23. Mistrzostwa Polski Oldbojów w Koszykówce. Kto uwierzy, że w Polanicy-Zdroju nie grali wyczynowcy? Sław tam nie zabrakło [FOTO]

niedziela, 11.9.2022 16:53 1968 0

Takiej atrakcji, jak ma Polanica-Zdrój, nie ma żadne inne miasto w Polsce. Aleja Gwiazd Koszykówki jest tylko tu i tylko tu zjeżdżają co roku sławy polskiego basketu. W sobotę, 10 września, zakończyły się 23. Mistrzostwa Polski Oldbojów w Koszykówce. Specjalnie uhonorowani przy tej okazji zostali Katarzyna Dydek oraz Maciej Zieliński. Każdy, kto interesuje się sportem, zna te nazwiska.

Aleja Gwiazd Koszykówki powstała we wrześniu 2007 r. na polanickim Deptaku. Pierwszy odcisnął tam swą dłoń Mieczysław Łopatka, jeden z najbardziej utytułowanych polskich koszykarzy. Był czterokrotnym uczestnikiem igrzysk olimpijskich w latach 1960, 1964, 1968 i 1972, wicemistrzem Europy z 1963 roku, z naszą drużyną zajmował również piąte miejsce na Mistrzostwach Świata w 1967 roku. Dodatkowo jest 10-krotnym mistrzem Polski: dwukrotnie jako zawodnik oraz ośmiokrotnie jako trener. I w tym roku pan Mieczysław, rocznik 1939, był w Polanicy-Zdroju, a lgnęły do niego wszystkie inne gwiazdy. Owacja na stojąca, jaka spotkała go w Teatrze Zdrojowym na gali podsumowujące tegoroczne mistrzostwa, była dowodem, jakim szacunkiem i sympatią środowiska cieszy się ów nestor polskiej koszykówki.

W tym roku Aleja Gwiazd Koszykówki powiększyła się o odciski dłoni Katarzyny Dydek, mistrzyni Europy z 1999 roku, olimpijki, 5-krotnej mistrzyni Polski, trenerki oraz Macieja Zielińskiego, uczestnika mistrzostw Europy, 8-krotnego mistrza Polski, potem polityka, teraz biznesmena. Oboje grali też z powodzeniem za Oceanem. Jako pierwszego spytaliśmy o wrażenia Macieja Zielińskiego. „Zielina” odbojem? – Jakim tam oldbojem! – obruszył się. – Jestem gotowy do gry. Czekam na telefony od agentów – zażartował. I rzeczywiście, sylwetki mógłby mu pozazdrościć 20-latek. Pani Katarzynie nie wypadało zadać takiego pytania. Podziękowaliśmy zatem za radość, jaką sprawiała jeszcze niedawno nam jej gra. Odwzajemniła się za to. – Dziękuję, że pan to mówi, że się o nas nie zapomina... – usłyszeliśmy. A piękny uśmiech mistrzyni był dodatkową nagrodą.

Jak mamy zapomnieć o tych fantastycznych sportsmenkach, jeśli w Polanicy-Zdroju były w tym roku cztery mistrzynie Europy z 1999 roku, a jedna z nich – Ilona Mądra [na zdjęciu poniżej] – została MVP, czyli najlepszą koszykarką polanickiego turnieju? Katarzyna Dulnik, kolejna mistrzyni Europy, powiedziała portalowi doba.pl, że w Polanicy czują się fantastycznie. Mogą się razem spotkać, czasem pograć w koszykówkę, pogadać, poplotkować. Powiedzieliśmy, że przecież wszędzie można to robić. – Po co „wszędzie”? Tu jest najlepiej! – odparła. I otrzymaliśmy kolejny uśmiech wart milion dolarów. Reporter doba.pl czuł się lekko onieśmielony, bo trafił w towarzystwo swoich idolek i idoli.

W tym roku o miano mistrza Polski oldbojów walczyło 30 drużyn z całego kraju. Prym wiodły drużyny z Poznania i  Wrocławia. Swoje mecze koszykarze rozgrywali w salach szkolnych w Polanicy, ale i w Dusznikach czy Szczytnej. Na 25, jubileuszowe mistrzostwa, w Polanicy-Zdroju mają nadzieję, że będą już dysponować halą z prawdziwego zdarzenia. Wtedy turniej potrwa nawet tydzień, drużyn będzie jeszcze więcej. Teraz zawody mogły odbywać się tylko po szkolnych lekcjach, kiedy uczniowie już szli do domów.

Uroczyste zakończenie mistrzostw odbyło się w Teatrze Zdrojowym im. Mieczysławy Ćwiklińskiej, wspaniałym miejscu, które dodało splendoru koszykówce, a znamienici koszykarze dołożyli kolejną kartę chwały temu przybytkowi. Tu na scenie główną rolę grał Jan Tyrała, szef polanickiego OSiR-u, który dyrygowałem wręczaniem pucharów  i medali.  Tylko po nagrodę specjalną, Łosia, laureat się nie zgłosił. Przyznana ona została koszykarzowi, który w jednej akcji popełnił trzy przewinienia... Powiecie, że to niemożliwe. W Polanicy wszystko jest możliwe! Spotkaliśmy piękną kobietę, która z sukcesami grała na tych mistrzostwach, a powiedziała nam, że obchodzi właśnie 50 lat gry w tę dyscyplinę. Nawet nie będziemy wskazywać, która to z pań, bo i tak nam nikt nie uwierzy. Uśmiecha się jednak do Państwa ze zdjęcia w naszej galerii. Koszykówka to eliksir młodości...

Aleja Gwiazd Koszykówki, jedyna taka poświęcona polskim koszykarzom, to obowiązkowy punkt wypraw każdego kibica.  Co roku najwybitniejsi polscy zawodnicy tej dyscypliny sportu zostawiają tam odciski swych dłoni. Jeśli chce się spotkać ich osobiście, nic prostszego: za rok w Polanicy-Zdroju kolejne takie mistrzostwa. Wystarczy wtedy wyjść na ulice tego pięknego miasta. Ale uwaga, przez chwilę można poczuć się nieswojo: wszyscy dookoła będą wyżsi! [kot]

 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)