komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
MPK

niedziela, 5 lipca 2020

Marii, Antoniego

[FOTO] Pracownicy świdnickich wodociągów zdobyli Mont Blanc

czwartek, 7.7.2016 09:38 , komentarze: 3 , odsłony: 6418
kategorie artykułu:

Andrzej Przerwa oraz Rafał Lato, pracownicy świdnickich wodociągów przed kilkoma dniami zdobyli najwyższy szczyt Europy: Mont Blanc. I jak zapowiadają to jeszcze nie koniec.

Sam pomysł zdobycia szczytu wiąże się z propagowaniem przez obu panów zdrowego stylu życia oraz picia wody.

- Chcemy pokazać, że można żyć aktywnie i zdrowo. Wejście na szczyt to tylko jedna składowa tego co chcemy zrobić. Następnym krokiem będzie udział w maratonie wrocławskim oraz półmaratonie RST - mówi Andrzej Przerwa.

Zdobycie Mount Blanc rozpoczęło się 26 czerwca od aklimatyzacji w położonej niżej górze La Chalette. 

- Moment aklimatyzacji jest bardzo ważny dla późniejszej wyprawy. Na szlaku widzieliśmy ludzi, którzy rezygnowali, ponieważ mieli objawy choroby wysokościowej. Nieprzygotowani próbowali zdobyć szczyt i musieli zrezygnować np. 20 metrów przed. Dlatego wiedzieliśmy, że musimy najpierw przystosować się do warunków - opowiada Rafał Lato.

Schron Vallot

Sam moment zdobycia szczytu, który leży 4809 m.n.p przypadł na 27 czerwca. Droga na samą górę zajęła naszym alpinistom około 3 godzin. Choć warunki na trasie były dosyć dobre, to zdarzały się chwile grozy.

- Z piątku na sobotę przeszła przez góry potężna burza śnieżna. Niektórzy potracili namioty. Uratowała nas tylko silna wola i trasa wytyczona przez linki, których się trzymaliśmy. Widoczność była praktycznie zerowa. Na pewno niebezpieczne były pioruny, które trzasnęły nad głową Rafała dosłownie w odległości 5 metrów - mówi Andrzej Przerwa.

Na pytanie skąd pomysł, aby uprawiać ten niebezpieczny sport oboje odpowiedzieli z uśmiechem. - To pasja i chęć przeżycia przygody, poczucia adrenaliny. Zdajemy sobie sprawę, że Mount Blanc pochłonął wiele ofiar, ale musieliśmy spróbować.

W tym miejscu warto zaznaczyć, że wyprawa odbyła się ze środków własnych Andrzeja i Rafała.

- Przygotowaliśmy się kilka miesięcy. Kondycyjnie nie było potrzeby, aby robić jakieś dodatkowe treningi. Ja codziennie w zasadzie biegam po 15 km, a Rafał jest ratownikiem górskim. Musieliśmy skompletować sprzęt, który musiał być niezawodny - wyjaśnia Andrzej.

Jaką zatem górę mają zamiar zdobyć jako następną?

- Nie ukrywamy, że chcemy zamknąć teren Europy i zmierzyć się z Elbrusem, który co prawda wg. przewodników jest górą Azji, niemniej jednak niektóre źródła podają, że było to przekłamanie związane z historią. W kręgu naszych zainteresowań jest również Materhorn, oraz najwyższy szczyt Austrii Gross Glockner. Nasze polskie Rysy to już dla nas za mało - dodaje Rafał. 

 

 

Wasze komentarze

Już są sponsorowani!!.
czwartek, 01.09.2016 20:38 autor: j.
Jestem pełen podziwu. Gratuluję!
niedziela, 10.07.2016 07:55 autor: E. Janusz
wczoraj, 19 godz temu
piątek, 3.7.2020 08:19
piątek, 3.7.2020 08:03
wtorek, 30.6.2020 16:50
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
Muzeum Techniki
Muzeum Techniki
Mati Autogaz
Mati Autogaz
Eldomik serwis AGD
Eldomik serwis AGD
TAXI Świdnica
TAXI Świdnica
Cukiernia Kasia
Cukiernia Kasia
Kino Cinema3D
Kino Cinema3D
Przedszkole Abrakadabra
Przedszkole Abrakadabra
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
Fotograf Świdnica
Fotograf Świdnica