To oni teraz rządzą powiatem kłodzkim. Radni na trzy miesiące przemeblowali skład zarządu i swoje prezydium

środa, 31.1.2024 19:11 3361 3

To była oczekiwana zmiana miejsc. Po tym, jak starosta Maciej Awiżeń został wojewodą, Rada Powiatu Kłodzkiego musiała wybrać jego następcę. Gdy to się stało, nowy starosta zaproponował skład zarządu. Niespodzianek 31 stycznia nie było, a z pewnością sensacji. Kto nami będzie rządził do końca kadencji samorządu, czyli najdłużej do maja?

Jak to zapowiadaliśmy, niemal wszystko odbyło się odbyło w gronie dotychczasowego zarządu. Wicestarosta Małgorzata Jędrzejewska-Skrzypczyk została nowym starostą. Na jej zastępcę awansował dotychczasowy etatowy członek zarządu, czyli Piotr Marchewka. Z kolei na jego miejsce wskoczył ekonomista, Michał Cisakowski, dotąd jeden z wiceprzewodniczących rady powiatu i to może być pewna niespodzianka. Swoje miejsca w zarządzie zachowali Małgorzata Kanecka i Ryszard Niebieszczański.

Szef rady powiatu, Zbigniew Łopusiewicz, zauważył, że była to jedna z najdłuższych sesji, trwała bowiem niemal 6 godzin. Ale takie są procedury. Nową panią starostę rekomendowała radna Anita Piszko i nawiązała przy tym do kwestii ze słynnego serialu sprzed lat: –Jest kobietą pracującą, żadnych wyzwań się nie boi. Małgorzata Jędrzejewska-Skrzypczyk była jedyną kandydatką i zaraz po wyborze powiedziała: – Nie przewiduję żadnych rewolucji. Do końca kadencji będziemy pracować na pełnych obrotach.

Jej kandydaturze wyraźnie sprzeciwili się radni PiS. Radna Krystyna Śliwińska punktowała kwestie społeczne, które były w kręgu zainteresowań dotychczasowej wicestarosta. A to odpowiedzialność za ewakuację DPS w Szczytnej, a to likwidację ośrodka socjoterapii w Krosnowicach czy przychodni w centrum Kłodzka. Śliwińska dołożyła problemy ze szkołą specjalną czy w domu dziecka. Zamieszanie wokół „Budowlanki” i jej dyrektora czy wykorzystanie niezgodnie z wolą darczyńców środków dla dzieci, uchodźców z Ukrainy.

Wtedy do akcji wkroczyła radna Piszko z PO i zarzuciła Krystynie Śliwińskie, że jest... agresywna. Do tego dołożyła długi wywód na temat sądów, z którego zrozumieliśmy jedynie, że... nie powinniśmy ufać w ich wyroki. Dziwna do zamiana miejsc między przedstawicielkami dwóch największych partii w kraju. Ale jakże ma być inaczej, skoro w powiecie kłodzkim rządziła przez ostatnie lata PO wraz z koalicjantami? To PiS będzie ten okres w swojej kampanii rozliczał i sądzimy, że właśnie wokół tych tematów, które poruszyła radna Śliwińska.

– Nie uciekam od pytań, ale w każdym z tych pytań jest teza – mówiła nowa starosta. Mamy jednak wrażenie, że właśnie radna Anita Piszko, wybrana w środę na wiceprzewodniczącą rady powiatu w miejsce Michała Cisakowskiego, ma być głównym antyPiS-owskim batem w trwającej samorządowej kampanii wyborczej i liderką jednej z lokalnych list PO. Namaściła ją Małgorzata Jędrzejewska-Skrzypczyk, która – po Macieju Awiżeniu – stała się liderką struktur partii Donalda Tuska w powiecie kłodzkim. [kot]

PS A jak wygląda pełny skład rady u kresu kadencji? Zobaczcie zdjęcie powyżej. Wszystkie panie siedzą z wyjątkiem radnej PiS, Joanny Walaszczyk. – Ja nie chcę siedzieć! – oświadczyła z uśmiechem. Nie wiemy, jak to rozumieć...

Przeczytaj komentarze (3)

Komentarze (3)

Piotr niedziela, 04.02.2024 19:19
Patrząc na zdjęcie nie mogę się oprzeć wrażeniu, że powiatem...
realista sobota, 03.02.2024 14:28
Starostą została pani co wzięła odprawę emerytalną i dalej pracuje...
Stefan czwartek, 01.02.2024 08:50
Sześć godzin .... Dobrze ,że nikt nie podjął się tłumaczenia...