Sprawdziliśmy: nieodpłatna pomoc prawna w powiecie kłodzkim naprawdę działa! Jeśli nie masz pieniędzy, nie jesteś przegrany

piątek, 9.12.2022 13:00 2215 5

Czy w ostatnich latach coś mogło się zmienić na lepsze dla obywatela? W powiecie kłodzkim z pewnością tak. To system nieodpłatnej pomocy prawnej, który tu naprawdę działa. Nie dowierzaliśmy do końca oficjalnym komunikatom, zatem sprawdziliśmy na miejscu, po jaką pomoc tam tak naprawdę można się udać. Warto, by ten tekst przeczytały osoby, które czują się bezradne wobec problemów dnia codziennego.

Starostwo Powiatowe informuje od czasu do czasu, że mieszkańcy powiatu kłodzkiego mogą skorzystać z nieodpłatnej pomocy prawnej i nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego. Punkty takie znajdują się w sześciu miejscach:
– w Kłodzku, ul. Wyspiańskiego 2K;
– w Nowej Rudzie, ul. Mikołaja Kopernika 8;
– w Międzylesiu, Pl. Wolności 1 [wejście od strony kościoła];
– w Stroniu Śląskim, ul. Zielona 5;
– w Bystrzycy Kłodzkiej, ul. Henryka Sienkiewicza 8;
– w Ścinawce Średniej, ul. Adama Mickiewicza 16.
I dalej: „Udzielanie porad prawnych odbywa się  według kolejności zgłoszeń, po umówieniu terminu wizyty wyłącznie pod numerem telefonu 74 865 75 11 (poniedziałek-piątek 7:30-15:30) lub samodzielnie za pośrednictwem modułu zapisów publicznych NPP-NPO”.

Brzmi to bardzo urzędowo, pojechaliśmy zatem do Międzylesia i Bystrzycy Kłodzkiej, żeby sprawdzić, jak jest w rzeczywistości. I... spotkało nas wielkie zaskoczenie! Pozytywne zaskoczenie.

Naprawdę wystarczy zadzwonić pod numer 74 865 75 11 i – anonimowo! – umówić się na rozmowę z prawnikiem. Adwokat Katarzyna Stupak [na zdjęciu powyżej] powiedziała nam w Międzylesiu, że jeśli akurat ma chwilę wolną, można do niej wejść nawet prosto „z ulicy”, bez wcześniejszego umawiania się.

Dla kogo są te porady? Dla każdego, kogo nie stać na komercyjnego prawnika. Nie trzeba przedstawiać przy tym żadnych zaświadczeń. Wystarczy jedynie podpisać oświadczenie, że tak jest. Nikt potem tego nie weryfikuje, nie musimy się zatem obawiać, że jakiś urzędnik nas ukaże. Oświadczenie to jest jedyny imienny dokument, który podpisujemy. Potem możemy mówić o najbardziej nawet intymnych sprawach, bo prawnicy nie jedno w życiu już słyszeli, a zobowiązani są do zachowania dyskrecji.

Nie musimy się też obawiać, że nasze problemy staną się znane choćby plotkarzom. Telefoniczna rejestracja wizyty na konkretny dzień i godzinę sprawia, że praktycznie nie jest możliwe, byśmy kogoś spotkali w kolejce czy na korytarzu. Nikt zatem niepowołany nie dowie się, że szukamy pomocy prawnej.

Ważna rzecz: żaden prawnik nie załatwi za nas konkretnej sprawy, ale pomoże nam to zrobić samemu. W praktyce wygląda to tak: opowiadamy, z czym nie możemy sobie poradzić. Może to być konflikt w rodzinie, spór z sąsiadem, sprawa spadkowa, zadłużenie, którego nie możemy spłacić, alimenty, których nie otrzymujemy, mimo zasądzonego wyroku, gmina nie chce nam przyznać zasiłku itp itd. Nie musimy się bać, że prawnik, który nas słucha, zniecierpliwi się i będzie się chciał nas pozbyć.

Radca prawny Arkadiusz Szymkiewicz [na zdjęciu powyżej], który udziela porad w Bystrzycy Kłodzkiej, mówi, że słyszał już tyle, iż nic go nie zaszokuje czy znudzi. On jest po to, żeby wskazać, co można zrobić. Jeśli sprawa musi trafić do sądu, a osoby nie stać na adwokata, to pomoże napisać wniosek o przyznanie pełnomocnika z urzędu czy o zwolnienie z kosztów sądowych. Wcześniej przypilnuje, żebyśmy do pozwu dołączyli wszystkie dokumenty potrzebne, żeby został on przyjęty.
 
Kto przychodzi po porady? Z tym jest bardzo różnie. Mecenas Stupak mówi, że głównie osoby starsze. W Międzylesiu często doradza w sprawach spadkowych. Czy zdarzają się „trudni klienci”? Rzadko. Bywa jednak, że ktoś podniesie głos, bo za niego nie rozwiązuje się sprawy, ale radzi, jak sam ma to zrobić. Spory sąsiedzkie często trwają latami i nie da się ich rozwiązać inaczej, niż na drodze sądowej. Wtedy doradza, jak się to tego zabrać.
 
Arkadiusz Szymkiewicz tłumaczy na przykład, co zrobić, jeśli kobieta ma zasądzone alimenty, a mimo to nie dostaje pieniędzy. Wtedy sama powinna udać się do komornika, który sprawdzi [i to też jest bezpłatna usługa!], czy dłużnika stać na płacenie. Jeśli tak, wtedy takie zaświadczenie jest podstawą, by trafił on za kratki. I – uwaga! – taka groźba jest często skuteczna, by się opamiętał i zapłacił.
 
Bywa też, że przychodzi po poradę na przykład murarz, który mówi, że nie ma pracy i nie może płacić alimentów, a sąd mimo wszystko jest nieugięty. Wtedy słyszy, że pracy dla murarzy wszędzie jest pełno i jeśli on nie pracuje, to po prostu nie chce. Sąd ocenia zatem wtedy jego potencjalne możliwości zarobkowania i na tej podstawie wylicza wysokość alimentów. Chyba, że delikwent jest na przykład chory i nie może pracować. Wtedy w punkcie nieodpłatnej pomocy prawnej usłyszy poradę, co ma zrobić...
 
Albo poszliśmy na policję ze skargą, że domownik stosuje wobec nas przemoc, a tam zostaliśmy zbyci... Wtedy też możemy się zwrócić do punktu nieodpłatnej pomocy prawnej, by usłyszeć, jakie mamy prawa i z konkretnymi paragrafami udać się na komisariat, by domagać się interwencji. Różnych spraw, z którymi sobie nie radzimy, mogą być dziesiątki, nie możemy jednak żyć w przekonaniu, że nikt nam nie pomoże, bo jesteśmy biedni.
 
Zgodnie z ustawą z 2015 roku, w kraju ma działać ponad 1,5 tys. punktów udzielania porad: 5 dni w tygodniu, co najmniej przez 4 godziny dziennie. Pomoc świadczą adwokaci lub radcowie prawni na podstawie umowy zawartej z powiatem. W powiecie kłodzkim rzeczywiście tak jest. Wszystkie adresy punktów, w których taka pomoc jest świadczona, oraz więcej informacji znajdziesz TUTAJ.
 
Warto zwrócić uwagę, że ustawę o nieodpłatnej pomocy prawnej, którą przygotował jeszcze rząd Ewy Kopacz, Sejm w 2015 przyjął niemal jednogłośnie. Trzy lata później, na podstawie wniosków z praktyki jest stosowania, została ona poprawiona z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy we współpracy z ministrem Zbigniewem Ziobro. Można zatem coś wspólnie robić w interesie obywateli... [kot]
Przeczytaj komentarze (5)

Komentarze (5)

Urzędniczka Zofia poniedziałek, 12.12.2022 20:19
Z ustawy wynika,że nieodpłatne porady są dla ludzi ubogich,a w...
Dura lex wtorek, 13.12.2022 15:02
A co Zocha chciałaś skorzystać anonimowo w sąsiedniej gminie, bo...
Bogobojowy niedziela, 11.12.2022 08:43
Nie wierzę w takie coś. W tym kraju nic nie...
Kamil sobota, 10.12.2022 12:59
Nie potrzebuję porady prawnej ale podoba mi się ta...
Bolo piątek, 09.12.2022 23:22
Darmowych porad powinni udzielać sędziowie i prokuratorzy, przynajmniej byłoby wiadomo...