21-letni Jakub pokonał białaczkę, ale zaatakował go rak mózgu. Pomóżmy mu wygrać życie! Przyjaciele się wspierają

środa, 20.3.2024 12:00 2696 0

„Jestem Jakub, mam 21 lat. To zdecydowanie za szybko na to, by umierać…” – tak zaczyna swą opowieść Jakub Fila, absolwent Państwowej Szkoły Muzycznej I st. w Kłodzku i Państwowej Szkoły Muzycznej I i II st. w Bystrzycy Kłodzkiej. To przede wszystkim jego młodsze koleżanki i koledzy, ale i cała ziemia kłodzka angażuje się, by pomóc mu walczyć z chorobą. Pierwszy koncert charytatywny już 20 marca w Kłodzku.

Historia Jakuba każdego wzruszy, ale da też nadzieję, że choroba nie musi być wyrokiem... Kilka miesięcy temu dowiedział się, że ma w głowie dużego guza. Okazał się być nim glejak w IV, najgorszym stopniu złośliwości… Rokowania nie są dobre… Nie chce jednak się z tym pogodzić – ani on, ani jego mama i bliscy. „Kilka walk o życie już stoczyłem, prawie już byłem na tamtym świecie. Ale o tym później…” – napisał.

Żeby mieć jakąkolwiek szansę, musi skorzystać z nierefundowanej terapii. I to niejednej… Kosztorys pierwszej to około milion złotych. Ale to na pewno nie koniec, bo właśnie trwają konsultacje z innymi klinikami. „Mnie i mojej rodziny nie stać na tak kolosalnie drogie leczenie, dlatego moja prośba o pomoc” – przyznaje Jakub. Stąd zbiórka na portalu siepomaga.pl [szczegóły TUTAJ]. Jego przyjaciele nie czekają bezczynnie.

W Kłodzku, Bystrzycy Kłodzkiej i Polanicy-Zdroju będzie można wziąć udział w koncertach i imprezach charytatywnych, podczas których będzie można wesprzeć Jakuba [szczegóły w naszej zakładce Nadchodzące wydarzeniaTUTAJ]. Teraz jest studentem informatyki, ale uwielbia grać na fortepianie, chciałby rozwijać swoją pasję na Akademii Muzycznej. Kocha wspinaczkę górską i nasze polskie Tatry.

„Najbardziej na świecie jednak kocham moich przyjaciół, z którymi wiele już przeżyliśmy” – napisał Jakub. Chemiooporna białaczka i ciężkie leczenie. Miał 10 proc. szans na przeżycie. Dał radę! Mimo tak ciężkiej choroby, zdał maturę z rewelacyjnymi wynikami. W listopadzie, podczas kolacji z przyjaciółką, zaczęła mu drżeć ręka... Guz mózgu! Pomóżmy jemu, ale i jego Mamie, która nie traci nadziei i walczy o życie syna. [-]

Dodaj komentarz

Komentarze (0)