komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
MPK

sobota, 15 sierpnia 2020

Napoleona, Stelii

USA: pierwszy pies śmiertelną ofiarą koronawirusa

piątek, 31.7.2020 08:52 , komentarze: 0 , odsłony: 122
kategorie artykułu:

Nowojorska rodzina z Long Island powiadomiła, że nie żyje ich owczarek niemiecki, który był pierwszym w USA psem z pozytywnym wynikiem na obecność Covid-19. Zaczął mieć problemy z oddychaniem w połowie kwietnia.

W wywiadzie dla miesięcznika „National Geographic” Robert Mahoney powiedział, że otrzymał telefon potwierdzający zakażenie jego sześcioletniego owczarka Buddy podczas świąt Wielkanocy. Objawy choroby, w tym ciężki oddech i gęsty śluz płynący z nosa pojawiły się u niego kilka tygodni wcześniej.

Mahoney podkreślił, że ponieważ walka z pandemią koncentrowała się głównie na ratowaniu ludzkiego życia trudno było zorganozować przeprowadzenie testu na psie. Podczas gdy szukali weterynarza, który mógłby zbadać Buddy'ego, jego stan się pogarszał.

Pies tracił na wadze i stał się ospały. Otrzymywał antybiotyki, a później steroidy. Wykryto u niego szmery w sercu.

Mahoney’om zajęło miesiąc zanim szpital dla zwierząt Bay Street w końcu zgodził się przeprowadzić owczarkowi test na koronawirusa. Przyniósł on wynik pozytywny. Drugi pies rodziny, 10-miesięczny owczarek niemiecki nie zachorował.

Dodatkowe testy przeprowadzone na Buddy'm zaledwie w pięć dni po pierwszym wykazały, że w jego organizmie wirusa już nie było. Miał jednak przeciwciała, co dowodziło, że był wcześniej zakażony.

Stan zdrowia psa wciąż się jednak pogarszał. Miał krew w moczu, problemy z pęcherzem, cięższy oddech i nie mógł chodzić. Wymiotował zakrzepłą krwią.

„Wyglądało na to jakby wychodziły z niego wnętrzności. (…) Wiedzieliśmy, że nic nie można dla niego zrobić. Ale miał wolę życia. Nie chciał odejść” – wyjaśniła Allison Mahoney w rozmowie z „National Geographic”.

Ostatecznie właściciele Buddy'ego, po konsultacji z weterynarzem, podjęli decyzję o uśpieniu zwierzęcia i jego kremacji. Mają dostać jego prochy jeszcze w tym tygodniu. Ostatnie badania wykazały, że najprawdopodobniej miał też chłoniaka.

Mahoney’owie wykazali zdziwienie, że chociaż u zwierząt domowych potwierdzono niewiele przypadków zakażeń Covid-19, nikt nie wydawał się być zainteresowany szerszymi badaniami na ten temat. Przyznali zarazem, że weterynarze z Bay Street zrobił wszystko, by pomóc Buddy'emu.

„National Geographic” zwraca uwagę, że zgłaszanie wyników testów na zwierzętach nie jest obowiązkowe ani rozpowszechniane. Dlatego nie ma wystarczających danych, aby stwierdzić, czy podobnie jak ludzie, zwierzęta cierpiące wcześniej na choroby chroniczne są bardziej podatne na zakażenie.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

 

Wasze komentarze

czwartek, 13.8.2020 14:30
środa, 12.8.2020 14:17
wtorek, 11.8.2020 11:07
poniedziałek, 10.8.2020 14:10
poniedziałek, 10.8.2020 10:34
Mati Autogaz
Mati Autogaz
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
Eldomik serwis AGD
Eldomik serwis AGD
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
TAXI Świdnica
TAXI Świdnica
Muzeum Techniki
Muzeum Techniki
Kino Cinema3D
Kino Cinema3D
Przedszkole Abrakadabra
Przedszkole Abrakadabra
Cukiernia Kasia
Cukiernia Kasia
Fotograf Świdnica
Fotograf Świdnica