komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
MPK
LOTTO

wtorek, 23 kwietnia 2019

Jerzego, Wojciecha

Rodzice zmarłego Filipa poszukują świadków. Szpital oddalił skargę

środa, 20.3.2019 08:55 , komentarze: 44 , odsłony: 35555
kategorie artykułu:

Wracamy do sprawy 2-letniego Filipa, który nie został przyjęty do szpitala Latawiec i po kilku dniach zmarł w wyniku sepsy i rozległego obrzęku mózgu. Sprawą oprócz Prokuratury Okręgowej zajął się także Rzecznik Praw Pacjenta. Skarga na działania pediatry Anrolda W., została rozpatrzona negatywnie.

Przypomnijmy:

Filip zaraz po urodzeniu przeszedł operację usunięcia jednego z płatów płuca, w wyniku choroby. Później wykryto u niego hemofilię. Pomimo przeciwności losu, nie poddawał się i dzielnie znosił wszystkie zabiegi i procedury medyczne. Feralnego dnia (24.12) chłopiec uskarżał się na bóle brzucha, miał też wysoką gorączkę. Po wizycie w przychodni, rodzice otrzymali skierowanie do szpitala. Po godzinie malucha zbadał w końcu pediatra dr Arnold W., uznając jednocześnie, że nie ma wskazań do hospitalizacji chłopca, wypisując rodzicom jedynie leki na przeziębienie. Do bólu brzucha, jak relacjonują rodzice, odniósł się jedynie stwierdzeniem, że może to być problem z wypróżnieniem.

Stan 2-latka uległ drastycznemu pogorszeniu ok.godz. 16 tego samego dnia. Filip stracił przytomność, dwukrotnie ustała akcja serca, którą udało się przywrócić. Został przetransportowany do Wrocławia, gdzie wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej. W między czasie lekarze wykonywali mnóstwo badań i okazało się, że maluch ma sepsę, która powstała prawdopodobnie w wyniku infekcji pęcherza. Jakby tego było mało doszedł jeszcze obrzęk mózgu. Niestety, pomimo wysiłków lekarzy, chłopiec zmarł 28 grudnia.

Rodzice złożyli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury, osobnym pismem powiadomili także dyrekcję szpitala oraz Izbę Lekarską.

Z protokołu sekcji zwłok Filipa wynika, że bezpośrednią przyczyną śmierci była sepsa oraz obrzęk mózgu. Państwo Kowalowie otrzymali na swoją skargę także odpowiedź ze szpitala Latawiec. Została ona rozpatrzona negatywnie. Wobec pediatry nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje służbowe.

- W wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, na podstawie dokumentacji medycznej sporządzonej w szpitalu, dokumentacji medycznej przedstawionej przez rodziców oraz w związku z wyjaśnieniami złożonymi przez lekarza Arnolda W., i lekarza kierującego oddziałem pediatrii (...) nie stwierdzono nieprawidłowości podczas udzielania świadczenia medycznego na rzecz małoletniego Filipa Kowal (...) W ocenie SPZOZ Świdnica Państwa twierdzenia jakoby doszło do popełnienia przez lekarza Arnolda W., błędu medycznego polegającego na nierozpoznaniu sepsy, wskutek czego nie wdrożono odpowiedniego leczenia, nie znajdują uzasadnienia w dokumentacji szpitalnej - czytamy w odpowiedzi. 

Władze placówki wskazują także, na brak informacji o gorączce czy też bólu brzucha i stawów zarówno w skierowaniu do szpitala wystawionym przez lekarza POZ jak i w notatce sporządzonej przez pediatrę Arnolda W. Podkreślają także, że posocznica zwana inaczej sepsą, to nie choroba a reakcja organizmu na silne zakażenie organizmu drobnoustrojami. 

- Wbrew Państwa twierdzeniom, w szczególności w początkowym stadium rozwoju, prezentuje ona mało swoiste objawy(...). Choroba jest bardzo podstępna, atakuje nagle, a okres jej wylęgania to najczęściej 2-10 dni - napisano w odpowiedzi. - Z uwagi na nieswoisty przebieg choroby i prezentowany obraz kliniczny posocznica najprawdopodobniej dopiero się rozwijała i jeszcze nie zamanifestowały się jej pełne objawy, dlatego lekarz nie był w stanie jej rozpoznać. Udzielone przez niego świadczenie i wydane zalecenia były właściwe dla tego obrazu klinicznego.

Historię choroby i dokumentację medyczną Filipka reporterka TVN Uwaga pokazała specjaliście, lekarzowi z wieloletnim doświadczeniem. Profesor Janusz Książyk jest szefem kliniki pediatrii w Centrum Zdrowia Dziecka.

- Dziecko miało bogatą medyczną przeszłość i to powinno zwracać uwagę lekarza przyjmującego go na izbie przyjęć. Dla takiego dziecka, nawet mała infekcja może być niebezpieczna. Ja bym nie ryzykował. Dziecko musiało być przyjęte do szpitala. Tragiczne sytuacje, jakie mogły się zdarzyć były by pewnie łatwiejsze do opanowania na oddziale szpitalnym niż w domu. Być może podanie leczenia, nie doprowadziło by do wszystkich tych powikłań – komentuje prof. Książyk, kierownik kliniki pediatrii, żywienia i chorób metabolicznych w CZD.

Tymczasem rodzice nie poddają się i szukają, m.in. za pośrednictwem naszej redakcji, rodziców, którzy 24 grudnia przebywali w szpitalu Latawiec i oczekiwali na zejście lekarza razem z nimi na korytarzu.

- Zgłosiła się już do mnie jedna mama, ale były tam z nami w sumie trzy rodziny. Bardzo proszę by te dwie rodziny zgłosiły się do mnie, ich pomoc będzie nieoceniona. One widziały w jakim stanie był nasz syn - apeluje Jolanta Kowal.

Informacje można przekazywać TUTAJ

Cała historia Filipa: Mały wojownik umarł, a mógł żyć

REPORTAŻ TVN UWAGA: TUTAJ

 

Wasze komentarze

Był szczepiony
piątek, 22.03.2019 14:52 autor:
Głupoty piszesz i tyle w temacie .
sobota, 23.03.2019 19:30 autor: Zołza
Latawiec to PGR zadzi stara zaraza a lebki robią błędy
czwartek, 21.03.2019 21:11 autor: Wróg tvn
Z tego co pisaliście to sprawę bada prokuratura . Może...
środa, 20.03.2019 16:38 autor: Obserwator
Życzę państwu dużo siły. Lekarze są bezkarni.
środa, 20.03.2019 10:58 autor: Doris
Tylko telewizją może pomóc
środa, 20.03.2019 09:49 autor: Gość
Zachowanie lekarzy żenujące...
środa, 20.03.2019 09:20 autor:

sobota, 20.4.2019 11:45
8
sobota, 20.4.2019 08:00
3
piątek, 19.4.2019 11:53
164
czwartek, 18.4.2019 17:46
4
wtorek, 16.4.2019 00:00
czwartek, 18.4.2019 09:15
2
Kino Cinema3D
Kino Cinema3D
Eldomik serwis AGD
Eldomik serwis AGD
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
Praca na GoWork
Praca na GoWork
Przedszkole Abrakadabra
Przedszkole Abrakadabra
Cukiernia Kasia
Cukiernia Kasia
Majówka na Węgrzech
Majówka na Węgrzech
Muzeum Techniki
Muzeum Techniki
TAXI Świdnica
TAXI Świdnica
Szpital LATAWIEC
Szpital LATAWIEC
Mati Autogaz
Mati Autogaz