Z Turynu do Bieganowa – oryginalna seria dokumentalna „Daleko od miasta 4” w Domo+

środa, 8.11.2017 18:56 1224 0

Ciągły pośpiech, korki, hałas, korporacyjny pęd mogą zmęczyć. Domo+ zaprasza na chwilę odpoczynku z 4. sezonem swojej serii „Daleko od miasta”. W szóstym odcinku widzowie odwiedzą „Koko Ryku”, gospodarstwo agroturystyczne w Bieganowie, prowadzone przez dwie siostry z artystycznym charakterem. Dlaczego jedna z sióstr postanowiła porzucić słoneczną Italię i osiąść zamieszkałej przez zaledwie 30 osób wsi? Odpowiedź już w sobotę, 11 listopada, o godz. 18:00.

Gospodyni programu Natalia Sosin-Krosnowska kocha zwierzęta, ciszę, samotność i spacery bez celu. Woli słuchać niż mówić. Odnawia meble, dając drugie życie znajdom ze śmietnika. Po sześciu latach pracy w telewizji uznała, że w jej życiu brakuje… życia i postanowiła odwiedzić śmiałków, którzy rzucili wszystko, poświęcając się swoim pasjom z dala od ludzkiego wzroku. Co robią? Jak zarabiają na utrzymanie? Czy warto porzucić zgiełk metropolii i zaszyć się gdzieś, gdzie nie sięgają żadne drogowskazy? To tylko kilka z wielu pytań, które zada bohaterom swojego programu „Daleko od miasta”.

Bohaterką szóstego odcinka będzie Lucyna, malarka i projektantka grafiki, prowadząca gospodarstwo agroturystyczne „Koko Ryku” – Dom gościnny w Bieganowie. W 2010 roku, wraz ze swoją siostrą, Beatą postanowiła kupić i odnowić ten stary dom we wsi na Dolnym Śląsku, bo jak twierdzi przywraca im on „wspomnienie dziecięcych wakacji spędzonych pod Skarpą Dobrską, na końcu wsi, gdzie można było biegać boso po łąkach zalanych rzeką (…) łowić raki, spać na sianie w stodole i upajać się zapachem chmielu”. Lucyna dla tych wspomnień postanowiła zostawić nawet… słoneczną Italię i Turyn, w którym mieszkała do tej pory.

Dlaczego kobieta zdecydowała się na tak odważny krok? I jak wygląda codzienne życie niecodziennych sióstr? Odpowiedzi na te pytania widzowie poznają już w sobotę 11 listopada o godzinie 18:00 w Domo+

Dodaj komentarz

Komentarze (0)