[AKTUALIZACJA 2] W okolicach Kłodzkiej Góry zaginął 12-latek. Wielka akcja poszukiwawcza zakończyła się w nocy

piątek, 23.2.2024 20:13 10480 2

Do dramatycznych wydarzeń doszło w piątek, 23 lutego, w okolicach Kłodzkiej Góry. 12-letni chłopiec, który przybył w nasze strony na ferie z Poznania, podczas wycieczki odłączył się od rodziców. Ostatni raz widziany był około godziny 15:15 na żółtym szlaku. Wkrótce rozpoczęła się wielka akcja, by go odnaleźć. AKTUALIZACJA. Policja podała szczegóły dotyczące poszukiwań.

Pierwszy trafił do nas apel GOPR... Zaginął 12-letni chłopiec . Mógł zejść do Kłodzka lub w kierunku Złotego Stoku. W akcję poszukiwania zaangażowali się górscy ratownicy, policjanci, straż graniczna i leśna, straż pożarna z dwóch powiatów, ale i Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza OSP Wałbrzych, Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza LIFE i mieszkańcy okolicznych miejscowości.

Sytuacja nie wyglądała dobrze. Po zmierzchu, w deszczu i przy spadającej temperaturze liczył się czas. W takich warunkach nie można było w poszukiwaniach użyć drona. A opis chłopca łamał serca. Około 140 cm wzrostu. Ubrany był w spodnie i bluzę z kapturem w kolorze khaki, buty szare turystyczne oraz czarną cienką kurtkę. Jak na zdjęciach. GOPR i policja prosiły o informacje i pomoc.

GOPR podał, że chłopiec odłączył się od rodziców około godziny 15:00. Policja precyzowała, że po raz ostatni był widziany około godziny 15:15 w rejonie Kłodzkiej Góry. Strażacy ruszyli do akcji około 18:00. I... Chłopiec po kilu godzinach został odnaleziony! Jest cały i zdrowy, choć – jak po godz. 22:00 powiedziała nam podinspektor Wioletta Martuszewska z Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku – był wyziębiony.

Według oficjalnego komunikatu policji, do momentu złożenia zawiadomienia chłopiec nie nawiązał kontaktu z rodzicami, a w chwili zaginięcia nie posiadał przy sobie telefonu komórkowego. Z uwagi na realne zagrożenie życia i zdrowia ogłoszony został alarm dla Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku oraz Ząbkowicach Śląskich.

„Na pewnym etapie poszukiwań znaczna część sił i środków została skoncentrowana w wąwozie na odcinku szlaku Kłodzkiej Góry, a miejscowością Wojeciechowice. Stale pogarszające się warunki atmosferyczne, trudne górskie ukształtowanie terenu  to czynniki, które nie ułatwiały służbom prowadzenie poszukiwań 12-letniego chłopca” – czytamy w informacji policji.

Grupa złożona z policjantów i ratowników GOPR zeszła z głównego szlaku udając się odcinkiem 400 metrów drogi polnej w kierunku pobliskiego kompleksu leśnego. Właśnie w tym miejscu jeden z funkcjonariuszy usłyszał głos, który nie był w natężeniu osób biorących udział w poszukiwaniach. Przypuszczenia policjanta były trafne, po kilku chwilach dotarł do zmarzniętego i wystraszonego chłopca.

Ze względu na fakt, że odzież wierzchnia była kompletnie przemoczona do momentu przyjazdu we wskazane miejsce pojazdu służ ratowniczych, policjant okrył chłopca swoim ciepłym polarem. Niezwłocznie na miejscu chłopiec w stanie nie zagrażającym jego życiu i zdrowiu został przekazany medykom, którzy objęli go specjalistyczną opieką. Tym razem pomoc przyszła na czas… [kot]

* W trakcie poszukiwań w naszych informacjach podawaliśmy imię i nazwisko chłopca oraz jego zdjęcia. Po odnalezieniu 12-latka i on, i jego rodzina mają prawo do prywatności. Uszanujmy to.

Przeczytaj komentarze (2)

Komentarze (2)

Krystian środa, 28.02.2024 13:55
Piszecie o policji o ratownikach gopr i straży leśnej o...
waldi piątek, 23.02.2024 23:10
a teraz szczerze... co przeskrobał, że został wypikselowany ?