WYWIAD: Czym jest SOKE? Czy może zapewnić prosumentom samowystarczalność energetyczną?

wtorek, 16.8.2022 22:42 6195 11

O tym, że  panele fotowoltaiczne nie gwarantują ich właścicielom niezależności energetycznej, a wielu użytkowników instalacji fotowoltaicznych mierzy się z brakiem zasilania wskutek zwiększenia napięcia na sieci,  pisaliśmy TUTAJ

Tym razem postaramy się podpowiedzieć, co możemy zrobić, aby fotowoltaika była dalej opłacalna dla prosumentów. Wiadomo, że ceny za energię elektryczną są rekordowo wysokie, a Polskie Sieci Energetyczne (PSE) podały do publicznej wiadomości cenę odkupu energii elektrycznej od prosumentów, która jest wyjątkowo niska, dlatego tak istotne jest, aby prosumenci świadomie zarządzali energią elektryczną.

W zarządzaniu tym pomóc może System Oszczędzania Kosztów Energii (SOKE). Ci, którzy o nim słyszeli wiedzą, że system ten po pierwsze:  zwiększa autokonsumpcję energii wyprodukowanej przez panele PV, a po drugie:  zapewnienia ciągłość pracy instalacji, nawet kiedy nie ma zasilania z sieci. Jest to idealne rozwiązanie dla piekarni, cukierni i firm produkujących w godzinach nocnych.

O SOKE rozmawiamy z Arkadiuszem Musielewiczem, wiceprezesem zarządu, oraz dyrektorem ds. inwestycji i rozwoju Ecological Projects Poland Sp. z o.o. , która podczas Ogólnopolskiego Szczytu Energetycznego w Gdańsku podpisała list intencyjny z Tauron Nowe Technologie. Współpraca ta ma na celu rozwój technologii magazynowania energii elektrycznej w celu ograniczenia negatywnego wpływu odnawialnych źródeł energii na sieci przesyłowe średniego i niskiego napięcia.

 Spółka EPP zachwalając SOKE podaje, że stopa autokonsumpcji utrzymuje się na poziomie 55% a ostatnio nawet 71%. Czy to nie jest zbyt piękne, żeby było możliwe? Stare polskie przysłowie mówi: "Każda pliszka swój ogonek chwali".

 Arkadiusz Musielewicz: W godzinach największej wydajności instalacji PV przebywamy w pracy, tak więc nasze zapotrzebowanie nie pokrywa się z produkcją energii z domowej instalacji PV, nadmiar wyprodukowanej energii (w obecnym systemie rozliczania) jest sprzedawany. Na własne potrzeby wykorzystujemy więc do 25 % energii wyprodukowanej z własnej instalacji fotowoltaicznej. Sytuacja ta występuje ponieważ największe zapotrzebowanie na energię elektryczną jest w godzinach porannych i popołudniowych i wieczornych ( podobnie jak taryfy szczytowe dostawców energii elektrycznej).   System SOKE przesuwa konsumpcję wyprodukowanej energii  z instalacji PV na godziny, w których nasze zapotrzebowanie się zwiększa, a fotowoltaika przestaje już produkować energię. Ponad to poprzez niezbędną do uzyskania gwarancji i opiekę serwisową ocenę instalacji elektrycznej mamy pewność że nasza instalacja PV wraz z systemem zarządzania jest bezpieczna i wykonana zgodnie ze sztuką

 

 A konkretnie? Jak to działa?

AM:  - Najlepiej zobrazuje to przykład: Jeżeli nasze zapotrzebowanie na energię elektryczną w ciągu dnia jest na poziomie np. 10 kWh, a mamy instalację PV o mocy 3 kW. Nasza instalacja wyprodukuje w słoneczny dzień ok 15 kWh energii elektrycznej w ciągu jednego dnia. My wykorzystamy: rano może ok. 0,5 kWh, popołudniu tyle ile potrzebujemy, czyli  2 kWh  i popołudniu ok. 1,5 kWh. To znaczy, że wykorzystamy ok. 4 kWh z 15 kWh  wyprodukowanych przez naszą instalację. System SOKE wyposażony w magazyn o pojemności 5 kWh oraz system EMS będzie mógł zachować wyprodukowaną energię elektryczną i wykorzystać ją do pokrycia zapotrzebowania wieczorem i nocą, a nawet rano. Tak więc wykorzystamy nie 4 a 9 kWh z wyprodukowanych 15 kWh energii elektrycznej, co stanowi o autokonsumpcji na poziomie 60%. Musimy jednak pamiętać o tym, że zimą nasza fotowoltaika nie zapewni nam wystarczającej ilości energii elektrycznej. Wówczas system SOKE pozwoli nam na wykorzystanie tańszej energii elektrycznej z godzin poza szczytowych ( tańszych o prawie połowę ) i wykorzystanie tej energii rano, popołudniu i wieczorem, gdy nasze zapotrzebowanie jest największe. Zgromadzone więc środki na koncie prosumenckim wykorzystamy na zakup tańszej energii, a tym samym ograniczymy nasze koszty energii elektrycznej. 

 

 Proponowane przez Waszą spółkę rozwiązania wydają się być idealne dla piekarni i wszystkich firm produkujących w nocy? Czy mógłby Pan właścicielom tego typu zakładów, wykazać korzyści na przykładzie różnic w wyliczeniach ( z i bez zastosowania SOKE)?

AM:  - Podstawowym elementem systemu SOKE jest przesunięcie wyprodukowanej energii elektrycznej na godziny inne niż czas, w którym produkcja z fotowoltaiki jest najbardziej efektywna. Firmy takie jak piekarnie pracują w nocy, więc ich zużycie energii elektrycznej nie pokrywa się z czasem  pracy instalacji fotowoltaicznej. Energia elektryczna wyprodukowana przez instalację fotowoltaiczną w ramach nowego systemu rozliczania musi zostać sprzedana, a klient posiadający instalację fotowoltaiczną zakupuje potrzebną mu energię elektryczną po cenie ze swojej taryfy. Obecnie piekarnie w większości korzystają z taryfy C12b ze względu na różnice w cenie w dzień i w nocy. W nowym systemie rozliczania nie opłaca się przewymiarowywać instalacji fotowoltaicznych, gdyż sprzedawca energii zwróci nam jedynie do 20 % środków zebranych na depozycie prosumenckim a nie wykorzystanych przez prosumenta. W dalszym ciągu produkcja energii elektrycznej z fotowoltaiki jest najbardziej przewidywalnym kosztem prowadzenia działalności przez przedsiębiorcę, gdyż opiera się na pierwotnym koszcie budowy instalacji CAPEX, a obsługa jej jest praktycznie bezkosztowa. Tak więc cena takiej energii będzie stała w okresie następnych min 20 lat, co jest niesłychanie ważne w ujęciu obecnych i przewidywanych cen energii w przyszłości. Jeżeli cena sprzedaży energii elektrycznej wyprodukowanej, przez instalację przedsiębiorcy, ma wartość określoną ostatnio przez PSE 659,29 zł za MWh to wyprodukowana przez niego energia elektryczna sprzedana do sieci złoży się na depozyt o określonej wartości pomniejszony o opłatę dystrybucyjną, za który przedsiębiorca będzie mógł zakupić energię elektryczną. Obecnie cena ta kształtuje się na poziomie ok 1400 zł z a MWh. Do tej kwoty należy dodać opłaty stałe i dystrybucyjne czyli ok 360 zł za MWh. Można więc jasno wywnioskować, że przy wykorzystaniu własnego źródła energii jakim jest fotowoltaika piekarz znacząco obniży swoje koszty. System SOKE daje mu jednak możliwość zwiększenia tej oszczędności oraz zwiększenia odporności na kolejne podwyżki cen energii. Przy każdej podwyżce cen energii wartość naszego depozytu będzie spadać i będziemy mogli zakupić mniej potrzebnej nam energii. Jeżeli jednak zwiększymy autokonsumpcję z naszej inwestycji (cena naszego prądu jest określona poprzez CAPEX inwestycji średnio ok. 350 zł za MWh ) poprzez przesunięcie generacji energii na godziny nocne, to nie tylko zmniejszymy nasze koszty zakupu energii o koszty dystrybucyjne, ale także będziemy mniej wrażliwi na zmieniające się koszty zakupu energii elektrycznej. Ponadto system daje gwarancję dostaw prądu nawet przy awarii sieci przesyłowej.   

 Wygląda to zachęcająco i nasi czytelnicy zapewne chcieliby „przymierzyć się” do tego typu inwestycji, ale trudno jest podjąć decyzję o zakupie nie znając ostatecznej ceny. Czy jest możliwa niezobowiązująca konsultacja energetyczna z doborem odpowiednich rozwiązań? Jaki byłby koszt takiej konsultacji i jaki jest orientacyjny koszt SOKE?

 AM: - Oczywiście, że wykonanie samej konsultacji energetycznej jest możliwe. Analiza dobranych elementów z projektu instalacji nie jest trudna i wymaga jedynie przeliczenia zapotrzebowania na energię elektryczną dla wykorzystywanych urządzeń (i planowanych) w w domu. Wynika to wprost ze wzoru na zużycie energii elektrycznej, w którym istotną rolę ma napięcie w sieci i opór jaki stawiają nasze urządzenia elektryczne. Jeżeli chodzi o cenę takiej usługi to porównywać ją  można do konsultacji w każdym wolnym zawodzie gdzie wiedza ma istotną rolę dla podjęcia przez nas decyzji (jak np. w przypadku pracy adwokata ) jednak nie powinna ona być wyższa niż ok 300 zł.

Co się tyczy cen Systemu Oszczędzania Kosztów Energii (SOKE) to są one zróżnicowane. Obecnie trwa nabór wniosków w ramach programu „Mój Prąd 4.0”, w którym na systemy zarządzania energią EMS/HEMS wraz z fotowoltaiką i magazynami energii można otrzymać dofinansowanie do kwoty 15. 500 zł brutto, jednak nieprzekraczające 50% wartości inwestycji. Co ważne, zwrot z inwestycji możliwy jest już po 5 - 7 latach. Dla instalacji już istniejących, w zależności od opcji wybranych przez klienta, cena takiej instalacji zaczyna się od ok. 14 000 zł. Oczywiście kwota ta może być pomniejszona o wartość dotacji z programu "Mój Prąd 4.0" oraz poprzez wykorzystanie ulgi termomodernizacyjnej.  

 CZYTAJ TAKŻE:

WYWIAD: Dlaczego fotowoltaika to nie koniec kłopotów z energią elektryczną dla jej użytkowników?

 

Przeczytaj komentarze (11)

Komentarze (11)

czwartek, 18.08.2022 21:20
Jakbym chciał prąd produkować zostałbym energetykiem. W normalnym kraju...
piątek, 19.08.2022 10:38
to też i państwo bardzo mocno w tym partycypuje... Możesz...
środa, 17.08.2022 17:45
Teraz nagle dofinansowanie do wengla a kazali kopciuchy...
czwartek, 18.08.2022 14:58
Aaaa
czwartek, 18.08.2022 08:50
Następny szaman ekologiczny szukający frajerów do nabicia kabzy.
czwartek, 18.08.2022 09:57
Miał być szał, wielu zainwestowało duże pieniądze w firmy z...
kudowianin środa, 17.08.2022 00:59
Są wakacje, Poprzedni Wasz artykuł czytałem będąc w Chorwacji i...
andrzej środa, 17.08.2022 08:01
Co tu dużo gadać . Jeżeli nie wiadomo o co...
idea środa, 17.08.2022 19:39
Ważne że ludzie chcą "dobrze".
środa, 17.08.2022 08:30
Jeszcze kilka lat (bez ekologii) i będziesz miał Polskę w...
czwartek, 18.08.2022 12:23
Teraz to pitolisz