komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
PKP
ZKM
WALUTY
FORUM
LOTTO

czwartek, 20 czerwca 2019

Diny, Bogny

Nie siedź przed komputerem!

piątek, 17.5.2019 16:20 , komentarze: 2 , odsłony: 763
kategorie artykułu:

Z Bartłomiejem Rusieckim o pasji, która odmienia życie

- Jak osiągnąć sukces w taekwon-do?

- Na pewno nie można się poddawać, bo jak się przyjdzie na pierwszy trening, a po miesiącu - dwóch przestaje się chodzić, to nic nie da. Trzeba trenować regularnie i pielęgnować w sobie wytrwałość.

- A jak się tobie układało? Kiedy zacząłeś trenować? Ile masz lat?

- Miałem 6 lat, a teraz mam 17. Tata przyszedł pewnego dnia do domu i mówi: - Bartek nie będziesz siedział przed komputerem, idziemy się pobawić, chodź na trening! Poszedłem i spodobało mi się, ale wiosną znów zacząłem grać z kolegami w piłkę i odechciało mi się trenować. Ciężko mi było odmawiać kolegom, kiedy po mnie przychodzili… Musiałem jednak wytłumaczyć trenerowi, dlaczego już nie będę trenował. Byłem wstydliwym dzieckiem i to przeważyło, bo nie umiałem nic powiedzieć do dorosłej osoby. To wynika z wychowania… Podszedłem do trenera, żeby się pożegnać, ale nic z siebie nie wydusiłem i musiałem dalej chodzić na te treningi. Koledzy zrozumieli i przestali po mnie przychodzić, a mi już nie było żal, że nie gramy razem w piłkę.

- Spodobało ci się?

- Tak, kiedy tata przycisnął trenera, żebyśmy pojechali na jakieś większe zawody… Trener wybrał najlepszych w klubie, chyba z dziesięć osób i pojechaliśmy na Mistrzostwa Polski. Nasze najlepsze osiągnięcia zostały wtedy nagrodzone.

- Pierwszy sukces?

- Mistrzostwo Polski w walce na pałki. Miałem wtedy osiem lat. Trener powiedział: - Chodź, spróbujemy. I udało się. W tej konkurencji biorą udział dzieci do 12 roku życia. Dwa punkty dostaje się za uderzenie w głowę. Kiedy trafi się w nogi, to walka jest przerywana. Wygrywa zawodnik, który ma najwięcej punktów. Pochwaliłem się kolegom i zaczęli ze mną uczęszczać na treningi. Nie wychodziło im, denerwowali się i w końcu uznali, że już nie będą chodzić. Ja chodziłem. Później były kolejne walki, zawody, mistrzostwa Polski i tak cały czas… No i tak zostało do teraz.

- Z Mistrzostw Polski Taekwon-do ITF, które odbyły się niedawno w Będzinie, przywiozłeś dwa złote i dwa srebrne medale. Zdobyłeś też tytuł Najlepszego Zawodnika Mistrzostw. Za co dostałeś złoto, a za co srebro?

-  Pierwszy złoty medal dostałem za walki przerywane. Za uderzenie ręką w głowę jest 1 punkt, uderzenie nogą w głowę - 3, na tułów - 2, a od pasa w dół - nie jest punktowane. Drugi złoty medal zdobyłem za układy (walka z cieniem). Byłem najlepszy spośród 12 zawodników. Pierwsze srebro dostałem za walki ciągłe. Miałem 5 walk, ale nie wyszedłem do finału przez kontuzję. Drugie srebro dostałem za techniki specjalne, czyli skok wzwyż z kopnięciem nogą. Mam rekord 2,80 m. Przegrałem z kolegą z innego klubu, który skoczył 2,85 m.

- Jak wyglądały przygotowania i zawody? Co liczy się w taekwon-do?

- Przygotowania były bardzo ciężkie, od 6 do 7 treningów tygodniowo po 1,5 godziny. Cały czas: kondycja, szybkość i walka. Na mistrzostwach, jednego dnia miałem 11 walk w semi-kontakcie, czyli do pierwszego trafienia. Taekwon-do to sztuka walki i samoobrony pochodząca z Korei. Przeważają w niej kopnięcia nad uderzeniami rąk. Można powiedzieć, że jest 80% kopnięć, a reszta to ręce. Bardzo ważne są szybkość i kondycja. Samoobrona to jeden z elementów, które trzeba pojąć. Liczą się szybkie reakcje, a osoba atakowana musi konkretną techniką doprowadzić do unieszkodliwienia napastnika, którego najczęściej sprowadza się do parteru.

- Gdybyś miał komuś polecić ten sport, to jak?

- Na pewno daje mi on lepsze samopoczucie. Mam dziś więcej pewności siebie. Czuję się sprawniejszy, również w życiu codziennym. To super uczucie. Poznałem też wielu ludzi. Najbardziej cenię sobie spotkanie ze Scottem Adkinsem i z synem założyciela taekwon-do. Lubię rywalizację, ale nie jestem agresywny. Nie muszę się chwalić, tym co umiem. Na treningach jest super atmosfera. Warto zrobić coś ze sobą, zamiast siedzieć przed komputerem. Taekwon-do to sport, który kształtuje wygląd i sprawność fizyczną. Tego nie da się zrobić na wuefie.

- Czy twoje umiejętności przydały się kiedyś na ulicy?

- W przeszłości często się zdarzało, że ktoś chciał się ze mną sprawdzić. Mówię wtedy od razu: - Chodź na trening, ubierzemy sprzęt i nie będzie problemu. Obrona konieczna jest dozwolona, ale na taką „ustawkę” nie mogę pójść, bo mam czarny pas i będę miał kłopoty. Ostatnio jeden podpity pan mnie zaczepiał na przystanku. Odepchnąłem go i koniec.

- Masz stres przed walką?

- Przed walką rozmawiam z zawodnikami, jak się przygotowują itd., ale kiedy przychodzi ktoś nowy, to się stresuję, bo nie wiem, na co go stać. Obawiam się trzech zawodników, bo to co wyprawiają, to jakaś masakra.

- Plany na przyszłość…

- Prawdopodobnie pojedziemy na Ukrainę na zawody, potem są mistrzostwa Europy w Dublinie, a później mistrzostwa Polski w Dzierżoniowie. No i tyle, jak na razie.

Galeria

UM Piława Górna

 

Wasze komentarze

Nigdy nie siedze, leze!
sobota, 18.05.2019 16:20 autor:
Wspaniały chłopak.Powodzenia Bartek !
piątek, 17.05.2019 21:30 autor: autor:nina
wczoraj, 13 godz temu
wtorek, 18.6.2019 23:25
wtorek, 18.6.2019 14:18
wtorek, 18.6.2019 12:49
wtorek, 18.6.2019 12:23
wtorek, 18.6.2019 11:54
Mati Autogaz
Mati Autogaz
Autocentrum JOL-LAK
Autocentrum JOL-LAK
Impress kurs tańca
Impress kurs tańca
Radiotaxi BIS
Radiotaxi BIS
Praca na GoWork
Praca na GoWork
Studio Językowe Status
Studio Językowe Status
www.kasprowiczauto.pl
www.kasprowiczauto.pl
CENTRUM MEBLOWE
CENTRUM MEBLOWE
Restauracja RETRO
Restauracja RETRO
HOTEL MIODOWY
HOTEL MIODOWY
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
Restauracja Teatralna
Restauracja Teatralna
Niepubliczna Szkoła Podstawowa
Niepubliczna Szkoła Podstawowa
Tomograf3D
Tomograf3D
tanie laptopy poleasingowe
tanie laptopy poleasingowe
Szpital LATAWIEC
Szpital LATAWIEC
Sprzęt rehabilitacyjny
Sprzęt rehabilitacyjny
Autorejestrowanie
Autorejestrowanie
Katrin salon kosmetyczny
Katrin salon kosmetyczny
Restauracja Gaspar
Restauracja Gaspar