komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
LOTTO

niedziela, 19 sierpnia 2018

Boleslawa, Juliana

Wojskowe samoloty nad powiatem. Co tu robiły?

piątek, 10.8.2018 11:47 , komentarze: 13 , odsłony: 8253
kategorie artykułu:

Pod koniec lipca mieszkańców powiatów ząbkowickiego i kłodzkiego zadziwił widok nisko latających, dla niektórych nawet „niebezpiecznie  nisko”, dużych samolotów wojskowych. Nasi Czytelnicy poprosili Doba.pl o wyjaśnienie, co to za samoloty i w jakim celu przelatywały nad naszymi terenami.

fot. Czytelnik Doba.pl

Widok nisko latających maszyn był tak niecodzienny, że kłodzka straż pożarna dostała zgłoszenie, że w Żelaźnie mogło dojść do wypadku z udziałem samolotu. Na szczęście alarm okazał się fałszywy (pisaliśmy o tym TUTAJ). Niemniej jednak, Czytelnicy informowali nas, że samoloty latają bardzo nisko i mogą stanowić niebezpieczeństwo, chcieli też wiedzieć, co to za maszyny i co robią w naszym terenie.

Jak się okazuje, były to potężne samoloty transportowe samoloty transportowe typu Hercules C-130 z 33 Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu oraz CASA C-295M z 8. Bazy Lotnictwa Transportowego w Krakowie-Balicach. 

- Mogę zapewnić, że wszystkie te loty były prawidłowe pod względem bezpieczeństwa, nie był zagrożony nikt z załogi, jak i nikt z mieszkańców tych terenów. Wszystko odbyło się zgodnie z przepisami na wysokościach od 500 stóp (ok. 150 metrów) wzwyż. Wszystkie parametry lotów są rejestrowane i zostały sprawdzone przez Inspektorat Sił Powietrznych. Służby wojskowe były powiadomione o przelotach – mówi Doba.pl ppłk. Marek Pawlak z Dowództwa Generalnego Rodzaju Sił Zbrojnych w Warszawie.

fot. Czytelnik Doba.pl

Jak dodaje, wojskowi spotykają się ze zgłoszeniami, że samoloty latają zbyt nisko lub wrażeniem, że zaraz się rozbiją - szczególnie w miejscach, gdzie mieszkańcy nie mają w pobliżu lotniska i nie są przyzwyczajeni do takich widoków. Dodatkowo wielkość samolotu Herkules powoduje takie złudzenie, jakby samolot, mówiąc kolokwialnie, szorował brzuchem po lesie.

Loty wykonywane nad powiatem kłodzkim i ząbkowickim były częścią planowanego szkolenia.

- Każdy pilot w ramach szkolenia, tak zwanego odtwarzania nawyków, musi wykonać konkretne ćwiczenia, jak loty na różnych wysokościach, w tym tak zwane loty niskie lub koszące, po różnych trasach, przy różnych warunkach atmosferycznych i w różnym terenie, także górzystym – kończy ppłk. Pawlak.

 

 

Wasze komentarze

Zeby nie zardzewialy musza latac !!!?
niedziela, 12.08.2018 19:16 autor: pilot
Teraz wiem skąd ta stonka w ziemniakach
niedziela, 12.08.2018 19:00 autor: Mm
Sprawdzano Obronę Terytorialna Antoniego...
niedziela, 12.08.2018 17:39 autor: Obserwator
Trzeba było do nich strzelać z procy!
niedziela, 12.08.2018 04:23 autor: autor
Pewnie jakiś burak z oSp zadzwonił żeby dorobić
sobota, 11.08.2018 19:13 autor: Atrakcyjny Kazimierz
To samo było w Wałbrzychu.
piątek, 10.08.2018 15:58 autor:
Widok musiał być super
piątek, 10.08.2018 12:02 autor: lódwik
piątek, 17.8.2018 10:58
6
piątek, 17.8.2018 08:48
czwartek, 16.8.2018 10:12
7
środa, 15.8.2018 17:46
6
wtorek, 14.8.2018 12:47
5
wtorek, 14.8.2018 08:34
1
poniedziałek, 13.8.2018 14:04
17
piątek, 10.8.2018 10:37
6
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
TWIERDZA KŁODZKO
TWIERDZA KŁODZKO