25-latek myślał, że pożycza pieniądze koledze, a tak naprawdę przekazał je oszustowi

wtorek, 16.4.2024 06:00 904 3

Oszuści wciąż aktywnie działają, a pośpiech potencjalnych poszkodowanych tylko ułatwia im przestępczy proceder. 25-latek stracił 1400 złotych metodą "na BLIK-a". Młody mężczyzna był przekonany, że pomaga koledze, a w rzeczywistości pieniądze przekazał oszustowi. Świdniccy policjanci apelują o większą rozwagę przy tego typu transakcjach.

Metoda "na BLIK-a" polega na włamaniu się na konto wybranej osoby na portalu społecznościowym, wysyła za pomocą komunikatora informację z prośbą o pożyczkę pewnej sumy pieniędzy, tłumacząc się nagłą potrzebą uiszczenia opłaty np. za zakupy. Następnie oszust prosi swoją ofiarę o podanie kodu BLIK, dzięki któremu wypłaca pieniądze z bankomatu lub płaci za swoje zakupy. Jest to najszybszy i najprostszy sposób na przekazanie środków, a niczego nieświadoma ofiara jest przekonana, że pożycza pieniądze komuś z rodziny czy znajomemu.

Do świdnickiej jednostki zgłosił się 25-latek, który został oszukany za pomocą tej metody. Schemat działania oszustwa wyglądał tak: W nieznanych okolicznościach ktoś włamał się na konto na portalu społecznościowym jego kolegi. Za pośrednictwem komunikatora internetowego przysłał wiadomość z prośbą o pożyczenie pieniędzy i przesłanie ich za pomocą kodu BLIK. Tę wiadomość 25-latek otrzymał w trakcie powrotu do domu właśnie od tego kolegi.

Oszust napisał, że zalał mu się telefon i prosi o opłacenie zamówienia "BLIKIEM". Deklarował także, że za dwie godziny zwróci pieniądze. 25-latek w odpowiedzi wysłał wiadomość głosową, na którą oszust odpisał, że ma zalane głośniki, mikrofon i funkcje dotykowe również nie działają. 25-latek postanowił pomoc i wygenerował kod BLIK na kwotę 700 złotych, ale otrzymał znów wiadomość od rzekomego kolegi, że płatność została wstrzymana i zostanie zwrócona do 24 godzin na jego konto. Dlatego oszust poprosił o kolejny kod BLIK, więc 25-latek wygenerował kolejny kod, również na kwotę 700 złotych.

Mężczyzna zalogował się wówczas też na swoje konto bankowości internetowej gdzie zobaczył, że zostały wykonane 2 płatności. Po chwili też otrzymał informacje od swojego prawdziwego kolegi, że ktoś włamał się na jego konto społecznościowe i wysyła w jego imieniu prośby o pieniądze. Wówczas 25-latek zorientował się, że padł ofiarą oszusta.

- Apelujemy o rozsądek i ostrożność! Zanim przekażemy komukolwiek kod BLIK, upewnijmy się, że za prośbą o pomoc finansową nie kryje się próba oszustwa! Skontaktujmy się telefonicznie lub osobiście z córką, synek, koleżanką czy znajomym z pracy i upewnijmy się czy naprawdę ten ktoś potrzebuje naszej pomocy! - apeluje asp. Magdalena Ząbek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy.

KPP w Świdnicy

Przeczytaj komentarze (3)

Komentarze (3)

Czytelnik środa, 17.04.2024 06:13
Jak masz dore serce musisz mieć twarde cztery litery
wtorek, 16.04.2024 14:27
Gdzie komentarze tych wszystkich "mądrych", tych co by się nie...
wtorek, 16.04.2024 21:28
O i tu jest mój komentarz. Nie dał bym się...