Myślała, że pomaga koleżance, a w rzeczywistości pieniądze za pomocą kodów BLIK przekazała oszustowi

poniedziałek, 1.8.2022 13:33 782 0

Oszuści cały czas aktywnie aktywnie działają, a nasz pośpiech tylko ułatwia im przestępczy proceder. 31 -latka straciła 500 złotych metodą na tzw. BLIKA. Była przekonana, że pomaga koleżance, a w rzeczywistości pieniądze przekazała oszustowi. Świdniccy policjanci apelują o większą rozwagę przy tego typu transakcjach. Zanim przekażesz kod BLIK- Zadzwoń i sprawdź czy to nie oszustwo.

Oszuści wymyślają coraz to nowe metody by przejąć nasze oszczędności. Jedna z nich polega na uzyskaniu kodu BLIK ofiary. Przestępca po włamaniu się na konto wybranej osoby na portalu społecznościowym, wysyła za pomocą jej komunikatora do znajomych informację z prośbą o pożyczenie pieniędzy, tłumacząc się nagłą potrzebą uiszczenia opłaty np za przesyłkę. Następnie oszust prosi swoją ofiarę o podanie kodu BLIK, dzięki któremu wypłaca pieniądze z bankomatu. Ma być to najszybszy i najprostszy sposób na przekazanie środków. Niczego nieświadoma ofiara jest przekonana, że pożycza pieniądze znajomemu.

 - Do świdnickiej jednostki zgłosiła się kolejna osoba, która została oszukana za pomocą tej metody -31-latka straciła 500 złotych. Schemat działania oszustwa wyglądał w następujący sposób. W nieznanych okoliczności, ktoś włamał się na konto na portalu społecznościowym jej koleżanki. Podszywając się pod nią - za pośrednictwem komunikatora internetowego przysłał wiadomość, że potrzebuje pilnie pomocy w opłaceniu kodem BLIK paczki. Poszkodowana chcąc pomóc swojej znajomej, podała kod  za pomocą, którego oszust dokonał wypłaty pieniędzy z bankomatu. Po całej transakcji 31-latka skontaktowała się z koleżanką tym razem tą prawdziwą i wówczas okazało się, że padła ofiarą oszustwa - informuje Oficer Prasowy KPP Świdnica mł. asp. Magdalena Ząbek.

Zanim przekażemy komukolwiek kod BLIK, upewnijmy się, że za prośbą o pomoc finansową nie kryje się próba oszustwa! Skontaktujmy się telefonicznie lub osobiście ze znajomym i upewnijmy się czy naprawdę potrzebuje on naszej pomocy!

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)