Wzrost płacy minimalnej od stycznia. Jest projekt ustawy

poniedziałek, 17.8.2020 12:27 6982 3

Od 1 stycznia 2021 roku płaca minimalna ma wynosić 2800 złotych, a minimalna stawka godzinowa 18,30 złotego - wynika z projektu rozporządzenia Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Przeciwko takiej podwyżce jest m.in. Konfederacja Lewiatan oraz Rada Dialogu Społecznego.

Strona rządowa zaproponowała wysokość wynagrodzenia minimalnego w 2021 r. na poziomie 2 800 zł, przy czym ta propozycja zyskała bardzo ograniczone poparcie ze strony Związku Pracodawców i Przedsiębiorców oraz NSZZ Solidarność. Z kolei pozostałe organizacje pracodawców opowiedziały się za utrzymaniem płacy minimalnej na poziomie 2020 roku tj. 2 600 zł, a ostatecznie za aprobatą dla wzrostu płacy minimalnej o mechanizm  ustawowy tj. do wysokości 2 716 zł. Natomiast OPZZ i FZZ podkreśliły konieczność jej znacznie wyższego wzrostu do 3 100 zł.

- Naszym zdaniem wynagrodzenie minimalne w 2021 roku, jeśli  nie ma możliwości zamrożenia mechanizmu jego wzrostu,  powinno wynieść  2716 zł, a minimalna stawka godzinowa 17,7 zł. Takie stanowisko prezentują firmy zrzeszone w Lewiatanie, które regularnie pytaliśmy o opinię w tej sprawie – mówi prof. Jacek Męcina, przewodniczący zespołu budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych RDS i doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Przeciwnego zdania byli w lipcu związkowcy. Piotr Ostrowski powiedział PAP, że "propozycją OPZZ była kwota 3100 zł, a punktem wyjścia do takiej była obietnica prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

- Po pierwsze, chcemy, żeby politycy odpowiadali za swoje obietnice i słowa, a po drugie bierzemy pod uwagę pandemię koronawirusa, to, co się dzieje w Europie oraz prognozy Narodowego Banku Polskiego zwiastujące, że w 2021 roku mamy mieć do czynienia ze wzrostem gospodarczym i inflacją, która niewątpliwie odbije się na realnej płacy Polaków - powiedział Ostrowski.

Wzrost płacy minimalnej zwiększy koszty pracy

- Wzrost płacy minimalnej to odczuwalne zwiększenie kosztów pracy w bardzo trudnym czasie. Wiele firm jest teraz mocno zadłużonych w ZUS, w bankach, firmach leasingowych, u kontrahentów. Zaciągnęły długi, żeby ochronić miejsca pracy i nie zwalniać pracowników w sytuacji kryzysu. W przyszłym roku, kiedy będą musiały zacząć spłacać długi, dodatkowy nieuzasadniony wzrost kosztów może doprowadzić do opóźnionej fali upadłości - argumentują przeciwnicy podwyżki.

Według szacunków z podwyżki skorzysta ok. 1,7 mln pracowników, którzy otrzymują wynagrodzenie na poziomie minimalnego wynagrodzenia za pracę. Na rękę (płaca minimalna netto) otrzymają oni od stycznia ok. 2060 zł, dziś jest to kwota 1920 zł.

Przeczytaj komentarze (3)

Komentarze (3)

kokos niedziela, 23.08.2020 22:30
Zmniejszyć koszty zatrudnienia i kwotę tą przelać dla pracownika .Rozdają...
Pracownicy środa, 19.08.2020 13:37
2800 Netto niech zaproponuje Lewiatan.
Znający Fakty środa, 19.08.2020 13:26
3100 zł jest ok. A firmy są w dobrej kondycji,...