed upływem terminu odsiadki za dobre sprawowanie. W zakładzie karnym przebywał prawie pięć lat za podobne przestępstwa. W chwili obecnej ponownie trafił za kratki. Sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące. W tym czasie zostanie podjęta decyzja co do jego przyszłości.

Za przestępstwa grozi mu łączna kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj komentarze (10)

Komentarze (10)

Marchew piątek, 11.01.2019 04:23
Za duzo się nagrał w gta
Obserwator czwartek, 10.01.2019 20:03
To wina drogi dlatego go złapali gdyby to była S8...
czwartek, 10.01.2019 20:13
nie złapali go! Utknął w ZASPIE
czwartek, 10.01.2019 20:23
Jednak wolnosc to nie dla niego
fff czwartek, 10.01.2019 15:36
DOJECHAĆ GNO-JA. MÓGŁ ZABIĆ KOGOŚ, ALBO ZNISZCZYC KOMUŚ ZDROWIE.
czwartek, 10.01.2019 18:46
2,7 promila i dojechał taki kawał DK8? Az cud ze...
autor czwartek, 10.01.2019 16:23
Brawo policja i sad Zabkowicki to bandzior za kierownica
czwartek, 10.01.2019 14:34
dziki zachód! Ale że w takich warunkach taki pijany dojechał...
czwartek, 10.01.2019 14:56
Chyba nieśmiertelność mu się włączyła hahaha
czwartek, 10.01.2019 15:02
chłop rozwalił system! Padłem