Wystawa w Muzeum Papiernictwa: "Maciej Jabłoński. W papierach 20 lat"

poniedziałek, 15.2.2021 15:50 388 0

„Maciej Jabłoński. W papierach 20 lat” – wystawa sztuki papieru prezentująca m.in. papierowe maski, będące odlewami ludzkich twarzy; trójwymiarowe kolaże, do których artysta wykorzystuje stare przedmioty, nadając im nowe życie oraz pełnoplastyczne rzeźby, wykonane z papieru czerpanego lub makulatury. Wernisaż odbędzie się 19 lutego o godz. 13.00. Będzie miał charakter spotkania online. Transmisja na muzealnym Facebooku. 

Maciej Jabłoński.  W papierach 20 lat – to tytuł wystawy sztuki papieru, którą Muzeum Papiernictwa otworzy 19 lutego o godz. 13:00. Wernisaż odbędzie się online na muzealnym Facebooku. Podczas otwarcia artysta wykona pokaz tworzenia papierowej twarzy-maski. Kuratorką wystawy jest Beata Dębowska.

Na ekspozycji oprócz twarzy-masek zobaczymy m.in. instalacje oraz pełnoplastyczne rzeźby, które dokumentują artystyczną drogę Macieja Jabłońskiego. Jego poszukiwania koncentrują się przede wszystkim wokół tematyki istnienia człowieka.

Wczesne prace to ewidentna fascynacja naturą, łączenie materiałów, rekonstruowanie nietrwałej przyrody. Próby jej ocalenia. Artysta zbiera rzeczywistość kaleką, np. polne, „uszkodzone” kamienie, łata je za pomocą papieru czerpanego i nadaje im nowe życie, tworząc np. „książki przyrody”.

Maski to próba ustawienia siebie w roli obserwatora. Rzeczywistości, ludzi, ale przede wszystkim siebie samego. To próba zrozumienia swojego miejsca w otaczającym świecie. To komunikacja wstępna.

Krok dalej idą asamblaże, do których artysta wykorzystuje stare przedmioty – zniszczone deski czy zardzewiałe przedmioty. Nadaje im nowe kształty, wyposażając w nowe sensy. We wszystkich obiektach jak refreny pojawiają się maski, pokazane w konkretnych sytuacjach, za każdym razem w znanych artyście kontekstach (cykl „Obserwatorzy”).

Kolejny etap to osobiste książki i maski ograniczane drewnianymi skrzynkami. Maski powracają także w drugiej dekadzie twórczości artysty. Papier nadal jest materiałem jedynym lub co najmniej dominującym (instalacja „Co pozostanie”).

Prace z ostatnich lat to ucieczka od form antropomorficznych w kierunku abstrakcji. To próba nadawania form zjawiskom ulotnym i pojęciom, relacjom i stanom emocjonalnym. To próba ujęcia ich w definicje (seria „Rozpad czy rozwój?”). Słowem-klamrą spinającą dwie dekady twórczości Macieja Jabłońskiego może być słowo vanitas (łac. marność). Nad niektórymi pracami artysty natomiast unosi się duch Władysława Hasiora. 
Marta Nowicka 
Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju

Dodaj komentarz

Komentarze (0)