Klub Miłośników Gór: Czesko-polski rajd na Śnieżkę szlakiem Jakuba Haliny

wtorek, 5.7.2022 12:54 820 0

 W powiecie ząbkowickim działa Klub Miłośników Gór, który skupia amatorów górskich wędrówek. Członkowie opisują każde wyprawę, dzieląc się wrażeniami i inspirując innych do aktywnego spędzania czasu. 

Sobota, 25 czerwca. To właśnie dzisiaj wczesnym rankiem wyruszyliśmy na naszą wyjątkową wyprawę na Śnieżkę. A dlaczego była ona aż tak wyjątkowa? Klub Turystyczny z Cervenego Kostelca w Czechach, miasta partnerskiego gminy Ząbkowice Śląskie wraz z PTTK w Ząbkowicach Śląskich, jak co roku zorganizował rajd na Śnieżkę szlakiem Jakuba Haliny, najsłynniejszego karkonoskiego listonosza. W tym roku jest to już 51 taki rajd. W rajdzie brali również udział członkowie Klubu Miłośników Gór przy Ząbkowickim Uniwersytecie Trzeciego Wieku.

W tym roku dla odmiany spotykamy się z naszymi czeskimi przyjaciółmi w Svobodzie n. Upou, w Restauracji MestanskyDům i przy wspólnym, gorącym śniadaniu omawiamy plan wycieczki. Czesi przygotowali dla nas kilka wariantów tras. Każdy uczestnik według własnego uznania i możliwości wybrał jedną z nich. Pomimo niekorzystnych prognoz i opadów deszczu, wszyscy wyruszamy na szlak, ponieważ w bistro na szczycie Śnieżki czekają na nas certyfikaty uczestnictwa w rajdzie. Naszym przewodnikiem i opiekunem jest OTTO RESSL, który zna Karkonosze jak mało kto.

Sama Śnieżka była dzisiaj bardzo wstydliwa. Schronisko, budynek poczty i kapliczka, wszystko spowiła gęsta mgła. Udaje nam się jednak odnaleźć innych uczestników rajdu i wykonać z nimi pamiątkowe zdjęcie. Dzisiejsze widoki ze Śnieżki należą do tych z serii: "musicie sobie wyobrazić..." (tak w takiej sytuacji mówi nasz przewodnik Włodzimierz).

Czas rozstać się z Królewną Śnieżką. W podgrupach schodzimy do Pecu p. Śnieżką. Na Równię pod Śnieżką wiatr powoli rozwiewa mgły i ukazuje powolutku całe piękno Karkonoszy. Trasa przez Obřidůl wynagradza brak widoków na szczycie. "Olbrzymi dół" jest największym i wydaje mi się najpiękniejszym kotłem polodowcowym w Karkonoszach i to właśnie tutaj bierze swój początek rzeka Upa, która kaskadami spływa do doliny. Ponadto zza chmur powoli wychodzi słońce oświetlając strome ściany kotła. Na Polanie pod Obřimdůle mijamy kapliczkę upamiętniającą ofiary lawin, a także urokliwe domy i schroniska takie jak Bouda pod Śnieżką.

Schodzimy do Pecu pod Śnieżką, gdzie pojawiają się powoli inni uczestnicy rajdu i robimy wspólne pamiątkowe zdjęcie. Na zakończenie zostajemy zaproszeni na kolację i przy pysznym smażonym serze i chłodnym złocistym napoju opowiadamy wrażenia z wyprawy. Żegnamy Czechów i bogatsi o nowe wrażenia wzrokowe, z uśmiechami na ustach wracamy do Polski.

Wielkie dzięki dla Klubu Turystycznego z CervenegoKostelca, a w  szczególności Ottowi,  oraz Prezesowi PTTK w Ząbkowicach Śląskich Jurkowi Piaseckiemu  za możliwość uczestnictwa w tak wspaniałej imprezie. Do zobaczenia na szlaku.

Tekst Sylwia Tomczak

Zdjęcia zbiorowe.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)