Akt oskarżenia przeciwko okradającym ze składek emerytalnych

środa, 3.8.2016 15:36 3190 0

Świdnica prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem osobom, które w ciągu trzech ostatnich lat okradły z emerytalnych oszczędności 115 osób na łączną kwotę niemal 150 tysięcy złotych! Sprawa wyszła na jaw dzięki głównemu oddziałowi PZU i czujności jednego z pokrzywdzonych.

Prokuratura prowadziła postępowanie w tej sprawie od połowy 2015 roku. Pod koniec czerwca do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko dyrektorowi świdnickiego oddziału i jego dwóm najbliższym pracownikom. Sprawa ujrzała światło dzienne po tym, jak jeden z klientów, któremu nie chciało wypłacić należnej kwoty, zwrócił się do głównego oddziału PZU na Życie. To oni zaniepokojeni wszczęli kontrolę w świdnickiej placówce. Szybko wykazała ona nieprawidłowości.
- Dostaliśmy szereg dokumentów w tej sprawie, faktycznie wskazywały one, że doszło do przestępstwa – wyjaśnia prokurator Marek Rusin - Jak się szybko okazało, pracownicy świdnickiego oddziału PZU na Życie wprowadzili klientów w błąd wyjaśniając, iż na ich kontach nie ma środków wcale lub podawali kwoty o wiele niższe, resztę przelewali na konta swoje lub na fikcyjne konta założone na nazwiska członków swoich rodzin, oczywiście bez ich wiedzy. Zakładali też nowe produkty na nazwiska swoich klientów i brali prowizję z tego tytułu, wprowadzili też w błąd osoby uposażone, kiedy doszło do zgonu klienta i należało mu wypłacić z tego tytułu należność – mówi Marek Rusin.

Niecny proceder trwał trzy lata, w tym czasie ukradziono niemal 150 tysięcy złotych. Poszkodowanych jest 115 osób, ukradzione kwoty sięgały nawet kilkudziesięciu złotych. Prokuratura postawiła zarzuty 63-letniemu dyrektorowi oddziału oraz dwóm jego pracownicom odpowiedzialnym za zmieniania danych i numerów kont klientów. Łącznie postawiono 103 zarzuty! 100 dotyczy oszustw a trzy samego dyrektora, który nakłaniał świadków do składania fałszywych zeznań.

Oszustom grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Na szczęście główny oddział PZU stanął na wysokości zadania i z poszkodowanymi zawarł ugody. Okazuje się jednak, że to nadal nie koniec. PZU w ostatnich dniach skierowało do prokuratury kolejne dane i ta ponownie będzie badać sprawę.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)