komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
MPK

wtorek, 15 października 2019

Jadwigi, Teresy

Seria przerwana, solidna wpadka w Bardzie

poniedziałek, 16.9.2019 10:55 , komentarze: 1 , odsłony: 227
kategorie artykułu:

Bardzo słabo w swoim ostatnim występie zaprezentowali się piłkarze Dabro-Bau Polonii-Stali Świdnica. Biało-zieloni po pięciu kolejnych triumfach (trzy ligowe i dwa w ramach Puchar Polski) szukali kolejnego zwycięstwa podczas wyjazdowego pojedynku z Unią Bardo. Niestety świdniczanie zaprezentowali się słabo, ulegając miejscowym 0:3.  

Od początku gra się wyraźnie “nie kleiła”. Brak precyzji w akcjach ofensywnych, duża liczba strat i znacznie większa niż zazwyczaj ilość błędów w formacji defensywnej. Wydawało się, że z czasem poloniści złapali rytm i powinno być coraz lepiej. W 17. minucie Wojciech Sowa uderzał głową, ale piłkę wyłapał znakomicie dysponowany tego dnia Piotr Gembara. 5 minut później bardzianie rozmontowali naszą defensywę, a sytuację sam na sam z Kotem wykorzystał młody Mateusz Łaszczewski. Biało-zieloni ruszyli do ataku, dłużej utrzymywali się przy piłce i mieli swoje szanse. Z rzutu wolnego w mur uderzył Wojciech Szuba, a Roland Emeka przegrał starcie z golkiperem Unii. 

Tuż po zmianie stron powalony w polu karnym został Emeka. Nasi piłkarze domagali się rzutu karnego i wydawało się, że mają racę, ale arbiter pozostał niewzruszony. W 51. minucie świetnie interweniował Bartłomiej Kot, ale kilkadziesiąt sekund później nie był w stanie zapobiec już utracie drugiego gola. Bardzo dobre dośrodkowanie z lewej strony boiska zamknął strzałem głową Tomasz Zieliński (starszy brat Piotra, gracza włoskiego Napoli i reprezentanta Polski) i zrobiło się 2:0. Nie mający już nic do stracenia biało-zieloni bardzo mocno ruszyli do ofensywy i wydawało się, że są w stanie jeszcze w tym spotkaniu powalczyć. W 70. minucie ręką we własnym polu karnym zagrał jeden z zawodników Unii, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Wojciech Szuba nie zwykł się raczej w takich sytuacjach mylić, ale tym razem niestety zabrakło szczęścia i precyzji. Intencje naszego pomocnika wyczuł Gembara i odbił zmierzającą do bramki futbolówkę. W tym momencie rywale złapali dodatkowy “wiatr w żagle” i jeszcze bardziej uwierzyli w końcowe zwycięstwo. W 75. minucie padł trzeci i ostatni gol dla miejscowych, kiedy to na listę strzelców wpisał się Łukasz Skowronek. Świdniczanie ambitnie walczyli do samego końca choćby o honorowe trafienie. W jednej z sytuacji piłka znalazła się w bramce, ale sędzia zasygnalizował pozycję spaloną. Chwilę później Wojciech Sowa obił poprzeczkę i ostatecznie skończyliśmy mecz bez gola, po raz pierwszy zresztą w tym sezonie.

Unia Bardo – Dabro-Bau Polonia-Stal Świdnica 3:0 (1:0) Skład: B. Kot, Białas (55′ Ł. Kot), Barros, Orzech, Paszkowski (75′ Orzechowski), Sowa, Szuba, Białasik, Myrta, Chajewski (55′ Baumgarten), Emeka.

 

 

Wasze komentarze

Sprzyda im sie taki zimny prysznic,dobrze ze juz teraz, a...
poniedziałek, 16.09.2019 18:25 autor:
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
Przedszkole Abrakadabra
Przedszkole Abrakadabra
Kino Cinema3D
Kino Cinema3D
INTERFUEL SKŁADY WĘGLA
INTERFUEL SKŁADY WĘGLA
Mati Autogaz
Mati Autogaz
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
Cukiernia Kasia
Cukiernia Kasia
Muzeum Techniki
Muzeum Techniki
Eldomik serwis AGD
Eldomik serwis AGD
SKUP AUT
SKUP AUT
TAXI Świdnica
TAXI Świdnica