komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
PKP
ZKM
WALUTY
FORUM

sobota, 31 lipca 2021

Ignacego, Lubomira

Olga Tokarczuk: pierwsze spotkanie po Noblu

wtorek, 22.10.2019 11:25 , komentarze: 106 , odsłony: 44031
kategorie artykułu:

Na przestrzeni dwudziestu ostatnich lat pisarka Olga Tokarczuk trzykrotnie spotkała się z czytelnikami w Dzierżoniowie. Podczas spotkań opowiadając o literaturze częstowała także sosem pieczarkowym czy odpierała zarzuty o antypolskość. Noblistkę wspomina też jej przyjaciel, poeta i krytyk literacki Karol Maliszewski, z którym wspólnie organizują noworudzki Festiwal Góry Literatury:

- Spotykałem ją często w Nowej Rudzie, kiedy jadła zupę w barze, grzebała w ciuchach w miejscowym lumpeksie czy szła załatwić sprawę w urzędzie. Znam każdą linijkę jej prozy. Na pewno będzie teraz bardziej w podróży niż kiedykolwiek wcześniej, ale Nagroda Nobla jej nie zmieni.

Na pierwszej konferencji prasowej z noblistką, 21 października w Klubie Proza Wrocławskiego Domu Literatury, ogłoszono powołanie Fundacji Olgi Tokarczuk, mającej wspierać innych twórców.   

Tort z muchomora: jeść powoli, czekać

Po raz pierwszy Olga Tokarczuk przyjeżdża na spotkanie autorskie do Dzierżoniowa 30 września 1999 roku - „Prawiek i inne książki” z cyklu „Portret...”. Widzowie mogli wówczas obejrzeć monodram „Marek Marek”, w wykonaniu Adama Wnuczko z Teatru Wierszalin. Było to przedstawienie premierowe, prapremiera odbyła się w Supraślu, w siedzibie Teatru Wierszalin.

Olga Tokarczuk z Janem Peszkiem w Dzierżoniowie w 1999 roku

Premierowo wystawiono również spektakl Teatru Telewizji pt. „E.E.” w reżyserii Marii Zmarz-Koczanowicz. W spotkaniu oprócz pisarki uczestniczyli zaprzyjaźniony z Olgą Tokarczuk krytyk literacki Karol Maliszewski, który poprowadził spotkanie, a także aktor Jan Peszek. Szczególną atrakcją był przygotowany przez DOK, a serwowany czytelnikom przez samą pisarkę sos z pieczarek, nawiązujący do przepisu na muchomora w śmietanie i tortu z muchomora z książki „Dom dzienny, dom nocny”.

TORT Z MUCHOMORA CZERWONEGO
Trzy dojrzałe, barwne kapelusze muchomora, 2 i pół szklanki cukru pudru, 5 żółtek, kostka masła, cytryna, dwie łyżki rumu. Kapelusze skropić rumem. Utrzeć żółtka z dwiema szklankami cukru pudru i masłem. Dodać drobno posiekaną skórkę z cytryny. Przekładać kapelusze masą. Czerwony kropkowany wierzch tortu oblać lukrem zrobionym z reszty cukru pudru i soku cytrynowego. 
Jeść powoli. Czekać.

W 2003 roku pisarka odwiedza Dzierżoniów po raz drugi. Przyjeżdża na wieczór autorski w Pegazie, 20 lutego, w ramach organizowanej co roku Stajni Poetyckiej. W programie "Szkic do spektaklu wg powieści Olgi Tokarczuk" Teatru Antrakt z Wałbrzycha. Gościem jest także reżyserka Maria Zmarz-Koczanowicz.

Olga Tokarczuk z reżyser Marią Zmarz-Koczanowicz w 2003 roku w Dzierżoniowie

Nie mam biografii, moje życie jest rozrzucone po książkach

- Bardzo długo starałam się o spotkanie z pisarką, dzwoniłam, napisałam e-mail, ale nie było odpowiedzi. Wreszcie udało mi się z nią porozmawiać po spotkaniu dla młodych twórców w ramach Festiwalu Góry Literatury w Nowej Rudzie – wspomina polonistka Jolanta Maniecka, pracująca w Dzierżoniowskim Ośrodku Kultury. Dzięki tamtej rozmowie we wrześniu 2016 roku Tokarczuk szlakiem spotkań autorskich po wydaniu „Ksiąg Jakubowych” po raz trzeci odwiedziła Dzierżoniów.

- W pisaniu Olgi Tokarczuk jestem zakochana od dawna. Cenię ją niesamowicie za narrację i stworzenie pewnego klimatu. Książka "Prawiek i inne czasy" wywarła na mnie ogromne wrażenie, dotyka sacrum. Dzierżoniów też może być Prawiekiem - uważa Jolanta Maniecka. 

Podczas spotkania pojawiły się wątki o mitach, feminizmie, historii, literaturze. Olga Tokarczuk ukończyła psychologię, pracowała też jako psychoterapeutka, i zapytana, czy zdobyta wiedza akademicka "przydaje się" przy pisaniu książek, odpowiedziała, że wykształcenie może pomagać w rozumieniu ludzi. Zaskoczyła jednak wyznaniem:

- Wrażliwy czytelnik widzi mnie jak na dłoni, aż drżę na myśl o tym, choć z drugiej strony nigdy nie jestem wprost. Ja nie mam biografii, moje życie jest rozrzucone po moich książkach, to prawdziwe, codzienne, jest bardzo banalne – mówiła wówczas pisarka.

Największym objawieniem była dla niej swego czasu lektura dzieł Freuda. Przeżyła wtedy szok związany z jego metodą pracy opierającą się na nieustannej gotowości do interpretacji życia i zachowań człowieka, braku zaufania do tego, co się widzi, doszukiwaniu się głębszych znaczeń. W jej domu rodzinnym zawsze dużo się czytało.

- "Podróż ludzi księgi" jest powieścią złożoną z tego wszystkiego, co przeczytałam. Dopiero potem zaczęłam wyrażać siebie. Ktoś, kto nie czytał w dzieciństwie, nie mógłby być pisarzem. Tej wyrwy w rozwoju wrażliwości, wyobraźni i znajomości ludzi nie da się niczym zastąpić. Moje początki nie były łatwe. Pamiętam, jak po długiej ciszy pojechałam w końcu odebrać swój rękopis z jednego z warszawskich wydawnictw. Pracownica zaprowadziła mnie do sali, gdzie na półkach leżały setki takich rękopisów i poleciła: "proszę sobie znaleźć". Oczywiście nie udało mi się go odszukać i zrozumiałam wtedy dość intensywnie, że ludzi piszących, takich jak ja, jest bardzo dużo. Komu się uda, a komu nie? - zapytała retorycznie dodając, że od lat analizując źródła historyczne zastanawia się nad tym, jak mało kobiet trafia do historii. Piszą poezje, działają w kulturze, a potem znikają.

    Spotkanie autorskie w 2016 roku prowadzone przez Jolantę Maniecką

Nie będziemy zdrowym społeczeństwem chowając trupa w szafie

Olga Tokarczuk musiała wówczas także stawić czoła argumentom osób zarzucających jej szkalowanie historii Polski w książce historycznej "Księgi Jakubowe".

- Pańszczyzna była systemem niewolniczym, jest na to ogromna liczba dokumentów, a jeśli ktoś zaprzecza pogromom Żydów w Polsce... Nigdy nie będziemy zdrowym społeczeństwem, dopóki będziemy chować trupy w szafie. Po publikacji książki grożono mi nawet śmiercią, ale nie cofnęłabym ani słowa. Na podobnej zasadzie jak człowiek, także społeczeństwo podlega psychoterapii. Głośne mówienie o popełnionych błędach odkrywa i niweluje źródło cierpienia, pozwala się uleczyć i iść do przodu. Pisząc "Księgi Jakubowe" opierałam się na źródłach historycznych, niektóre dialogi, jak ten pomiędzy dwoma odłamami Żydów, są wręcz przepisane. Jestem zbyt inteligentna, by w takich okolicznościach puścić wodze wyobraźni.

Na podstawie kryminału "Prowadź swój pług przez kości umarłych" – o walce starszej pani z legalnymi w świetle prawa mordercami powstał film w reżyserii Agnieszki Holland. Ujęcia kręcono w Kotlinie Kłodzkiej, jedną z ról (listonosza) odtwarza pochodzący z Dzierżoniowa aktor Sebastian Pawlak.

Olga Tokarczuk zdradziła wówczas także, że pracuje nad powieścią o Dolnym Śląsku, której akcja toczy się między innymi w tajemniczej scenerii Gór Sowich, w Bielawie oraz Dzierżoniowie.

- Fascynuje mnie okres po 1946 roku, kiedy po wojnie trzeba było na tych obcych ziemiach zbudować społeczeństwo od podstaw, z kompletnego niebytu w poniemieckiej, niezrozumiałej przestrzeni. Tygiel wielokulturowy – Polacy z Kresów, ocaleli z Holokaustu Żydzi, którzy przyjeżdżali zza Uralu, gdzie przeżyli wojnę - opowiadała wówczas.

Zaglądaliśmy wzajemnie do swoich tekstów

Poeta i krytyk literacki Karol Maliszewski pamięta Olgę Tokarczuk z 1991 roku, jeszcze przed wydaniem pierwszej książki. Pisała wtedy wiersze i opowiadania. Zorganizował spotkanie literackie w czytelni noworudzkiej biblioteki. Przyszło dziewięć osób. Olga przyjechała autobusem.

- Drobna, nieśmiała, niepozorna. Ale kiedy otworzyła usta, mówiła rzeczy konieczne, trafiała w punkt, na tle innych wydawała mi się jakimś niesamowitym zjawiskiem. Nie spotkałem wcześniej nikogo takiego. Wtedy uważała, że powinna przestać pisać wiersze, bo są lepsi – wspomina Karol Maliszewski.

W 1989 roku, jako redaktor działu literackiego w „Niezależnym Słowie”, zorganizował konkurs literacki. Olga Tokarczuk przysłała krótkie poetyckie prozy, gęste, z mocno zmetaforyzowanymi opisami, o specyficznym sposobie narracji, który jest jej znakiem rozpoznawczym do dziś. Otrzymała pierwszą nagrodę do spółki z poetą Krzysztofem Śliwką. Na I Noworudzkich Spotkaniach z Poezją jako jedyna miała prawo czytać prozę.

- Szukała domu na wsi, Wałbrzych przytłaczał ją, chciała uciec. Poprosiła mnie o pomoc, bo w gazecie prowadziłem dział z ogłoszeniami. Udało się znaleźć dom na uboczu, wybrała doskonałe miejsce do schowania się przed światem. Ukoronowaniem tego okresu są „Prawiek i inne czasy”, Dom dzienny, dom nocny”. Szukała odludzia, ale jako osoba otwarta i kontaktowa, nie potrafiłaby uciec do końca. Zawsze była obecna w życiu lokalnej społeczności, reagując na to, co się we wsi dzieje: festyny, akcje pomocy, renowacje okolicznych kapliczek. Spotykałem ją wówczas często w Nowej Rudzie, kiedy jadła zupę w barze, grzebała w ciuchach w miejscowym lumpeksie czy szła załatwić sprawę w urzędzie. Zaprzyjaźniliśmy się. Zaglądaliśmy wzajemnie do swoich tekstów, żywo je komentując. Bardzo często była pierwszą czytelniczką moich tekstów. Zatrudniła mnie potem jako recenzenta wewnętrznego w swoim wydawnictwie Ruta. Spełniała swoje marzenie: mogła wydawać książki odrzucane przez inne wydawnictwa. Gust mamy podobny, więc do kłótni nie dochodziło, ufała moim opiniom i wyborom.

Myślałem, że świat dojrzeje do tego Nobla za jakieś dziesięć lat

Naturalną koleją rzeczy, pierwsze spotkania autorskie pisarki zawsze organizowano tradycyjnie w czytelni noworudzkiej biblioteki. Olga Tokarczuk czuła się związana z miejscem, w którym stawiała pierwsze literackie kroki. W 2015 roku wspólnie z Karolem Maliszewskim zaczynają prowadzić Festiwal Góry Literatury. Akcje edukacyjne, debaty, koncerty, panele, pokazy i spotkania organizowane są głównie w Nowej Rudzie, Ludwikowicach Kłodzkich, Wałbrzychu. Przyszłoroczną edycję festiwalu także mają współprowadzić, choć Karol Maliszewski zdaje sobie sprawę, jak Nobel zmieni życie jego przyjaciółki.

- Na pewno teraz Olga będzie bardziej w podróży niż kiedykolwiek wcześniej. Ten wybór Szwedzkiej Akademii wskazuje, że to kobiece spojrzenie jest absolutnie potrzebne, a ratując świat możemy wspierać się taką literaturą. Myślałem, że świat dojrzeje do tego za jakieś dziesięć lat, ale to dzieje się już teraz. W jej spieraniu się o kształt świata nigdy nie było męskiej agresji, raczej uczyła, jak patrzeć inaczej na życie, na kobiety, na porządek społeczny i historię. Jestem wzruszony tą nagrodą, bo to nieporównywalne z niczym innym uczucie. Czytałem każdą linijkę tej prozy, jest mi niezwykle bliska, zresztą jak wielu ludziom na naszej noworudzkiej ziemi. Zdaję sobie sprawę, że teraz świat nam Olgę ukradnie. Może dojść do zatracenia intymności, do brutalnego wejścia w jej życie i burzenia spokoju koniecznego, by dalej tworzyć. Natomiast o jej pracowitość, energię i talent jestem zupełnie spokojny. Spodziewajmy się nowych, wspaniałych owoców.

We Wrocławiu powstała Fundacja Olgi Tokarczuk

Na konferencji prasowej 21 października w Klubie Proza Wrocławskiego Domu Literatury noblistka komentując zamieszanie wokół nagrody wyznała, że nie może się doczekać, kiedy zaszyje się znowu w samotności, by móc kontynuować pisanie. Wydanie nowej książki, która jak określiła pisarka - "zaskoczy wszystkich" zaplanowano na przyszły rok.

- Chciałabym, żeby Polacy czytali dużo, jak na przykład Czesi. Zdaję sobie jednak sprawę, że literatura, powieść jest wyrafinowanym sposobem komunikacji. Trzeba mieć określone kompetencje, żeby go zrozumieć. Bardziej chodziłoby więc o jakość czytania, o przełożenie myśli i przeżyć wiążących się z czytaniem na życie zewnętrzne, relacje międzyludzkie, umiejętność interpretacji zdarzeń i poziom kultury.  Literatura daje nam możliwość zmiany perspektywy. Odwrotnie niż media, dążące do stworzenia wspólnej perspektywy poprzez uproszczenia, literatura pokazuje, że rzeczywistość może być oglądana z różnych stron, te perspektywy się różnią. Są tak samo uprawnione i nie powodują pójścia na wojnę. Dobra powieść daje nam możliwość życia życiami innych ludzi, doświadczania świata, który już przeminął albo go jeszcze nie ma. Dla psychiki człowieka to nieprawdopodobnie ważne. Porzucamy własne ego, kontrolujemy jego rozrost. Wydaje mi się, że jest jakiś statystyczny związek pomiędzy wielkim ego a nieczytaniem.

Podczas spotkania ogłoszono powołanie Fundacji Olgi Tokarczuk, mającej wspierać pisarzy i tłumaczy literatury. W zamierzeniach fundacja "ma stać się przestrzenią dla międzynarodowej rozmowy o możliwościach literatury w diagnozowaniu świata widzialnego i niewidzialnego, w opisywaniu rzeczywistości, w której niebezpiecznie szybko narastają nastroje ksenofobiczne i nacjonalistyczne, wreszcie przestrzenią dedykowaną rozmowie o sztuce i człowieku jako części natury. Ma stać się miejscem spotkań autorów i tłumaczy z całego świata, zajmować się programami edukacyjnymi, stypendialnymi czy rezydencyjnymi". Na siedzibę fundacji decyzją prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka przeznaczono ważny pod kątem historii literatury budynek - willę Marii i Tymoteusza Karpowiczów przy ul. Krzyckiej 29. 

Konferencja prasowa w Klubie Proza Wrocławskiego Domu Literatury

 Aneta Pudło-Kuriata

W tekście wykorzystałam fragmenty mojego artykułu „Pisarz bez biografii” dla Tygodnika Dzierżoniowskiego z 2016 roku oraz zdjęcia archiwalne ze spotkań autorskich z Olgą Tokarczuk z kroniki Dzierżoniowskiego Ośrodka Kultury.

 

Wasze komentarze

Zachowanie ? po pierwszym posiedzeniu sejmu ? tyle pomyj a ty byś był ? Ja mam pytanie czy prokuratura w Kłodzku jest polityczna na rozkaz byłego ? niedługo prawda na cały kraj i świat . Umorzenia dla byłego a atak w uczciwych ? Prawda się obroni i wygra czy ten urzędnik potrafi spojrzeć w lustro ? czy PiS Partia wiary ,wierzy w prawdzie Bogu a niszczy niewinnych ludzi a chroni złych ? Pani Olga to Honorowy Ambasador Polski , PiS BOI I ATAKUJE . Przyjdzie dzień że zostanie rozliczony .
niedziela, 01.12.2019 06:21 autor: M.KK

Zachowanie, po zlekceważeniu zaproszenia na pierwsze posiedzenie nowego sejmu i tłumaczenie, że nie przyjedzie bo pisze mowę noblowska świadczy o poziomie tej pani i jej stosunku do naszego Kraju. Dno.
czwartek, 14.11.2019 20:13 autor: Halny

Fetowana obecnie pisarka Olga Tokarczuk znana jest głównie z nienawiści do Polski i skrajnego filosemityzmu.

– Zaczynam myśleć, że my śniliśmy własną historię. Wymyśliliśmy sobie historię Polski, jako kraju niezwykle tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości – mówiła w 2015 roku na antenie TVP Info Tokarczuk.

Następnie podkreśliła, że temat pogromów z okresu II wojny światowej i późniejszego, jako Polacy zamietliśmy pod dywan, a zaczęliśmy sobie wyobrażać, że jesteśmy narodem, który walczy o „wolność waszą i naszą”.

Postuluje wręcz napisanie historii Polski od nowa.
– Myślę, że trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów.
czwartek, 24.10.2019 23:36 autor: cysto prawda

Rozdają te noble komu popadnie
wtorek, 22.10.2019 12:12 autor:

A kaczemu bobkowi dać nie chcą...
wtorek, 22.10.2019 12:50 autor:



Przemyślenia, po przeczytaniu dzieł noblistki?
środa, 30.10.2019 09:42 autor: Tygrysek

Nie wiem czy wiesz ale tak jak to się zachowuje patologia . Dno .
wtorek, 29.10.2019 17:26 autor: Waleria matka boska okienna.

W Nowej Rudzie chcą tej kobiecie zabrać honorowe obywatelstwo miasta i chwała im za to...
środa, 30.10.2019 07:57 autor: ...

zauważcie jak pisowcy z nieprzychylnych sobie ,inaczej myślących ,mądrzejszych robią wrogów Polski ,tak robili z sędziami ,nauczycielami ,Wałęsą ,Wajdą, próbują zaklinać rzeczywistość ,manipulować a najśmieszniejsze jest to ,że to niewykształcony elektorat i w zasadzie ich opinie są warte zero
wtorek, 22.10.2019 20:24 autor:





Szlysze Tokarczuk Tokarczuk...Nobel...mysle "fajnie"...Ale juz wtedy cos mi nie grało,bo jak to ni stąd ni z owąd dostaje Nobla jakaś pisarka z Polski,o której w życiu nie słyszałem.
Sprawa jednak szybko się wyjaśniła po tym jak Pani Tokarczuk zamiast o swojej twórczosci,to zaczęła się wypowiadać na tematy bardzo mocno polityczne i bardzo mocno uderzające w Polski rząd.Tylko współczuć takiej transakcji.
wtorek, 22.10.2019 14:36 autor:

Oj boli Polaczków prawda zawsze Wam wmawiano jaki to zdolny i piękny naród. Jak można było tak Was okłamywać, jak?
Polacy mają za paznokciami tylko samo brudu co inne narody tylko ciężko nam się do tego przyznać.
sobota, 26.10.2019 21:59 autor: Arek

Tokarczuk to dno literackie.Jej książki to jeden bełkot.Nobel za znieważanie swojego kraju ??.Nie trzymanie się prawdy historycznej.Posłuchajcie Ewy Kurek historyka z klasą i wiedzą.
wtorek, 22.10.2019 21:58 autor:

Popieram Twą wypowiedz ,,autor''
niedziela, 27.10.2019 19:06 autor: autorka

Dno to Twoją rodzina ale to już wiesz.
sobota, 26.10.2019 22:02 autor: Ania

Albo Antka,, albo O.R.
wtorek, 22.10.2019 22:43 autor:

Jak się pluje i oczernia Polskę to Nobel pewny , Biedroń bardzo się stara z schetyną .
czwartek, 24.10.2019 17:00 autor:

Byłam na tym pierwszym spotkaniu z Olgą Tokarczuk . To wtedy zaraziłam się jej pisarstwem. Olga zasłużyła na tę wielką nagrodę. Bądźmy dumni, że to właśnie Polka została wyróżniona wśród tylu pisarzy.
czwartek, 24.10.2019 16:09 autor: xxxxxxx

Minister ,za przeproszeniem kultury,wyraził się o twórczosci Olgi Tokarczuk jasno.Po prostu powiedział tyle,na ile był w stanie zbudować, i to bez pomocy prezesa PiS,samodzielną wypowiedz. Szkoda czasu na jej analizę,bo jest ona odbiciem poziomu pisowskiego ministra.Jeszcze kilka dni i zwróci się Gliński do Komitetu Noblowskiego o unieważnienie decyzji .Czy to sie pisowcom podoba ,czy nie Pani Olga Tokarczuk jest wybitną pisarką a Jej ogrom wiedzy jest imponujący!
wtorek, 22.10.2019 12:09 autor: autorka

Niech pomyślę: to w całym świecie literackim całego Zachodu ( USA, Francji, Niemiec, Włoch, Skandynawii itp) Rosji, Azji itd nie ma lepszego intelektu literackiego od niejakiej Tokarczuk? Toż to niewiarygodne...A może jest tak że np w Niemczech nikt nie opluwa Niemców czy w USA nikt nie pisze o ich winie w nieratowaniu Żydów ... Chodzi triki Zydo- lewackie aby stłamsić moralny kręgosłup takiego narodu który nigdy nie kolaborował i śmie być patriotyczny, o to chyba chodzi
czwartek, 24.10.2019 04:00 autor:

Inteligencji popierający PO tacy wykształceni inteligentni oczytani i tak ślepo zapatrzeni w człowieka po podstawówce niby elektryk to się jakaś kłóci
środa, 23.10.2019 10:08 autor: Zdegustowany

Sytuacja jak z średniowiecza, to smutne. Przecież wynalezienie druku mogło zmienić wasze życie, wiedza przekazywana w książkach naukowych czy literaturze jest bezcenna. Telewizja i internet was rozleniwiły, pozbawiły samodzielnego myślenia, powtarzacie cudze opnie, cudze sądy - głównie polityków, którzy chcieliby przycinać i kleić kulturę na swoją modłę. Nie rozumiecie, jak śmieszni w gruncie rzeczy jesteście, wyobrażając sobie, że to wasze opinie, wasz światopogląd. Nie wiem nawet, czy rozumiecie tę różnicę - czytanie, analiza i tworzenie własnego światopoglądu, a powtarzanie tego, co powiedzieli w telewizji, na youtube czy napisali w sieci. Dorośli ludzie przerażeni wolnością. Pozornie tylko zjednoczeni przeciw pisarce z doklejoną łatką antypolskości, a tak naprawdę skłóceni, jątrzący i pełni jadu. To jest patriotyzm? Czy patriotyzmem jest też brukanie polskich autorytetów? Szymborska to, Wałęsa tamto, Miłosz to, a Tokarczuk tamto. Kim byście bez nich byli? Społeczeństwem szaraków.
Macie swojego wieszcza, Mickiewicza. To o was:

Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą,

I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą.

Ręce za lud walczące sam lud poobcina.

Imion miłych ludowi lud pozapomina.

Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie

Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie.
wtorek, 22.10.2019 19:33 autor:




ALE BOLI PISIORÓW TEN NOBEL HEHEHEHEHEH.
środa, 23.10.2019 09:42 autor: ANTY PIS

Skąd u Was ten jad ? Przypuszczam,że większość komentarzy jest od ludzi którzy nie czytają książek a zwłaszcza Tokarczuk. Schowani pod płaszczem anonimowości plujecie pod wiatr.
środa, 23.10.2019 09:44 autor:

Jestem po lekturze kolejnej książki Pani Olgi Tokarczuk .Co za erudycja,jaka głębia i mnogość przemyśleń i celnych konkluzji nad światem i tym,co nas otacza!Dziękuję Pani Olgo za to,że mogę więcej i lepiej rozumieć!Jak dobrze,że możemy sami dokonywać wyborów czytelniczych!Aż strach pomyśleć,co będzie,jak o losach czytelnictwa w Polsce będzie decydował PiS oraz ,,intelektualista ,,Gliński !
środa, 23.10.2019 09:11 autor: autorka

Biedroniowi też Nobla , tak samo pluje na Polskę .
środa, 23.10.2019 09:16 autor:

Wystarczy ubolewać nad pewną „ nacją” i być przeciw PiS aby dostać Nobla politycznego .
środa, 23.10.2019 09:08 autor:

Ci co krytykują Tokarczuk niech się rozglądną dookoła siebie. A to ze mordowali Zydów...Niemcy, Polacy, Ukraincy, Litwini, Łotysze itd wcale nie dziwi. Antysemityzm był niesamowity. I nadal kwitnie w Polsce mimo że Żydów już nie ma. Kiedyś mordowano Żydów, mordowano także Polaków (Niemcy i Ukraincy). A jeszcze wcześniej Polacy uciskali chłopów Ukraińców i BIałorusinów...Takie były czasy, więc nie okłamujmys ię że nic nie było.
wtorek, 22.10.2019 21:28 autor: autor

..... ogladalem sesje w Nowej Rudzie,wypowiadala sie tam pewna ,,pani"to co widzialem i slyszlalem,to wolalo o pomste do nieba,tu Nobel!!! Ciekawe jak teraz sie czuje...........................ta noworudzka RADNA?
wtorek, 22.10.2019 19:26 autor:

Ezoteryka(satanizm) to jej swiat/religia...ech :(
wtorek, 22.10.2019 19:34 autor: baba jaga

Przeczytaj książkę,abyś poznał,co myśleli inni.Zamknij ,abyś sam zaczął myśleć!Wtedy jesteś wewnętrznie wolny,bo jestes zdolny do syntezy i analizy.Jeżeli człowiek nie czyta,to nie myśli!Nie ma obowiązku ani czytania,ani modlenia się,ani wielbienia kogokolwiek.Ale nikt nie ma prawa wyrażać się o drugim człowieku w sposób pełen pogardy i nienawisci.Dla niektórych autorów tych wypowiedzi jest nie do przyjęcia fakt,że książki Pani Tokarczuk czytają w tak wielu krajach!Ale chyba najtrudniej przyjąć do wiadomosci,że w ślad za tym idą pieniądze .Bardzo duże pieniadze!
wtorek, 22.10.2019 17:20 autor: autorka

Ot taka jakaś sobie pisarka coś doastała od żydów a wrzask jakby św.Grala znalazła.
"Pani" Tokarczuk chetnie zapłace pani za bilet do Hajfy w jedną strone.Tam też pluć na Polskę można nawet po hebrajsku.
wtorek, 22.10.2019 17:01 autor: Adam

Dlaczego w dzisiejszych czasach nic nie może być apolityczne i akatolickie.
Strach otworzyc lodówke,bo moze z niej wyskoczyć Biedroń z Timmermansem i zacząć mnie wyzywac od homofobów,albo jakiś chłop z pejsami nazwać antysemitą.Ja bym poprostu chciał posłuchać muzyki,przeczytać coś..nie wiem...obejrzeć film...i nie musieć przy okazji słuchać bzdur o tym jak powinienem żyć,na kogo głosować i jak wychowywać moje dzieci.Czy wy ludzie opamiętacie się kiedyś i zrozumiecie,że każdemu chodzi tylko o to,żeby was zmanipulować a nie o żadne Noble,Woodstocki,kinematografie i literature?
Przeciez to co ta kobiecina zaczela wyrabiac zaraz po otrzymaniu tego nieszczesnego Nobla,to nic nie ma wspolnego z litetaturą,a to jest taka perfidna polityka dla ćwierćinteligentów o jakich mówił poseł Neuman.Ludzie otrzasnijcie sie,bo albo ten kraj podpalicie albo sami siebie jak "szary czlowiek"
wtorek, 22.10.2019 16:15 autor:

Jak wyciągnięcie te trupy z szaf - to zrozumiecie, dlaczego mamy płacić za to, że Niemcy zbombardowali nam kraj i wymordowali 6 mln Polaków różnej narodowości...
wtorek, 22.10.2019 14:22 autor:

Gliński nie doczytał Tokarczuk, Duda konstytucji a ... Rydzyk biblii :)
wtorek, 22.10.2019 13:26 autor: PiS a cooltura

Nadmiar kadzidła sprowadza mdłości. Tak jest i tym razem.Holland,Peszek (wraz z córunią),Tokarczuk i Sutryk-towarzycho co się zowie.
wtorek, 22.10.2019 11:51 autor:

wczoraj, 9 godz temu
1
wczoraj, 18 godz temu
czwartek, 29.7.2021 15:00
3
czwartek, 29.7.2021 13:45
5
czwartek, 29.7.2021 13:30
czwartek, 29.7.2021 12:26
1
czwartek, 29.7.2021 12:22
1
czwartek, 29.7.2021 11:23
34
środa, 28.7.2021 11:00
2
środa, 28.7.2021 13:34
1
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
Radiotaxi BIS
Radiotaxi BIS
Sushi Dzierżoniów
Sushi Dzierżoniów
Sprzęt rehabilitacyjny
Sprzęt rehabilitacyjny
Impress kurs tańca
Impress kurs tańca
Mati Autogaz
Mati Autogaz
Restauracja Teatralna
Restauracja Teatralna
Autocentrum JOL-LAK
Autocentrum JOL-LAK
Autorejestrowanie
Autorejestrowanie
Sklepy Wielobranżowe BEJ
Sklepy Wielobranżowe BEJ
Restauracja Gaspar
Restauracja Gaspar
Studio Językowe Status
Studio Językowe Status
PRZEGLĄDY REJESTRACYJNE
PRZEGLĄDY REJESTRACYJNE