Jechali pod prąd. Dostali mandaty

środa, 19.1.2022 17:24 742 0

Jechali pod prąd. Dostali mandaty

Nie ma sprawnej organizacji ruchu bez znaków drogowych. Niestety kierowcy często jeżdżą „na pamięć”,nie zauważają znaków lub uważają, że są niepotrzebne albo po prostu je ignorują. Naprawdę warto dobrze się rozejrzeć i respektować znaki, bo ich ignorowanie czy „jazda na pamięć” może słono kosztować.

Od 1 stycznia 2022 r weszły w życie przepisy podwyższające z 500 zł do 5000 zł grzywnę, jaka może zostać nałożona w drodze mandatu karnego za wykroczenie przeciwko bezpieczeństwu lub porządkowi w komunikacji.

We wtorek, 18 stycznia rozpoczął się kolejny etap prac związanych z przebudową fragmentu ulicy Władysława Sikorskiego w Świdnicy. Wiąże się on ze zmianami w organizacji ruchu. Na remontowanym odcinku od skrzyżowania z ulicą Strzegomską do ulicy Langiewicza ruch  odbywa się jednokierunkowo, a przejazd jest możliwy jedynie w stronę Strzegomia i Żarowa. Kierowcy poruszający się w przeciwnym kierunku muszą korzystać z alternatywnych tras. Objazd został wytyczony przez tzw. małą obwodnicę oraz drogę krajową nr K35.

-Dlatego apelujemy do kierowców o respektowanie znaków drogowych i nie łamanie ich w sposób świadomy, tylko dlatego by skrócić sobie drogę lub ominąć utrudnienia powstałe w ruchu. Wczoraj, na remontowanym odcinku ulicy Władysława  Sikorskiego, pięciu kierujących, którzy zignorowali znak B-2 -zakaz wjazdu i w sposób świadomy naruszyli organizację ruchu, tylko dlatego by  ominąć powstałe utrudnienia, czy tez skrócić sobie drogę zostało ukaranych wysokimi mandatami karnym. Mandaty opiewały na kwoty do tysiąca złotych - 

Znak B-2 "zakaz wjazdu" oznacza zakaz wjazdu pojazdów na drogę lub jezdnię od strony jego umieszczenia; zakaz dotyczy również kolumn pieszych oraz jeźdźców i poganiaczy. Umieszczona pod znakiem B-2 tabliczka z napisem „Nie dotyczy” wraz z symbolem pojazdu lub wyrażeniem określającym pojazd wskazuje, że zakaz nie dotyczy pojazdu określonego tabliczką - informuje oficer prasowy KPP Świdnica
mł. asp. Magdalena Ząbek.

foto - M. Ordyniec

Dodaj komentarz

Komentarze (0)