Z zimną krwią zabił 10-letnią Kristinę. Jest prawomocny wyrok w sprawie

czwartek, 8.2.2024 15:06 10855 12

W październiku 2022 roku Sąd Okręgowy w Świdnicy wydał wyrok w sprawie oskarżonego o zabójstwo 10-letniej Cristiny Jakuba A.  Mężczyzna został skazany na dożywocie, a o warunkowe przedterminowe zwolnienie z więzienia może starać się nie wcześniej niż po 30 latach więzienia. Prokuratura chce by ten czas wydłużyć, z kolei obrona skazanego walczy o umorzenie sprawy. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zdecydował, że biegli psychiatrzy i psycholog muszą jeszcze raz ocenić stan psychiczny oskarżonego. W czwartek, 8 lutego zapadł prawomocny wyrok w sprawie.

  Przypomnijmy:

Feralnego dnia, 13 czerwca 2019 roku 10-letnia Crysia miała wrócić ze szkoły prosto do domu. Było to zaledwie kilkaset metrów odległości. Był to środek wsi, upalny czerwcowy dzień. Za kilka dni dziewczynka miała obchodzić huczne, jedenaste urodziny.

Gdy okazało się, że Cristiny nie ma u żadnej z koleżanek, jej matka powiadomiła służby. W godzinach popołudniowych media obiegła informacja o zaginięciu, a grupa mieszkańców zebrała się, by wspólnie szukać dziecka. 

Ciało dziewczynki znaleziono 6 kilometrów od rodzinnej wsi. Na początkowym etapie sądzono, że zbrodni dokonał pedofil, ponieważ znaleziono ślady wskazujące na gwałt. Rozpoczęły się gorączkowe poszukiwania sprawcy, a wśród typowanych osób były te z przeszłością kryminalną na tle seksualnym. Żaden trop się nie potwierdził. 

16 czerwca podejrzany o zabójstwo 10-latki został zatrzymany. Zwołana została konferencja prasowa. Podejrzanym okazuje się 22-letni wówczas mieszkaniec Wrocławia. Wieczorem w towarzystwie kilkunastu radiowozów, na oczach gapiów, zostaje przywieziony do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

 Jakub A. znał swoją ofiarę. Był kuzynem matki, mieszkał we Wrocławiu. Stąd też dziewczynka bez problemu miała wsiąść do samochodu swego oprawcy. Zacierał ślady. Nie był w kręgu osób podejrzanych. To, że wpadł można uznać za przypadek i "szczęśliwy" zbieg okoliczności. Wcześniej bowiem miał proponować mieszkańcowi Śląska udział w zbrodni. Gdy ten dowiedział się o zdarzeniu w Mrowinach, zgłosił się na policję. Za pomoc w zabójstwie Jakub A., zaproponował mu pieniądze. Życie Crysi wycenił na kilkanaście tysięcy złotych.

Mężczyzna  przyznał się do zarzucanego czynu. Zdaniem śledczych mężczyzna do zabójstwa skrupulatnie się przygotowywał. Do Mrowin pojechał wypożyczonym samochodem,  zakupił też większe obuwie od tego noszonego na co dzień. Wszystko po to, by zmylić organy ścigania. Jak się okazało był ze swoją ofiarą spokrewniony. Choć oficjalnie nikt tego nie potwierdził, tłem zbrodni miała być miłość do matki dziewczynki.

 Przebadano kilkaset śladów biologicznych

W toku śledztwa uzyskano kilkadziesiąt opinii z różnych dziedzin, w tym 43 opinie genetyczne dotyczące identyfikacji kilkuset zabezpieczonych śladów biologicznych oraz opinie biegłych z zakresu chemii, daktyloskopii, traseologii, psychiatrii, psychologii i seksuologii.

 Osobowość o charakterze sadystycznym

Według opinii sądowo-psychiatrycznej, Jakub A. w chwili popełnienia zarzucanych mu zbrodni był poczytalny i może odpowiadać przed sądem za czyny objęte aktem oskarżenia. Biegli psychologowie stwierdzili u Jakuba A. zaburzenia osobowości polegające m.in. na dużym nasileniu wrogości i nienawiści wobec otoczenia, a także cechy sadystyczne oraz fantazje o dokonywaniu zabójstw innych ludzi. W ocenie biegłych, stwierdzone zaburzenia osobowości wskazują na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez oskarżonego podobnych czynów w przyszłości.

  Ruszył proces

21 września rozpoczął się długo oczekiwany proces mężczyzny. Składowi sędziowskiemu przewodniczył sędzia Jerzy Zieliński. Obie strony postępowania złożyły wniosek o wyłączenie jawności podczas rozprawy, do czego ze względu m.in. na matkę Cristiny, sędzia się przychilił.

Doprowadzony z Zakładu Karnego w Wołowie 24-latek siedząc na ławie oskarżonych nie pokazywał żadnych emocji. Z jego twarzy nie można było wyczytać żalu czy zdenerwowania.

11 października 2022 roku Sąd Okręgowy w Świdnicy wydał wyrok w sprawie oskarżonego Jakuba A. Za brutalne zamordowanie 10-letniej Cristiny uznano go za winnego i skazano na dożywocie. O warunkowe przedterminowe zwolnienie Jakuba A. może wystąpić najwcześniej po 30 latach. Ponadto mężczyzna musi zapłacić na rzecz matki i ojca dziewczynki po 100 tysięcy złotych zadośćuczynienia.

 - Wyrokiem z dnia 11 października 2022 roku Sąd Okręgowy w Świdnicy uznał oskarżonego za winnego dwóch zarzucanych mu czynów i za pierwszy z nich  wymierzył mu karę dożywotniego pozbawienia wolności, za drugi czyn Sąd wymierzył oskarżonemu karę piętnastu lat pozbawienia wolności. Sąd połączył obie kary wymierzając karę łączna dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd zastrzegł, że warunkowe przedterminowe zwolnienie Jakuba A. nie może nastąpić wcześniej jak po odbyciu przez niego trzydziestu lat kary.  Sąd pozbawiał Jakuba A. praw publicznych na okres lat 10. Wyrok nie jest prawomocny - informował Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

 Jak informuje Gazeta Wyborcza do sądu Apelacyjnego we Wrocławiu wpłynęły trzy apelacje, które złożyły prokuratura, prawnik matki Kristiny oraz oskarżony z obrońcą.

Oskarżony i jego obrońcy wnioskują o umorzenie sprawy, ze względu na stan psychiczny Jakuba A. w momencie popełnienia przestępstwa. Według biegłych mężczyzna ma zaburzenia osobowości o dużym nasileniu wrogości i nienawiści wobec otoczenia, a także cechy sadystyczne oraz fantazje o dokonywaniu zabójstw innych ludzi.  W chwili dokonywania czynu był poczytalny. Z kolei pełnomocnik matki dziewczynki nie zgadza się co do trzydziestu lat, po których Jakub A. mógłby ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Adwokat podkreśla, że zasądzone 100 tys. zł zadośćuczynienia dla matki Kristiny to za mało za śmierć jej dziecka.

 Prokuratura Okręgowa w Świdnicy nie zgadza się z niektórymi elementami orzeczenia. Prokuratura zaskarżyła wyrok w zakresie określenia przez sąd okresu, po którym oskarżony będzie mógł się starać o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Sąd w wyroku wskazał ten termin na co najmniej 30 lat, prokurator uważa, że powinno to nastąpić co najmniej po 40 latach. Kolejną rozprawę zaplanowano na połowę kwietnia.

-Prokuratura nie zgodziła się również ze zmianą kwalifikacji prawnej drugiego z czynów zarzucanych Jakubowi A. Prokurator uważa, że mężczyzna podżegał inną osobę do zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Sąd uznał, że Jakub A. podżegał swojego znajomego to zabójstwa w typie podstawowym - mówił Tomasz Orepuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Biegli ponownie sprawdzą stan psychiczny Jakuba A.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu powołał kolejny zespół biegłych, którzy mają wydać opinię na temat zdrowia psychicznego Jakuba A. W piątek, 14 kwietnia odbyła się pierwsza rozprawa apelacyjna. Sąd nie wyłączył jawności rozprawy. Jak informuje Polska Agencja Prasowa sędzia Andrzej Kot powiedział, że nie kwestionuje opinii biegłych, którzy sporządzili wcześniejszą dokumentację dotyczącą stanu zdrowia psychicznego oskarżonego, ale prywatna ekspertyza przedstawiona przez obrońce Jakuba A. budzi wątpliwości. Biegły podważa w niej wnioski jakoby oskarżony w momencie dokonywania przestępstwa był poczytalny. - Nie widzimy innej możliwości, jak powołanie w tej sprawie zespołu innych biegłych, również cieszących się dużym autorytetem, którzy rozstrzygnęliby ten spór co do stanu zdrowia psychicznego oskarżonego - mówił sędzia Andrzej Kot.

"Zbrodnia okrutna, ale nie ze szczególnym okrucieństwem"

 W czwartek, 8 lutego zapadł prawomocny wyrok w sprawie. Jak informują dziennikarze Gazety Wyborczej Sąd Uznał, że Jakub A., zabijając Kristinę, nie działał ze szczególnym okrucieństwem. – To było działanie okrutne, okrutna bestialska zbrodnia, ale szczególne okrucieństwo jest zarezerwowane do zbrodni, w której sprawcy dodatkowo dręczą i pastwią się nad ofiarą. Tutaj takiego zachowania nie można dostrzec w działaniu oskarżonego – mówił sędzia prowadzący Andrzej Kot.

W związku z tym Jakub A. będzie odsiadywał wyrok dożywocia w systemie terapeutycznym. Sąd uznał również, że oskarżony nie podżegał kolegi ze studiów do czynu szczególnie okrutnego, ale to podżeganie do zabójstwa zasługuje na szczególne potępienie. Podwyższył do 200 tys. zł kwotę zadośćuczynienia zasądzoną dla matki Kristiny.

Sąd apelacyjny zrobił wszystko, by te kwestie wyjaśnić. Inna jest rola biegłych, którzy oceniają poczytalność, a inna lekarzy prowadzących. Przede wszystkim podstawą opiniowania przez biegłych są informacje zawarte w aktach sprawy o jego zachowaniu, dotychczasowej linii życiowej, diagnozy środowiskowe – informują dziennikarze Wyborczej. Sąd podjął wszelkie starania, by rozwiać wątpliwości co do opinii biegłych, i sąd takich wątpliwości jak obrona nie ma, dlatego uznał opinię biegłych za prawidłową.  

Sąd zdecydował, że Jakub A. będzie odsiadywał wyrok dożywocia w systemie terapeutycznym. – Naszym zdaniem oskarżony jest osobą poważnie zaburzoną, szczególnie zwracają na to uwagę opinie psychologów i na pewno wymaga terapii, ale czy to umniejsza jego winę? Na pewno nie – uzasadniał decyzję o dożywociu w systemie terapeutycznym. – Kara dożywocia nie budziła żadnych wątpliwości – uzasadniał Sędzia. Jakub A. będzie mógł się starać o przedterminowe warunkowe zwolnienie po 40 latach.

Przeczytaj komentarze (12)

Komentarze (12)

Powiedział, co wiedział... środa, 14.02.2024 20:37
Nie był strasznie okrutny- zamordował tylko dziecko, a mógł pokroić...
Szczery piątek, 09.02.2024 20:29
Dokładnie kara śmierci i tyle.
Robcio piątek, 09.02.2024 13:51
Czapa ?? Nie, kamieniołomy woda i chleb , do końca...
piątek, 09.02.2024 11:38
Kara śmierci dla gnoja a nie żeby jeszcze podatnicy go
piątek, 09.02.2024 12:36
dla ciebie tez kara
cenzor piątek, 09.02.2024 07:36
Tylko czapa.
maxx piątek, 09.02.2024 07:53
zastanawia mnie to po co taką osobę trzymać zamiast dać...
piątek, 09.02.2024 07:18
Kto to? Adamek? Z PiSu?
Gandalf piątek, 09.02.2024 07:03
Takie hieny nie powinny mieć żadnego adwokata tylko odrazu do...
Stop patologii piątek, 09.02.2024 01:40
Tylko utylizacja będzie sprawiedliwa
Jjj czwartek, 08.02.2024 22:44
Czapę powino mu się dać i to w menczrniach dzieciobujca.
czwartek, 08.02.2024 20:46
Trzech adwokatów bronią mordercy?