komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
PKP
ZKM
WALUTY
FORUM

poniedziałek, 23 listopada 2020

Adelii, Klemensa

Z żebraka w księcia

czwartek, 8.10.2020 01:00 , komentarze: 1 , odsłony: 2386
kategorie artykułu:

Fort Ostróg w ciągu trzech lat z ruiny zmienił się w jeden z częściej odwiedzanych obiektów. Dlaczego? Gospodarz Jakub Kasiński zdradza, jak budować markę miejsca.

- Dla takiego miejsca niełatwo znaleźć polskie korzenie, a jednak w obiekcie dominuje krajowy turysta o preferencjach patriotyczno-wojskowych. A może to wyjątkowa sytuacja, bo fort zwiedzałem 15 sierpnia, w Święto Wojska Polskiego?

- Zależy nam, żeby możliwie jak najwyraźniej pokazać polskość na Dolnym Śląsku. To trudne, bo przecież otaczają nas ziemie poniemieckie, dlatego postanowiliśmy stworzyć trasę turystyczną w oparciu o żmudnie gromadzone ciekawostki. Osią opowieści są polscy oficerowie osadzeni w niemieckim oflagu. To bardzo krzepiąca historia, bo mimo niewoli żaden z tych żołnierzy, wysoko postawionych w wojskowej hierarchii, nie poddał się. Nieważne, czy to kontradmirał, generał, czy pułkownik, oni ciągle podejmowali próby ucieczki. Nie zamierzaliśmy opowiadać wszystkiego o obiekcie, bo tego jest naprawdę dużo. Chodziło nam o fakty, którymi można zabłysnąć, bo nie znajdziesz ich w Internecie. Oczywiście, najłatwiej byłoby pokazać wojsko pruskie albo napoleońskie, ale chcieliśmy stworzyć produkt wyjątkowy i jako jedyni na fortach w Srebrnej Górze opowiadać o Polsce. Każdy z pracowników jest na tym punkcie mocno postrzelony. Kiedy tylko to możliwe, poszukujemy nowinek związanych z dość krótkim okresem, gdy fort był obozem jenieckim. Spotykamy się na przykład z potomkami żołnierzy przebywających w oflagu. Odwiedzają nas wnukowie osadzonych. Chętnie pomagają, bo upamiętniamy historię ich rodzin. Niejednokrotnie okazuje się, że wielu posiada jeszcze dokumenty po dziadku, listy, które pisał z obozu, zdjęcia zrobione w forcie. Takie materiały ułatwiają badanie zapomnianych kart historii. Do tej pory skontaktowało się z nami sześć rodzin polskich oficerów przebywających w oflagu. Myślę, że jak na trzy lata pracy, to bardzo dobry wynik. Poszukiwaniami zajmują się też pracownicy muzeum. Badamy archiwa internetowe, zwykle muzealne i niemieckie, bo z rodzimych nie jesteśmy w stanie wydobyć informacji o oflagu. Niektóre fakty wychodzą na jaw z czasem.

- Skąd wziął się Kuba Kasiński na Dolnym Śląsku? Ciężko ci było opuścić Pomorze, kiedy tu czekało na wywiezienie 90 ton gruzu?

- W grubym mundurze, w którym oprowadzam wycieczki w trzydziestostopniowym upale ciężko było wytrzymać tylko na początku. Teraz to już nie robi różnicy. Mieszkam w forcie od trzech lat. W grudniu dostałem propozycję, żeby zostać gospodarzem. Czasu do namysłu nie było zbyt wiele, bo już w styczniu mieliśmy rozpocząć pracę. Od razu odpowiedziałem – Jedziemy! Nie zastanawiałem się długo, ponieważ posiadanie militarnego obiektu turystycznego było spełnieniem moich marzeń. Ta fascynacja zaczęła się już w czwartej klasie szkoły podstawowej. Zainteresowanie historią zaszczepił w nas nauczyciel i to tak mocno, że wielu kolegów do dziś działa w grupach rekonstrukcyjnych czy, tak jak ja, pracuje w muzeum. Owszem, nie było łatwo. Sukcesywnie, przy pomocy łopat i taczek, odgruzowywaliśmy teren, aż w końcu udało nam się wszystko usunąć. Fort Spitzberg - Ostróg jest filią Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu. Macierzysta jednostka w każdy możliwy sposób stara się wspierać swój najmłodszy produkt turystyczny (choć fort jest najstarszą z posiadanych budowli). W porządkowaniu terenu brali udział pracownicy muzeum, którzy na co dzień angażują się w ratowanie i prowadzenie podobnych atrakcji.

- Jak budować markę miejsca?

- Najważniejsza jest sumienna praca i dążenie, żeby produkt był najwyższej jakości. Turyści odwiedzają nas co roku. Jeśli zauważą, że poziom spadł, to już nie wrócą. Trasa powinna być coraz ciekawsza, dłuższa i wzbogacana o nowości. Bardzo ważna jest interakcja. Dobrze zbudowana relacja z turystą podczas godzinnej wycieczki jest w stanie zżyć go z miejscem bardziej niż niejeden eksponat. Każdy przecież lubi zabawę i łatwo zapamięta, że w wojskowej kuchni próbował „kompotu”, w lazarecie ktoś robił podkop, a po chwili trzeba było wspólnie śpiewać. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby ktoś nie chciał położyć się na pryczy i udawać nagiego jeńca… Ludzie coraz chętniej wchodzą w interakcje, przez co wycieczka staje się bardziej atrakcyjna. Trasę modyfikujemy na bieżąco. Pomysły bierzemy z filmów (np. „Jak rozpętałem drugą wojnę światową”) i ciekawych książek. Staramy się dostosować do potrzeb uczestnika, który może nawet wysłuchałby garści suchych faktów, ale chodzi o to, żeby je zapamiętał. Czym więcej anegdot związanych z miejscem i zabawnych sytuacji, tym lepiej. Wtedy ludzie nie tylko przebywają w danym miejscu, ale jeszcze je utrwalają w pamięci. Podoba im się trasa, więc chętnie przynoszą eksponaty. Kilka z artefaktów znaleźliśmy też przy odkopywaniu fortu. Poza porcelaną z dawnego Wałbrzycha i Jaworzyny Śląskiej ciekawym znaleziskiem jest polski orzełek z czapki garnizonowej. O dziwo z okresu, kiedy fort był ośrodkiem szkoleniowym dla Hitlerjugend, jedyne, co udało się znaleźć, to kawałek kordzika (takiego samego, jaki miał bohater filmu „Jojo Rabbit”) i stłuczonej porcelany z logiem organizacji. Z roku na rok odwiedza nas coraz więcej turystów. Ludzie polecają sobie nasz obiekt. Niektórzy sytuują go już w gronie najlepiej ocenianych atrakcji turystycznych w Polsce. Bardzo pomaga nam w tym Facebook. Na stronie mamy blisko 300 pozytywnych opinii. 

Fot.: www.facebook.com/fortspitzberg/?ref=page_internal,

www.facebook.com/jakub.kasinski.50

UM Piława Górna

 

Wasze komentarze

piątek, 20.11.2020 08:56
piątek, 20.11.2020 00:00
1
czwartek, 19.11.2020 08:35
3
czwartek, 19.11.2020 08:30
wtorek, 17.11.2020 11:19
2
wtorek, 17.11.2020 03:00
10
poniedziałek, 16.11.2020 16:00
poniedziałek, 16.11.2020 12:31
piątek, 13.11.2020 15:02
piątek, 13.11.2020 13:00
piątek, 13.11.2020 10:20
3
czwartek, 12.11.2020 14:00
czwartek, 12.11.2020 11:00
3
środa, 11.11.2020 17:33
środa, 11.11.2020 00:00
22
Mati Autogaz
Mati Autogaz
Impress kurs tańca
Impress kurs tańca
PRZEGLĄDY REJESTRACYJNE
PRZEGLĄDY REJESTRACYJNE
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
Autorejestrowanie
Autorejestrowanie
Radiotaxi BIS
Radiotaxi BIS
Studio Językowe Status
Studio Językowe Status
HOTEL MIODOWY
HOTEL MIODOWY
Katrin salon kosmetyczny
Katrin salon kosmetyczny
Restauracja Gaspar
Restauracja Gaspar
Restauracja Teatralna
Restauracja Teatralna
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
Sprzęt rehabilitacyjny
Sprzęt rehabilitacyjny
Autocentrum JOL-LAK
Autocentrum JOL-LAK
tanie laptopy poleasingowe
tanie laptopy poleasingowe
Sklepy Wielobranżowe BEJ
Sklepy Wielobranżowe BEJ