komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
MPK

piątek, 23 października 2020

Marleny, Seweryna

Badanie: na zdalnej edukacji ucierpiały relacje i samopoczucie nauczycieli, uczniów i rodziców

czwartek, 25.6.2020 09:07 , komentarze: 1 , odsłony: 637
kategorie artykułu:

Według ponad połowy nauczycieli materiał omawiany podczas zdalnej edukacji należałoby powtórzyć - wynika z badania Polskiego Towarzystwa Edukacji Medialnej, Fundacji Dbam o Mój Zasięg i Fundacji Orange.

Nauczyciele, uczniowie i rodzice mówią też o pogorszeniu relacji i samopoczucia w porównaniu do czasu sprzed epidemii.

Badanie naukowe „Zdalne nauczanie a adaptacja do warunków społecznych w czasie epidemii koronawirusa” zrealizowano między 12 maja a 12 czerwca w 34 szkołach podstawowych i ponadpodstawowych w całej Polsce. Wzięło w nim udział 1284 uczniów, 671 nauczycieli i 979 rodziców.

Prawie 60 proc. rodziców dobrze oceniło przygotowanie nauczycieli i szkół do prowadzenia zdalnego nauczania. Nieco gorzej swoje przygotowanie ocenili nauczyciele - 45 proc. przyznało, że są przygotowani w stopniu małym i umiarkowanym, a 40 proc. w stopniu co najmniej dużym do kształcenia na odległość.

Prawie co czwarty rodzic i co trzeci nauczyciel musiał dokupić z własnych środków jakiś sprzęt czy pakiet internetowy do edukacji zdalnej. Większość nauczycieli i połowa rodziców musiała się nauczyć obsługi nowych narzędzi komunikacyjnych, jak chat, grupy dyskusyjne, platformy e-learningowe. W grupie nauczycieli skutkowało to dużo lepszą oceną swoich kompetencji cyfrowych w porównaniu do czasu przed epidemią.

Z badania wynika, że nauczyciele najczęściej korzystali z metod podających (wyświetlanie filmu, prezentacji, publikowanie treści), zdecydowanie rzadziej z metod aktywizujących (quizy, dzielenie na grupy i wspólna praca online). Połowa badanych uczniów oceniła lekcje prowadzone zdalnie jako mniej atrakcyjne niż przed epidemią. "Może jest to niewykorzystana szansa związana z tym, że nikt nie przygotował nauczycieli do prowadzenia edukacji zdalnej" – zauważył w rozmowie z PAP prezes Fundacji Dbam o Mój Zasięg, pracownik naukowy Uniwersytetu Gdańskiego Maciej Dębski. Dodał, że generalnie zdalna edukacja wypadła na minus, o czym świadczą m.in. odczucia ponad połowy nauczycieli, że treści dydaktyczne przekazywane zdalnie należałoby całościowo lub choć częściowo powtórzyć.

Zaskoczeniem dla badaczy było deklarowane przez uczestników badania pogorszenie samopoczucia psychicznego i fizycznego w porównaniu do czasu przed epidemią. Takie deklaracje były widoczne przede wszystkim wśród nauczycieli, w drugiej kolejności - rodziców. Jeśli chodzi o uczniów, prawie połowa przyznała, że czuje się gorzej niż przed epidemią, 17 proc. uważa, że ich zdrowie psychiczne i fizyczne poprawiło się. "Przeciążenie informacją, zamknięcie w domach, brak relacji z innymi, wydłużony czas ekranowy bardzo mocno przyczyniły się do obniżenia samopoczucia we wszystkich grupach” - podkreślił Dębski.

Badanie pokazało znaczący wzrost liczby godzin spędzanych przed ekranem komputera czy telefonu. Ponad połowa nauczycieli stwierdziła, że korzysta z internetu więcej niż 6 godzin dziennie, tymczasem przed epidemią było to 6 proc. Zwłaszcza wśród nauczycieli i rodziców zauważono wyraźne symptomy nadużywania mediów cyfrowych: przemęczenie, niechęć do korzystania z komputera i internetu, rozdrażnienie z powodu ciągłego używania technologii informacyjno-komunikacyjnych, problemy ze snem. "+Higiena cyfrowa+ nie wypada dobrze też u uczniów. Prawie jedna trzecia w trakcie zajęć online używa telefonów do celów prywatnych, gra w gry, korzysta z portali społecznościowych" - wskazał Dębski zastrzegając, że przed epidemią uczniowie też mieli z tym problem.

Szef Fundacji Dbam o Mój Zasięg zwrócił uwagę, że w zdalnej edukacji wszystkim najbardziej brakuje bezpośredniego kontaktu. Ponad połowa uczniów uważa, że ich relacje rówieśnicze w klasie przed epidemią były lepsze. Co piąty uczeń ma poczucie, że lepsze były także relacje z wychowawcą. Z kolei nauczyciele często przyznawali w pytaniach otwartych, że tęsknią za bezpośrednimi relacjami offline z uczniami. "Nie wyobrażamy sobie dalszej nauki tylko w oparciu o zdalne nauczanie. Współczesna edukacja musi opierać się na relacjach, bezpośrednim kontakcie" - podsumował Dębski.

Efektem badania będą rekomendacje, także dla resortu edukacji. Jak mówił Dębski, jeśli okaże się, że we wrześniu epidemia nie pozwoli na powrót do nauki w murach szkoły, należałoby opracować zasady dotyczące zajęć online. "Chcemy, żeby te zajęcia były mieszane z dużą dawką zajęć, które nie będą wymagały bycia w sieci. Będziemy postulowali, by rodzice tworzyli z dziećmi domowe zasady używania nowych technologii. Pewnie będzie rekomendacja dla MEN, by zadbać o lepszy dostęp do internetu i szkolenia dla nauczycieli" - podkreślił.

Dodał, że jeśli we wrześniu nastąpi powrót do normalnej pracy szkół, to w edukacji nie powinno się zapomnieć o nowych technologiach i zdobytych w trakcie zdalnej nauki doświadczeniach. "Tak czy inaczej czeka nas edukacja hybrydowa, ale pierwsze co powinniśmy zrobić zaraz po powrocie do szkół, to zadbać o relacje, bycie razem" - zauważył Dębski.

Pełen raport z badania z listą rekomendacji zostanie opublikowany jesienią. (PAP)

 

Wasze komentarze

akurat - nauczyciele maja to w d..pie
piątek, 26.06.2020 17:16 autor:
poniedziałek, 19.10.2020 14:25
Kino Cinema3D
Kino Cinema3D
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
Eldomik serwis AGD
Eldomik serwis AGD
Muzeum Techniki
Muzeum Techniki
Cukiernia Kasia
Cukiernia Kasia
tanie laptopy poleasingowe
tanie laptopy poleasingowe
Przedszkole Abrakadabra
Przedszkole Abrakadabra
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
Fotograf Świdnica
Fotograf Świdnica
TAXI Świdnica
TAXI Świdnica
Mati Autogaz
Mati Autogaz