Burmistrz Piszko przedstawił swoich kandydatów na radnych. Ich hasło: „Razem zmieniamy Kłodzko”. Co nas czeka?

czwartek, 14.3.2024 16:18 5229 8

Tradycyjne miejsce: u wejścia do kłodzkiego ratusza, z tradycyjnymi gadżetami, czyli z kartonikami z nazwą komitetu, z lepszym niż niedoszli rywale skutkiem. Burmistrz Michał Piszko przedstawił kandydatów ze swojego komitetu na radnych. Opowiedział też o najważniejszych celach, jeśli mieszkańcy kolejny raz powierzą mu swój los. Nazwę jego komitetu znają: „Lubimy Kłodzko”.

Burmistrz to ma klawe życie, przynajmniej w kampanii wyborczej. Ci, którym przyjdzie do głowy głosować 7 kwietnia, znają go i wiedzą co zrobił. Mają też zdanie na temat tego dorobku. Michał Piszko nie zapowiada też rewolucji, ale stabilny rozwój. Jakich nowych rozwiązań możemy się zatem spodziewać? Dla kłodzczan ma zostać wprowadzona karta miejska, która będzie uprawniać m.in. do zniżek w gastronomii czy miejskich placówkach kulturalnych. Atutu wydzielenia Twierdzy Kłodzkiej w odrębną spółkę nie zrozumieliśmy. Ma to ponoć sprzyjać turystyce.

Jedna rzecz szczególnie za to zwróciła naszą uwagę. To zapowiedź budowy dwóch wielopoziomowych parkingów. Działki, na których mają powstać, są jeszcze w rękach prywatnych, ale miasto zamierza je pozyskać. Wtedy zniknąć mają auta parkujące w centrum Kłodzka byle gdzie. Interesująca jest też zapowiedź budowy 3 tras rowerowych w mieście. To chyba bardziej realny pomysł, niż wprowadzenie w mieście tramwajów, co promowane jest w mediach społecznościowych. Wyprowadzenie z centrum aut i rowery – to europejski standard.

Michał Piszko zapewniał, że na inwestycje Kłodzko ma już zagwarantowane 44 miliony złotych dotacji. Na co, wraz z dochodami własnymi miasta, zostaną one wydane? M.in. na street workout przy ulicy Walecznych, czyli strefy aktywności fizycznej, przebudowę stadionu tak, by mogły być tam organizowane także zawody lekkoatletyczne, remonty hali OSiR oraz KOK. Oczywiście ulice, chodniki itp itd. Ważne, że burmistrz zamierza dokładać do wymiany „kopciuchów”. Kto ufał dotąd Michałowi Piszcze, uwierzy i w te zapowiedzi, bo cudów tu być nie może.

My spytaliśmy przewodniczącą rady miejskiej, Elżbietę Żytyńską, która kandyduje z komitetu burmistrza, czy nie dobrze byłoby transmitować obrad komisji. Jeśli ktoś kiedyś oglądał sesje rady miejskiej prowadzone przez panią Elżbietę, ten wie, że narzuca ekspresowe tempo. Czego dotyczą głosowania? Wiedzą tylko radni [chyba wiedzą...]. Elżbieta Żytyńska stwierdziła, że to do rozważenia i... padły kontrargumenty. A że tam są ostre dyskusje, a że radni mogą zachowywać się „pod publiczkę”. I o to chodzi! O to, żeby zainteresowani mieszkańcy wiedzieli więcej. [kot]

Przeczytaj komentarze (8)

Komentarze (8)

Stańczyk niedziela, 24.03.2024 23:01
Mniej niż zero Jakże aktualne są słowa piosenki,,Mniej niż zero"...
Stańczyk niedziela, 24.03.2024 20:25
O królu Michałku,,wielkim' ale bardzo malutkim i śmiesznym ! Historia króla...
poniedziałek, 18.03.2024 18:57
Gdzie te pisowce? Gdzie Bartczak, wielki kłodzki budowniczy, gdzie Rusinek...
Ps1 niedziela, 17.03.2024 18:06
Piszko jak pierwszy raz kandydował to obiecywał nowe koryto rzeki...Teraz...
Kafel niedziela, 17.03.2024 14:00
To wcześniej osobno zmieniali miasto? To zmiany pewnie przyśpiesza.
Jędrek piątek, 15.03.2024 14:15
Pani Żytyńska praktycznie położyła Kłodzki PKS, teraz niech sama jeździ...
Kk sobota, 16.03.2024 10:05
Jednym słowem kobieta sukcesu, chociaż kto już pamięta tą aferę...
Nie wiem czy głosować... piątek, 15.03.2024 00:43
Mam takie zapytanie - Pani Katarzyna Załuska - to jakie...