Hirek Wrona odkrył kolejną tajemnicę Polanicy-Zdroju. Ma to związek z lokalną legendą [FOTO]

niedziela, 9.10.2022 10:16 12484 0

Każde miasto powinno  sprawić sobie taki festiwal jak „Cały Kazio”, który odbywa się w Polanicy-Zdroju. Poziom poczucia humoru w jego trakcie wyraźnie rośnie... Przed koncertem galowym festiwalu, w sobotę, 8 października, odsłonięty został kolejny niedźwiadek. To już trzecia figurka misia w tym uzdrowisku. A burmistrz Mateusz Jelln zapowiada, że wkrótce będzie kolejna...

Odsłonięcia misia z mikrofonem dokonał Hirek Wrona, znany dziennikarz i pomysłodawca festiwalu „Cały Kazio”, którego dziewiąta już edycja trwa w Polanicy-Zdroju. Towarzyszyli mu burmistrz Mateusz Jellin i Justyna Kuban, dyrektor polanickiego Teatru Zdrojowego – Centrum Kultury i Promocji. Jego projektantką, podobnie jak dwóch poprzednich, jest Karolina Konieczny, studentka rzeźby na wrocławskiej ASP im. Eugeniusza Gepperta. Skąd niedźwiadki w Polanicy-Zdroju?  Wrocław ma swoje krasnale, Jelenia Góra jelonki , a Polanica-Zdrój właśnie niedźwiadki. – To symbol Polanicy – mówi burmistrz Jellin.

Legenda głosi, że gdy tereny dzisiejszego uzdrowiska porastała jeszcze puszcza, pewien gajowy chciał napić się wody ze źródła, rzucił się na niego  niedźwiedź. Gdy gajowy chciał go zabić, zwierzę przemówiło ludzkim głosem i w zamian za życie, wskazało drogę do polany ze źródłem wody o wiele smaczniejszej. Już po jej łyku gajowego natychmiast opuściło zmęczenie. Wieść o niezwykłej wodzie szybko rozeszła się po okolicy. Dookoła niego powstała osada, którą po latach nazwano Polanicą.

Pierwsza odlana z brązu figurka pojawiła się przed Pijalnią Wód Mineralnych w Parku Zdrojowym, a jej oficjalne odsłonięcie odbyło się w maju tego roku. Drugą są misie grające w szachy, która pojawiła się w związku z Festiwalem Szachowym im. Akiby Rubinsteina.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)