Pan Grzegorz spotkał się koło Nowej Rudy z... rysiem. A Wy jakiego zwierza upolowaliście telefonem komórkowym?

piątek, 15.3.2024 08:01 5669 2

Pamiętacie Państwo, jaką sensację wzbudziła wataha czarnych wilków jakoby wędrująca po naszych lasach? Wszystko się zgadzało: były to wilki, nawet i czarne, ale nie u nas, ale w Kanadzie. Tym razem nie ma żadnych wątpliwości: Bieganów koło Nowej Rudy odwiedził ryś!

Film telefonem komórkowym zrobił Grzegorz Jończy, a efektem jego „polowania” zainteresowały się wrocławskie „Fakty” TVP, a nawet „Teleexpress”. Pan Grzegorz przekazał filmy także naszej redakcji. Zobaczcie, jak był blisko tego dzikiego zwierza:

Pan Grzegorz początkowo myślał, że to może być wilk i nieco zadrżał. Kot podszedł jednak do niego na jakieś kilka metrów i nie było już wątpliwości. – To bardzo spokojne i ciekawskie zwierzę – mówi i „upolował” je telefonem. Leśnicy potwierdzają, że to łagodne koty.

Czy zatem możemy sobie bezkarnie do nich podchodzić? Nie radzimy... Rysie są pod ścisłą ochroną. W Polsce jest ich jedynie około 200. Ten miał założoną obrożę telemetryczną, naukowcy i pasjonaci przyrody sprawdzą zatem, skąd do nas przyszedł i czy powędrował gdzieś dalej.

A pan Grzegorz nie tylko rysia widział, jeszcze w końcu lutego, podczas spacerów. Zobaczcie tylko to zdjęcie żmij z wczoraj... W Nadleśnictwie Jugów natura wprost pcha się w nasze ręce i przed obiektywy. Sami zachowajcie ostrożność i... nie straszcie stworzeń. Czekamy na zdjęcia! [kot]

Przeczytaj komentarze (2)

Komentarze (2)

Dobry człowiek niedziela, 17.03.2024 11:14
Pan Grzegorz to prawdziwy miłośnik przyrody.
sobota, 16.03.2024 16:21
Piekne zwierzę. Tylko żeby omijał myślowych z daleka bo wala...