Violetta Villas ma wreszcie swój pomnik w Lewinie Kłodzkim. W dzień jej 85. urodzin obyło się tam bez skandalu

niedziela, 11.6.2023 14:41 8068 6

W 85. urodziny Violetty Villas, czyli 10 czerwca, w Lewinie Kłodzkim stanął pomnik artystki. – To był najwspanialszy głos w historii polskiej muzyki rozrywkowej – powiedziała Justyna Szełęga ze Stowarzyszenia Obywatelskiego „Kulturalny Zakątek” w Lewinie Kłodzkim, które było inicjatorem uczczenia tej bez wątpienia najbarwniejszej postaci w historii gminy.

Violetta Villas, a właściwie Czesława Gospodarek z domu Cieślak, zmarła w Lewinie Kłodzkim w 2011 roku, gdzie wróciła po latach po wspaniałej karierze artystycznej i mniej szczęśliwym, acz burzliwym życiu osobistym. – Żadna droga artystyczna nie jest łatwa – tłumaczył ks. Jarosław Nitkiewicz, proboszcz miejscowej parafii. Dodał jednak, powołując się na słowa poety Rainera Marii Rilkego (1875-1926), „Artysta jest jak wieczność, co przenika w głąb dni”

I słusznie odczytują to przesłanie społecznicy z Lewina Kłodzkiego, przyjaciele artystki i po prostu wielbiciele jej nieprzeciętnego talentu. Na końcu zostaje to, co naprawdę się liczy: „artysta jest jak wieczność"! Hańbą byłoby, gdyby pamięć o kimś takim zaginęła. Na szczęście w Lewinie i okolicach nie brak takich, którzy o tym wiedzą. Nie raz już pisaliśmy o fascynującej izbie pamięci poświęconej artystce, która jest w tamtejszym ośrodku kultury [więcej TUTAJ]. Michała, który nas po niej niegdyś oprowadzał, oczywiście spotkaliśmy teraz przy pomniku gwiazdy.

Skąd zatem zapowiadany w tytule wątek „skandalu”? Pisaliśmy już, że prawdziwy krzyż pański mają w Lewinie Kłodzkim z Krzysztofem Gospodarkiem… Syn Violetty Villas poskarżył się na przykład „Faktowi”, że… nie podoba mu się pomnik matki {więcej TUTAJ]. Na uroczystość jego odsłonięcia został jednak zaproszony. Nie przyjechał. Jak się skończą procesy wytoczone gminie przez pana Gospodarka, któremu nie podoba się ani wystawa, ani festiwal poświęcony artystce? Czas pokaże.

Tymczasem autorzy projektu pomnika, a zarazem wykonawcy rzeźby – kłodzcy artyści Brygida Bijata i Piotr Makała – promienieli w Lewinie Kłodzkim. Widać było, że finał ich przeszło dwuletniej pracy daje im satysfakcję. A nam ich radość daje pewność, że w tym kawałku materii zawarli też ducha artystki. – Chcieliśmy pokazać Violettę w ruchu, pełną charyzmy, kobiecości, seksapilu i wrażliwości – mówili nam niegdyś. Czy to się udało? O tym zdecydują odbiorcy dzieła.

Zachęcamy, by udać się do Lewina Kłodzkiego na ulicę Obrońców Warszawy, skrzyżowanie z Wodną, i samemu odpowiedzieć. Violetta Villas z pewności zasługuje na taką wycieczkę. Ona Lewin kochała. My, odwiedzając tę miejscowość co i raz,  wiemy za co. Artystka nie myliła się, lokując właśnie tam swe uczucia. [kot]

Przeczytaj komentarze (6)

Komentarze (6)

Halina poniedziałek, 03.07.2023 17:14
Szkoda,,że gmina nie zbierała kiedyś karmy dla zwierząt, koców,pladów...
Anna manna sobota, 17.06.2023 08:32
Syn neguje pomnik myślę koniec z głupotami dzieci chorują a...
Bogobojowy niedziela, 11.06.2023 21:02
A kto to ten Willas?
Janusz poniedziałek, 12.06.2023 09:11
Jak zwykle w tym kraju , doceniamy dopiero po śmierci
rysiu 67 niedziela, 11.06.2023 18:20
gdzie byl wczesniej
Nnn niedziela, 11.06.2023 15:27
Jest spadkobierca i ma prawo negowac