Terlikowski w Dzierżoniowie

niedziela, 15.2.2015 16:03 143890 84

15 lutego w Dzierżoniowie w Sali Bankietowej Spółdzielni Mieszkaniowej w Dzierżoniowie odbyło się spotkanie z redaktorem Terlikowskim na którym omawiano książkę "Bitwa o Madryt".

- Czy Polsce grozi "zapateryzm"? Otóż jak tworzyłem książkę to byłem na spotkaniu ze studentami hiszpańskimi, o których zapewniano, że będzie to bardzo fajna konserwatywna grupa. Okazało się, że ta bardzo fajna grupa hiszpańska jest za aborcją, eutanazją, związkami homoseksualnymi i za adopcją przez nich dzieci, a ich konserwatyzm i prawicowość objawia się w tym, że twierdzą iż Zapatero stworzył za mało mieszkań i że za mało daje socjalu. Mówiąc wprost, że jest za mało lewicowy. To był główny zarzut hiszpańskiej prawicowej młodzieży. Przyszedłem przybity do abp. Javiera Martineza, a on tak się z uśmiechem spojrzał i powiedział witaj w przyszłości. Nie pytaj się czy tak będzie w Polsce. Zadaj sobie pytanie kiedy - tymi słowami rozpoczął prelekcje znany dziennikarz.

 W dalszej części redaktor przeszedł do tematu polityki informując, że lewica wygrała w Europie i to niezależnie czy rządzi prawica, czy lewica. Proces silnych światopoglądowych lewicowych zmian idzie naprzód. We Włoszech podpis czterech chadeckich polityków doprowadził do legalności aborcji. W Hiszpanii partia chadecko-konserwatywna doprowadziła do ustawy, przez którą zabijano rocznie 130 tys. dzieci do siódmego miesiąca trwania ciąży. W Wielkiej Brytanii premier z konserwatywnej partii doprowadził do tego, że pary homoseksualne mogą adoptować dzieci, a katolickie ośrodki adopcyjne zostały zlikwidowane, bo nie chciały przekazywać takim parom dzieci.

Terlikowski mówił też o Polsce podkreślając, że chce się zniszczyć katolicką opinię publiczną i katolików wypchnąć poza nawias, dając im do zrozumienia, że nie powinni pełnić znaczących funkcji.

Redaktor poruszył również temat tzw. konwencji antyprzemocowej. - Jeżeli ten dokument będzie konsekwentnie stosowany, to może doprowadzić do tego, że w ogóle głoszenie antropologii chrześcijańskiej stanie się nielegalne. Trzeba zaznaczyć, że ratyfikowało ten dokument 15 państw z 34  - mówił Terlikowski dodając, że: - przemoc częściej jest w konkubinatach i zazwyczaj w takich związkach, to dzieci kobiety są nią dotknięte, ale o tym się nie mówi, bo to uderza w ideologię.

Na koniec prelegent mówił, że musi nastąpić silny powrót męskości. Mówił o powołaniu do bycia mężem i ojcem, którego konsekwencją musi być odpowiedzialność za rodzinę. Nie bez powodu mówi się, że kiedy nawraca się ojciec, nawraca się cała rodzina.

 

Przeczytaj komentarze (84)

Komentarze (84)

normalny człowiek piątek, 27.02.2015 01:12
Ale kurde widownia 100 +. Tylko pogratulować.
środa, 25.02.2015 15:21
Do POniższych lewacko liberalnych wpisów

Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: Wstań, idź do
Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam.
Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan. Niniwa była
miastem bardzo rozległym - na trzy dni drogi. Począł więc Jonasz iść
przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: Jeszcze
czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona. I uwierzyli mieszkańcy
Niniwy Bogu, ogłosili post i oblekli się w wory od największego do
najmniejszego. Doszła ta sprawa do króla Niniwy. Wstał więc z tronu,
zdjął z siebie płaszcz, oblókł się w wór i siadł na popiele. Z
rozkazu króla i jego dostojników zarządzono i ogłoszono w Niniwie co
następuje: Ludzie i zwierzęta, bydło i trzoda niech nic nie jedzą,
niech się nie pasą i wody nie piją. Niech obloką się w wory, niech
żarliwie wołają do Boga! Niech każdy odwróci się od swojego złego
postępowania i od nieprawości, którą [popełnia] swoimi rękami. Kto
wie, może się odwróci i ulituje Bóg, odstąpi od zapalczywości swego
gniewu, a nie zginiemy? Zobaczył Bóg czyny ich, że odwrócili się od
swojego złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą
postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej. Ps. Jon.

Czy nad wami się uliuje?
pit poniedziałek, 23.02.2015 21:26
Dlaczego nie było wcześniej informacji o wizycie pana redaktora? Też bym z chęcią posłuchał.
pit poniedziałek, 23.02.2015 21:26
Dlaczego nie było wcześniej informacji o wizycie pana redaktora? Też bym z chęcią posłuchał.
poniedziałek, 23.02.2015 18:34
jacy pięknie zasłuchani w wykład dziecioroba- katotaliba.
Ela poniedziałek, 23.02.2015 11:59
Panie Tomaszu,dziękujemy za wizytę.Panie Jarku,dziękujemy za zorganizowanie spotkania. Widzi Pan,nie trzeba jeździć do Hiszpanii,ona jest już w Dzierżoniowie,ale są jeszcze ludzie,którzy samodzielnie myślą i potrafią wyciągać wnioski z ,,europejskości".
Class War Hooligan niedziela, 22.02.2015 18:32
Sekta oszołomów, tyle na temat.
KRAK sobota, 21.02.2015 19:47
MOŻE JEST BEZROBOTNY MA DUŻO CZASU BY ZAWRACAĆ LUDZIOM W GŁOWACH
autorka piątek, 20.02.2015 15:13
Nie róbcie mu publiki !!!!! Nie będzie miał audytorium nie będzie miał do kogo przemawiać. Dalej bez komentarza......
hmmm piątek, 20.02.2015 13:17
Tyle gadacie o tolerancji- a gdzie ona u was jest względem katoli i moherów ?
piątek, 20.02.2015 14:30
nie ruszamy jak piszesz katoli i moherów dopóki nie domagają się praw ściśle związanych z religią dla wszystkich, którzy niekoniecznie są katolikami. Przecież pozostali nie domagają się tego aby kościoły zamykać, albo utrudniać im dostęp do kościoła, więc nie oni nie dów religijnych na pozostałych ludzi - ot i cała prawda - to chyba zrozumiałe dla każdego. Niech katolicy wykażą się tolerancją i niech pozwolą pozostałym postępować zgodnie ze swoim światopoglądem m.in w kwestii przemocowej itp.......
czwartek, 19.02.2015 21:40
Frekwencja i średnia wieku akurat do dyskusji o in vitro...Żenujące.... mam nadzieję że zapłacił za wynajęcie sali, albo zrzucili sie na to jego klakierzy!!!
ali czwartek, 19.02.2015 21:08
moze juz weicej nie przyjezdzac
czwartek, 19.02.2015 19:08
PAPIEŻ TERLIKOWSKI.
czwartek, 19.02.2015 18:41
Czytam komentarze i utwierdzam się w przekonaniu,że Terlikowski dobrze prawi.
czwartek, 19.02.2015 18:37
a na twarzach uwielbienie i orgazm.....takie tematy!!! w takim wieku!!!! i taki "królik" na scenie - ależ się trafiło na stare lata!!!!!
cha cha czwartek, 19.02.2015 12:06
Och, widzę na forum mnóstwo frajerów, miłośników "orkiestry" i jego guru Juuuurka. Możecie Terlikowskiego i jego gości pocałować w 4 litery; wszędzie ta lewacka szarańcza bruździ...
czwartek, 19.02.2015 18:35
moherowa szarańcza zasiadła z idiotą Terlikowskim, reszta moherowa ich popiera
poniedziałek, 16.02.2015 07:13
W twojej spółdzielni Kresa promuje PIS, w Spółdzielni Terlikowski. Kto za to płaci?
Piotr czwartek, 19.02.2015 13:10
Od pana Kresy to bardzo proszę się grzecznie odp............
To jeden z niewielu porządnych ludzi ,których znam w Dzierżoniowie.A generalnie ludzie dzielą się na mądrych i głupich,dobrych i złych!!! Niech każdy sobie odpowie do których należy - bez względu na opcję polityczną.Pozdrawiam.
JaN czwartek, 19.02.2015 11:07
O M G ! !
środa, 18.02.2015 21:26
publika to ludzie pracujący czy na łaskawym chlebie ? a Terlik to tę książkę napisał sam !
niedziela, 15.02.2015 20:07
ależ moherowe tłumy nawiedziły Terlikowskiego......czy redaktor uczył katolickiej antykoncepcji???? albo jak uzyć przemocy, żeby nie było śladów, całe szczęście, że wiek poprokreacyjny....nie będzie reklamacji
środa, 18.02.2015 21:15
dzieki prganizatorom za zaproszenie Tomasza Terlikowskiego, na trolli nie patrzec bo to ruskie polglowki
czwartek, 19.02.2015 08:15
półgłówkiem jesteś Ty - słuchasz ciemnogrodu i odporny jesteś na wiedzę....chyba jednak przeceniłam Cię - ćwiećgłówkiem jesteś i takim pozostaniesz.....
środa, 18.02.2015 19:19
Widownia to przyszłść narodu hehe. A tak na serio, to ciekawe gdzie zrobili rekrutację , w geriatryku czy psychiatryku?
środa, 18.02.2015 18:42
Królik Terlikowski ??? Ten sam ? Przecież to dureń.
poniedziałek, 16.02.2015 06:46
A po co on tu przyjechal?
środa, 18.02.2015 15:13
PO to,żebyś się pytal. Zostal zaproszony i wielu osobom uzmyslowil zgniliznę lewactwa i liberalizmu. Nie irytuj się chińczyku!!!!!!
środa, 18.02.2015 15:29
milcz psycholu . zgnilizne to chyba twoejgo mozgu. popapraniec i tyle , kolejny bedzie dzielil polakow. putin sie tylko cieszy
środa, 18.02.2015 17:48
wyluzuj Dyziu....nie będzie Ci straszny gender !!!!
autorka poniedziałek, 16.02.2015 09:32
Straszny redaktorek, sluchacze z tepym spojrzeniem!W tym wieku to raczej modlitwa ,a nie in vitro!A po co ta flaga narodowa?Cos sie kobiecie pozajaczkowalo!
środa, 18.02.2015 15:10
straszna to jesteś sama ze swojm idiotycznym wpisem
Liberalny POstęp i nowoczesność PO-nowemu a rząd przeciw wszystkim siłowo POstanowił przepchnąć ustawę genderową - tym razem zareagowały natychmiast polskie środowiska naukowe: List Otwarty do Pracowników Nauki ws. przemocowej Konwencji Rady Europy CAHVIO... Zwracamy się do pracowników nauki w sprawie Konwencji CAHVIO, zwanej przez jej autorów Konwencją Rady Europy o zapobieganiu i przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Ustawa upoważniająca do ratyfikowania tej Konwencji, którą Sejm RP przegłosował 6 lutego 2015 roku, będzie teraz przedmiotem obrad Senatu RP w dniach 4–6 marca br. Od wielu miesięcy specjaliści różnych dziedzin bardzo uważnie analizowali treść Konwencji Rady Europy. Wyniki prawnych analiz sprowadzają się do wniosku, że Konwencja nie wnosi żadnych pozytywnych zmian do istniejącego już w Polsce prawa przeciwdziałającego przemocy, natomiast wyniki wielu innych analiz jednoznacznie podkreślają, że Konwencja całkowicie błędnie stawia diagnozę dotyczącą przyczyn przemocy domowej. Konwencja upatruje je w tradycjach i zwyczajach umacniających dotychczasowe role kobiet i mężczyzn.
http://prawy.pl/…/8512-list-otwarty-
do-pracownikow-nauki-ws…
123456 środa, 18.02.2015 11:11
30 osób na wykladzie to jak na Dzierżoniów niewiele. Jest jeszcze nadzieja , że ten naród całkowicie nie zidiociał i nie słucha bełkotu Terlikowskiego.
środa, 18.02.2015 15:08
Najwięcej maja do POwiedzenia ci którzy nie byli na sPOtkaniu

Liberalny POstęp i nowoczesność PO-nowemu a rząd przeciw wszystkim siłowo POstanowił przepchnąć ustawę genderową - tym razem zareagowały natychmiast polskie środowiska naukowe: List Otwarty do Pracowników Nauki ws. przemocowej Konwencji Rady Europy CAHVIO... Zwracamy się do pracowników nauki w sprawie Konwencji CAHVIO, zwanej przez jej autorów Konwencją Rady Europy o zapobieganiu i przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Ustawa upoważniająca do ratyfikowania tej Konwencji, którą Sejm RP przegłosował 6 lutego 2015 roku, będzie teraz przedmiotem obrad Senatu RP w dniach 4–6 marca br. Od wielu miesięcy specjaliści różnych dziedzin bardzo uważnie analizowali treść Konwencji Rady Europy. Wyniki prawnych analiz sprowadzają się do wniosku, że Konwencja nie wnosi żadnych pozytywnych zmian do istniejącego już w Polsce prawa przeciwdziałającego przemocy, natomiast wyniki wielu innych analiz jednoznacznie podkreślają, że Konwencja całkowicie błędnie stawia diagnozę dotyczącą przyczyn przemocy domowej. Konwencja upatruje je w tradycjach i zwyczajach umacniających dotychczasowe role kobiet i mężczyzn.
http://prawy.pl/…/8512-list-otwarty-
do-pracownikow-nauki-ws…
środa, 18.02.2015 17:50
jeśli wg Ciebie konwencja nic nie wnosi - to po co się irytujesz???? to Tobie nie zaszkodzi taka konwencja - ale na szczęście są w większości inaczej myślący i konwencję ratyfikujemy - brawo!!!!!!!!!!!!!!!!!
wtorek, 24.02.2015 00:09
juz niedlugo lewactwo
Pierwszy taki sondaż! Duda wygrywa z Komorowskim w pierwszej turze

Dodano: 23.02.2015 [13:32]
Pierwszy taki sondaż! Duda wygrywa z Komorowskim w pierwszej turze - niezalezna.pl
foto: screen antykomor.pl
Strach w sztabie wyborczym Bronisława Komorowskiego. Prezydent w ekspresowym tempie traci poparcie, a im bliżej 10 maja, czyli dnia wyborów, tym pewniejsze jest, że będzie II tura. Według sondażu, przygotowanego przez znanego krytyka Bronisława Komorowskiego - antykomor.pl - wygraną w I turze zdobędzie Andrzej Duda.

To sensacyjne wyniki, bo dotychczasowe badania opinii społecznej, wskazywały na przewagę Bronisława Komorowskiego. Wprawdzie z każdym tygodniem malejącą, ale pozycję lidera utrzymywał.

Sondaż antykomor.pl przeprowadził w dniach 16-20 lutego 2015 roku. "Metodą telefoniczną na próbie 2603 pełnoletnich mieszkańców Polski. Łącznie wykonaliśmy 3292 połączenia telefoniczne (wyłącznie sieci komórkowe) z czego 689 nie zostało uwzględnionych (nieprawidłowy numer, poczta głosowa, osoba niepełnoletnia), czas trwania wszystkich rozmów to 51 godzin, 15 minut i 46 sekund" - czytamy.

Jak pisze bloger: Respondenci odpowiadali na pytania (oprócz zgody na udział w badaniu):
– Pana/Pani wiek;
– Ilu mieszkańców liczy sobie miasto/miejscowość w której Pan/Pani mieszka;
– Na którego ze znanych Panu/Pani kandydatów odda głos w wyborach prezydenckich;

Sondaż blogera wygrał Andrzej Duda, kandydat PiS-u na prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, który wyprzedził Bronisława Komorowskiego aż o siedem punktów procentowych.
środa, 18.02.2015 12:44
brawo za komentarz
środa, 18.02.2015 08:45
WUPERTALER - takie miasto w Niemczech
poniedziałek, 16.02.2015 23:14
doskonaly wyklad pana Terlikowskiego
wtorek, 17.02.2015 07:47
taki doskonały jakie doskonałe towarzystwo zasiadło naprzeciwko niego - moher i ciemnogród
Anna niedziela, 15.02.2015 17:54
Na pewno gadal glupoty,jak zwykle. Mam nadzieje,ze za darmo!
poniedziałek, 16.02.2015 23:19
dzięki organizatorom za zaproszenie pana Terlikowskiego do Dzierzoniowa, dzięki za to że przyblizyl nam niezwykle interesujacy temat rewolucji kulturowej, deprawującej spoleczeństwa
wtorek, 17.02.2015 07:48
w mówił coś o deprawacji kleru???? o tym jaki wpływ ma rewolucja na kapłanów, biskupów i ich bezkraność????
Miecho poniedziałek, 16.02.2015 09:53
Skąd jeszcze w Dzierżoniowie jest tyle nawiedzonych ludzi,aby słuchać tego nawiedzonego gościa.Myślałem że mamy już XXI wiek.
poniedziałek, 16.02.2015 23:15
doskonaly wyklad pana Terlikowskiego
wtorek, 17.02.2015 07:49
aki doskonały jakie doskonałe towarzystwo zasiadło naprzeciwko niego - moher i ciemnogród
wł. poniedziałek, 16.02.2015 08:52
Nie dziwi mnie udział w takim spotkaniu starszych ludzi. Brak wiedzy, wykształcenia, logicznego myślenia i rozumienia spraw trudnych. Przerażające jest to że widzę tam byłych nauczycieli oni zawsze byli na pierwszej linii (w PZPR) i tacy uczyli nasze dzieci ! Kiedyś mówiono jak nic nie potrafisz to zostań nauczycielem.
poniedziałek, 16.02.2015 23:05
no to wlasnie POwyzszy komentarz jest przykladem klamstwa i manipulacji, chyba ty jestes z pierwszych szeregów PZPR. Plączesz sie facio najpierw piszesz że są tam ludzie bez wyksztalcenia a pozniej ze tam są nauczyciele. To co sa PO pods\tawówkach. Nie irytuj się chińczyku bo ci z nerwow gumka strzeli i PO tobie. A karawana mówienia prawdy idzie dalej. Trollu za ile tu siedzisz , splacasz raty?
kulisy klamstwa niedziela, 15.02.2015 22:10
doba- to najbardziej lewacki POrtal, który manipuluje zdjęciami POd zalozoną wczesniej tezę. Pokazać malo i moherów. Przyglądam się tym zdjątkom i co widzę - z oddali zrobione zdjęcie , srodka sali nie widać a prawej strony ,gdzie jak ledwo dostrzeglem też siedzieli ludzie to juz nie POkazano - no bo PO co?
To się nazywa - kulisy manipulacji, gdzie jak widac redaktorzyny doby świetnie opanowali tę " metodę'. "Redaktorki," to juz nie te czasy, ludzie umieja patrzec, dostrzegać i wiedza - co robicie ,by z duzej ilości ludzi zrobić malą ilośc a z malej dużą. Te manipulacje juz wam nie przejdą. Trolle też juz wiadomo , PO co sa i PO co trollują-
Kulisy idiotyzmów . niedziela, 15.02.2015 22:23
To nie są zdjęcia doby,oni swoje auteryzują ,no i ta fatalna jakość ( byle jaki tel.kom.) to po pierwsze ,po drugie zeby pokazać ilośc ludzi ,zdjęcia robi sie z oddali . Ta sala jest mi znana i dokładnie zrobiony jest środek sali . Gdzie widzisz ludzi? Chyba,ze " tłumy" siadły z boku ,zeby nie mieć redaktorka Terlikowskiego przed sobą . Wyraźnie widać ,ze sala jest pusta ,dosłownie i w przenośni .
niedziela, 15.02.2015 22:25
Jednak zdjęcia doby ,za to zwracam honor. Resztę podtrzymuje .
poniedziałek, 16.02.2015 07:17
Zapłacę za twoją wizytę u psychiatry!!!!!!!!
poniedziałek, 16.02.2015 18:44
Mniej TV Republika, więcej świeżego powietrza!
poniedziałek, 16.02.2015 07:59
święte słowa
poniedziałek, 16.02.2015 08:42
to był komentarz do komentarza - dlaczego doba wpisała to pod artykuł - wyszło, że Terlikowskiego słowa to święte słowa - NIC bardziej mylnego - jako autor nie zgadzam się na manipulację doby !!!! dla mnie słowa Terlikowskiego to stek bzdur i bełkot idioty niestety. Mam nadzieję, że tym razem będzie to komentarz do komentarza o świętych słowach - niech doba nie kombinuje
etnograf niedziela, 15.02.2015 19:46
na fot.nr1 kwiat dzierżoniowskiej młodzieży w regionalnych nakryciach głowy
niedziela, 15.02.2015 21:33
Wolę być moherem niż Lewactwa frajerem. Moher to brzmi dumnie!!!!!
Polak niedziela, 15.02.2015 21:35
A golisz odbyt moherze?
niedziela, 15.02.2015 22:18
Twój wpis świadczy o Twoim POziomie
poniedziałek, 16.02.2015 07:56
na wszystkich fotografiach podniecone twarze młodzieży zachwyconej treściami Terlikowskiego
niedziela, 15.02.2015 20:00
Żałosny gość propagujący swoje "prawdy objawione" kobietom na temat aborcji, gwałtów i obowiązków które te przestępstwa nakładają na ofiary, kupa śmiechu i tyle. No ale w tym kraju każdy może się lansować jak tylko potrafi. A poza tym gratulacje dla organizatorów tego żałosnego spektaklu. Oby tak dalej
Eddi niedziela, 15.02.2015 22:20
C"zym jest gender? Tomasz Terlikowski, publicysta „Frondy”, twierdzi, że to samo zło. To ideologia, która niszczy model polskiej rodziny
Ideologia gender to „samo zło”. To ideologia, której celem jest rozbicie i zniszczenie zadowolenia z naturalnych ról społecznych pełnionych przez mężczyznę i przez kobietę. Nie ma też wątpliwości, że jej wyznawczynie i wyznawcy dyskryminują te kobiety oraz ich dzieci, które decydują się na zostanie w domu i pracę w domu.

Nie wszystkie kobiety marzą o pracy zawodowej. Przecież jest wiele matek, które czują się spełnione, gdy mogą poświęcić się tylko wychowaniu dzieci. Dlatego zupełnie kuriozalny jest pomysł, żeby rodziców, którzy nie godzą się na indoktrynację ich dzieci ideologią gender, wyrzucać ze szkół czy przedszkoli.

Jeśli ktoś z tego przedszkola w Rybniku powinien być wyrzucony, to niewątpliwie pani dyrektor. Bo rodzice i dzieci zostali skrzywdzeni w sposób oczywisty. W imię ideologicznego konstruktu, jakim jest gender, wyrzucono konkretne dzieci. A mówiąc zupełnie wprost: sprzedano te dzieci. To konkretne przedszkole dostało pieniądze z Unii Europejskiej, żeby za nie indoktrynować swoich wychowanków. A rodzicom, którzy się sprzeciwili i nie zgodzili się na panujące tam zasady, pokazano, że w tym przedszkolu samorządowym, w polskim państwie nie ma dla nich miejsca. „Nie aprobujesz ideologii gender, nie chcemy cię w naszym państwie” – to jest przekaz, który pani dyrektor tego przedszkola sformułowała do wszystkich rodziców, których dzieci do niego uczęszczają. I jeśli ta pani dyrektor nie zostanie przynajmniej napomniana, a tak naprawdę, jak wspomniałem, powinna zostać wyrzucona, to będzie to jasny sygnał dla rodziców: nikt z waszą opinią się nie liczy, chcemy wam ukraść wasze dzieci.

Reszta rodziców nie protestuje, bo jeśli wyrzuca się za sam sprzeciw, to oni nie mają wyjścia. Boją się, że ich dzieci stracą miejsce w przedszkolu. A to jest przedszkole publiczne i w związku z tym jest to chora sytuacja. Próbuje się zastraszyć rodziców, którzy sobie nie życzą, aby ich dzieci były indoktrynowane ideologią gender.

Ale nie ma się co oszukiwać, to początek. W Niemczech ojcowie, którzy odmawiają posyłania dzieci na lekcje, podczas których przygotowuje się przedstawienia o masturbacji, są zamykani w więzieniach. Jeśli nadal protestują, to nawet odbiera się im dzieci. My jesteśmy dopiero na początku tej drogi, ale jeśli nie będziemy protestować już teraz, to będzie tylko gorzej." BROŃMY NORMALNOSCI i polskiej rodziny, bo inaczej nie będzie nas i Polski>
poniedziałek, 16.02.2015 07:55
ale jaki podziw wzbudził Terlikowski na smutnych twarzach słuchaczy, tak bardzo zainteresowanych skutkami aborcji, naturalnym poczęcie i zagrożeniem gender. Boją się moherki, że będą w spodniach chodzić?????
niedziela, 15.02.2015 22:00
Dziadek „hrabiego” Bronisława Komorowskiego, niejaki Osip Szczynukowicz – to rezun oddelegowany przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach pozaborowych, odebranych Rosji Traktatem Wersalskim.

W czasie wojny polsko-bolszewickiej, dziadek Komorowskiego był czekistą w armii Tuchaczewskiego
i po sromotnym laniu w bitwie nad Niemnem w 1920r. dostał się do polskiej niewoli.
Zachowała się jego kartoteka jeńca wojennego.

W październiku 1920 dziadkowi Komorowskiego udało się zbiec i schronił się na Litwie w Kowaliszkach u polskiej szlachty o nazwisku Komorowscy. Właściciele majątku zginęli z rąk Rosjan, a Szczynukowicz przywłaszczył sobie
ich nazwisko. Tam w roku 1925 narodził się Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława Marii.

Po wyparciu Niemców z Litwy przez Armię Czerwona pod koniec roku 1944 Zygmunt Leon Komorowski wstępuje
do wojska polskiego do armii Berlinga. Służy w 12 Kołobrzeskim Pułku Piechoty i błyskawicznie awansuje na stopień oficerski.

Bronek na temat swojego ojca na swojej stronie, pisze: „Zygmunt Komorowski, mój ojciec (1925-1992), za czasów tzw. pierwszej okupacji sowieckiej i za okupacji niemieckiej działał w konspiracji (pseudo Kor), a od jesieni 1943 roku był w AK. Pod koniec wojny ojciec przebijał się do Polski razem z Łupaszką.

Złapali go bolszewicy z bronią w ręku, ale nie rozstrzelali(?) jak stu innych, tylko wsadzili do więzienia.
Za złoty pierścionek babuni strażnik wyprowadził go z celi, z której więźniowie trafiali pod stienku,
do takiej w której siedzieli rekruci do armii Berlinga.

Niech Bronek wytłumaczy ten „cud nad cudami”, że oto żołnierz AK z oddziału Łupaszki, śmiertelnego wroga Sowietów i polskich zdrajców, złapany z bronią w ręku, w ciągu paru miesięcy zostaje oficerem L.W.P.

Jeżeli fakty podane przez Bronka, że jego ojciec był w oddziale Łupaszki są prawdziwe, to jedynym wytłumaczeniem tego „cudu” jest to, że Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława – był sowieckim agentem!
Był nim także i syn Bronek, który jak wskazuje przeciek z utajnionego aneksu do raportu o WSI,
był sowieckim agentem działającym w polskich WSI.

I pewnie dlatego p.o. prezydenta RP – Bronisław Komorowski, w ciągu pierwszych godzin po katastrofie smoleńskiej, dopilnował aby utajniony aneks do raportu o WSI przechowywany w pałacu prezydenckim
– znalazł się w jego rekach.

Żródło "WZZW"
poniedziałek, 16.02.2015 07:49
Do Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie został złożony wniosek o zbadania zasadności nadania ich przodkom polskiego obywatelstwa. Wszystko bowiem wskazuje na to, że zostało ono wyłudzone.

Na wstępie trzeba powiedzieć, ze Kaczyńscy nie są to żadnymi filosemitami, nie są oni też zwykłymi Żydami. To czystej wody i największej próby nacjonaliści żydowscy, probujący w sposób wyjątkowy budować na gruzach RP… Judeopolonię.

Co wiemy o Kaczyńskich?

Rajmund Kaczyński, urodzony w Grajewie z matki Franciszki ze Świątkowskich, zrodzonej w Gronowce koło Odessy, z rodziny Naczelnego Prezesa Sądu Wojskowego z okresu stalinizmu, pułkownika armii czerwonej Wilhelma Świątkowskiego – też urodzonego w tej samej Gronowce. Sami bracia Kaczyńscy podają, że przodkowie Rajmunda Kaczyńskiego po mieczu byli wysokimi oficerami armii carskiej.

Co to oznacza? Jedno! Nie mógł on być Polakiem, bo ci byli na ogół albo prawie zawsze – wyznania katolickiego. W imperium Rosyjskim obowiązywał od polowy XIX wieku carski ukaz, który zakazywał piastowania wysokich urzędów przez Polaków wyznania rzymsko-katolickiego oraz Żydów mojżeszowego wyznania. Identyczna sytuacja dotyczyła innych wysokich posad, np. dyrektora stacji kolejowej. Zatem funkcja oraz imiona zarówno Rajmund jak i Wilchelm wskazują na to, że mogli to być Żydzi wyznania ewangelickiego. Nic dziwnego. Zarówno w Polsce zaborowej jak na wschodzie Europy było całe mnóstwo takich haskalizowanych (Haskala) Żydów. Do Rosji przenosili się w ramach kolonizowania południowych rubieży cesarstwa rosyjskiego tj. tworzenia tzw. „Nowej Rosji”. Pierwotnie Nazwisko Świątkowski, brzmiało Sviatkowski, co można potwierdzić w bazie genealogicznej jewishgen.org. Interesującym źródłem informacji o żydowskich i ewangelickich osadach i ich składzie są żydowskie strony www, pokazujące osadnictwo, budowanych na zasobach archiwów rosyjskich państwowych. Na wschód Europy szli polscy i pruscy (menonici) Żydzi.

Przodkowie po stronie ojca, np. matka ojca Rajmunda, Aleksandra Kaczyńskiego, Zofia z domu GUTOWSKA, też wykazują żydowskie korzenie.

Zaskakujące jest też to, ze ojciec Rajmunda Kaczyńskiego ożenił się z Żydówka z Odessy, co miało miejsce około 1922 roku, będąc kolejarzem w okolicach Grajewa, granicznej stacji kolejowej. W tym czasie przez ta cześć granicy przybywało z rejonów Odessy mnóstwo żydów uciekających z Rosji wskutek prześladowań przez bolszewików lub rożnych innych pogromów. Na stronach żydowskich poświęconych koloniom żydowskim na południowej Ukrainie, są umieszczone dokumenty, np. wizy ze zdjęciami mówiące o tym ze uzyskiwano je w drodze przestępstw miedzy innymi w konsulatach polskich w krajach bałtyckich. Aby dostać się z rejonu Rygi czy Tallinna w kierunku na Warszawę niestety trzeba było przejechać jedyną linią kolejową tj. przez Grajewo.

Czy tam właśnie ojciec Rajmunda Kaczyńskiego wyszukał sobie przyszłą żonę?

Przemyt Żydów z Rosji organizowały organizacje żydowskie z Wielkiej Brytanii oraz USA. Centralą tej przestępczej działalności była Łódź, a miejscami gdzie przechowywano na początku przemyconych żydów był szkoły religijne.

Dalsza poszlaka żydowskiego pochodzenia jest fakt, potwierdzany przez samych Kaczyńskich, mówiący o tym, że po przeniesieniu się do Baranowicz na Polesiu, Franciszka Kaczyńska zajmowała się prowadzeniem agencji nieruchomości. Ze stron internetowych związanych z tym miastem i rożnych innych dowodów, np: książki telefonicznej, wynika, że w 100 % pośrednictwa nieruchomościami było zdominowane przez Żydów. Jeden wpis dotyczy Kaczyńskiej – jest w nim przypis – interes żydowski. Jeszcze większe zdziwienie budzi to, że kiedy Żydzi polscy uciekali na wschod Europy, rodzina ojca Kaczyńskich, a konkretnie – jak podają sami Kaczyńscy sam Rajmund, przeprowadził się do Warszawy – czyli pod okupację niemiecką.

W jednej z publikacji książkowych (Zdrajcy narodu?) dotyczących Volksdeutschów jest mowa o tym, że na Zachód jechali żydzi. Na peronach kolejowych, podczas postojów pociągów Żydzi z Zachodu dziwili się Żydom ze Wschodu, że ci uciekają do niemieckiej strefy wpływów, tj. pod okupację niemiecką. Wtedy nie mógł nikt wiedzieć, o jakich Żydów chodzi. Wyjątkowo dziwnym jest to, ze prócz szczątkowych informacji dotyczących Rajmunda nie do odszukania w publikacjach podawanych przez samych Kaczyńskich są informacje dotyczące dziadka i babki. Co się z nimi stało? Póki co nie wiadomo.

W przypadku Rajmunda Kaczyńskiego i jego ojca oficera armii carskiej jest znamiennym to, ze do czasu wejścia w życie Traktatu Ryskiego musiał on mieć rosyjska przynależność państwowa i być obywatele imperium rosyjskiego. Gdyby było inaczej, to nie byłby tak wysoko postawionym oficerem. Kaczyńscy twierdza, ze wśród ich przodków był nawet generał carski. Co to oznaczało dla niego w późniejszym okresie? Otóż, a aby otrzymać stwierdzenie lub uznanie obywatelstwa polskiego w ramach Traktatu Ryskiego, nie można było być wysokim oficerem armii carskiej lub piastować inne wysokie funkcje państwowe.

Z tajnych dokumentów, różnych rozporządzeń i ogólników z lat 30 wynika, że nie można było nadać obywatelstwa takim osobom. Nadto koniecznym było dokładne badanie życiorysów takich osób, w tym przodków począwszy od 1863 roku, w szczególności zaś, czy przodkowie nie byli beneficjentami skonfiskowanych majątków. Kaczyńscy taki majątek posiadali pod Łomżą.

W przypadku Rajmunda Kaczyńskiego istnieje jeszcze jedna wątpliwość. Jest nią okres zaraz po II wojne światowej i jego rzekoma akowska działalność. Tu nie ma prawie żadnych informacji, prócz tego, ze studiował on na Politechnice Łódzkiej. Jeżeli chodzi od działalność w Powstaniu Warszawskim, to z analizy monografii oddziału AK „Baszta”, nie wynika, aby taka osoba należała do tego oddziału.

Dziwnym jest też to, że ten „akowiec”, już w 1945 roku w październiku, załapał się nas studia na Politechnice Łódzkiej. Inni za działalność w AK byli prześladowani, a pan Rajmund studiował zdobywając w ciągu roku z hakiem tytuł magistra.

Dalsza działalność Rajmunda jest znana – beneficjent okresu stalinizmu.

Żona Rajmunda była Jadwiga Kaczyńska z domu Jasiewicz, córka Aleksandra Jasiewicza oraz Stefanii Szydlowskej primo voto, Fyuth,.

Jadwiga, jak sama podaje, urodziła się w Starachowicach w 1926, jako córka inżyniera budującego Zakłady Starachowickie. Kiedyś Pani Jadwiga w jednym piśmie chlapnęła, że braćmi stryjecznymi byli Adam i Jerzy Szydłowski, urodzeni w 1924 roku w Sosnowcu. Dalsza kwerenda, wykazała, że syn jednego z braci stryjecznych, Adam Szydłowski, będący obecnie zastępca USC w Będzinie, jest przewodniczącym Zagłebianskiego Centrum Kultury Żydowskiej. Informacja ta jest dostępna na stronie www tego stowarzyszenia.

Adam Szydłowski w jednej z rozmów potwierdził, ze jego ojciec i stryj wyglądali z rysów tak, że powinni trafić jako Żydzi z pierwszym transportem do Oświęcimia. Jak widać bliska rodzina braci Kaczyńskich ma żydowskie pochodzenie. Sam Adam Szydłowski junior, twierdzi, że nie wie nic o tym, jakoby był rodzina do prezydenckiej rodziny. Obydwie rodziny dziwnym zbiegiem okoliczności twierdza, że są z Szydłowskich tego samego herbu. Jako naczelnik USC w Będzinie nigdy tez nie zajrzał do ksiąg i nie wie, w jakiej wierze zostali ochrzczeni ojciec i stryj. Jerzy Szydłowski, stryj Jadwigi Kaczyńskiej zginął w KZ Mauthausen. Za życia był dyrektorem gimnazjum im Prusa w Sosnowcu i załozycielem wielu drużyn harcerskich. Zona Jerzego Szydłowskiego pochodziła z Galicji i nazywała się z domu Mokrasinska. Z tego samego rejonu pochodzą przodkowie Szydłowskich i Jasiewiczów. Taka informacja jest do odszukania w publikacjach pisanych z udziałem Kaczyńskich.

Z monografii szarych szeregów wydanej w Starachowicach wynika, że skończył on UJK, przy czym z rejestru danych miasta Sosnowica, wynika, iż ukończył on chemie na Politechnice Lwowskiej. Jerzy Szydłowski przynależał do klubu BBWR

Krótko jeszcze do Aleksandra Jasiewicza. Do 1939 roku mieszkał on przy Al. Jerozolimskich 87. Próba sprawdzenia książki meldunkowej nie przyniosła efektu bowiem akurat dla tego domu się nie zachowała. Obok tak, ale nie dla tego domu.

Aleksander Jasiewicz miał w 1940 roku dotrzeć do Starachowic i zamieszkać wraz z rodzina na czas wojny. W czasie okupacji zamieszkiwał on wraz z rodzina w urzędniczej dzielnicy, tj Orłowie. Sama Kaczyńska twierdzi jednak w wypowiedzi dla Gazety Starachowickiej, ze na koniec wojny zamieszkiwała ona w leśniczówce przy drodze wylotowej na Wierzbicy. Co wiec się stało, ze z Orłowa Jadwiga przeprowadziła się pod miasto, do leśniczówki?

Jest jedno pewne wytłumaczenie. Otóż, AJ był inżynierem budownictwa pracującym w zakładach Starachowickich również w czasie okupacji. Zapewne tam dorabiał! W jednej z żydowskich publikacji wydanych w Starachowicach wynika, ze 20 sierpnia 1943 roku hitlerowcy otoczyli ścisłym kordonem zakłady i zabrali około 1000 osób. Wszystkie osoby wywieziono do Bliżyna filii Majdanka i dalej do Oświęcimia.

Czy był wśród nich ojciec Jadwigi? Jeżeli zatem założyć, iż AJ był wśród internowanych, to zasadnym jest próba tłumaczenia, ze leśniczówka mogła służyć jako miejsce ukrywania się matki i córek.

Dziwny los AJ wydaje się tez potwierdzać fakt, że nie pojawia się on w żadnych publikacjach powojennych dotyczących losów rodziny Jasiewiczów czy tez seniorów Kaczyńskich. Jest Jadwiga, jest Rajmund, jest Stefania Szydłowska (na zdjęciu z lat 50) ale nie widać nikogo innego. Dlaczego? Czy zginęli w ramach Holokaustu? Czy z tego powodu jest patologiczna niechęć do Niemców?

Dalsza kwerenda dziejów przodków zarówno Jasiewczow jak i Szydłowskich, doprowadziła do Bukowiny i województwa Braclawskiego. Tam właśnie na stronie internetowej http://www.odessa3.org, lub na stronie http://www.jewishgen.org, można było odszukać przodków tych rodzin. Są to okolice Niemirowa koło Winnicy, Radautza w Rumunii oraz Czerniewic na granicy ukraińsko-bukowińskiej. Można była nawet odszukać informacje dot. ślubu Jas(i)ewicza z Szydłowską. Z tych samach dokumentów widać, że protoplasta rodu Szydłowskich był Leon SZYDŁOWSKI.. Taka osoba jest podawana przez samych Kaczyńskich. Rejony też był wyjątkowo żydowskie. Z innych żydowskich stron internetowych, a mianowicie z bukowińskich ewangelików, wynika wprost, że byli to Żydzi.

Strony tych ziomkostw prowadzone na amerykańskich serwerach internetowych w sposób ewidentny pokazują, ze mamy do czynienia z jednej strony z kolonizatorami niemieckimi tamtych stron, a z drugiej ci ludzie wyraźnie potwierdzają, ze są Żydami, oraz ze im tęskno za heimatem. Co ciekawe, nikt z tych Żydów nie używa typowego dla Żydów imienia, np. Riwka, Lejser itd. Same niemieckobrzmiace. Ostatnio media niemieckie donoszą, że do RFN przybyla znaczna ilość ukraińskich Niemców wyznania mojżeszowego. jeżeli byli by to jedynie potomkowie dawnych menonitów, to dlaczego dziś deklarują sie jako wyznawczy judaizmu?

Nie bez znaczenia jest tez to, ze Kaczyński podaje w dla WPROST, ze Neyli Jasiewicz, stryjenka, w okresie miedzy wojennym był lekarzem na dworze króla Rumunii. Czyż to nie potwierdza skąd byli Jasiewiczowie vel Jasiewiczowie? Inna sprawa – Kaczyński twierdzi, ze Jasiewiczowie byli dobrymi znajomymi Józefa Becka, ministra Spraw Zagranicznych. W tym miejscu trzeba zaakcentować, ze Józef Beck był Żydem rumuńskiej prowinencji (zresztą zmarł w Rumuni, rzekomo – jak podają sami Kaczyńscy- na rekach Neyli Jasiewicz) kalwińskiego wyznania.

Wszystko zatem wskazuje na to, ze rodziny Szydłowskich i Jasiewiczów byli konwertowanymi luteranami pochodzącymi z Ukrainy i Bukowiny. Pewna odpowiedz dała by analiza wykazu członków zboru ewangelickiego lub ewangielicko-reformowanego z Warszawy za lata do 1939.

Takie dokumenty są w całości znajdują się one w AGAD – Warszawa, jednak archiwum pokazuje spis członków filialu Paproć Duża (miejsce ślubu Piłsudskiego) ale nie chce nic pokazać tego samego z terenu Warszawy. Dlaczego?

Indagowany ostatnio o potwierdzenie pochodzenia Lech Kaczyński odpisał, iż nie musi on tego podawać. Jednak w ostatnich dniach będąc na Kazimierzu w Krakowie – Lech Kaczyński przyznał wobec obecnych… że historia narodu żydowskiego jest jego historią…

Teraz pozostaje jedynie udać się do pewnych archiwów zagranicznych i zakupić metryki. Do dokładniejszego zbadania pozostaje tez inny aspekt życia Rajmunda Kaczyńskiego, a mianowicie za okres II wojny światowej. Nie da się wykluczyć ze niedługo światło dzienne ujrzą nowe okoliczności.

Trzeba tez zadać pytanie – w jakich okolicznościach ewakuował się on z Warszawy w Kierunku na Pruszków i Skierniewice. Z dokumentów poniemieckiego zespołu archiwalnego EinwanderungsZentrale Litzmanstadt wynika, ze w tym samym czasie i w tym samym kierunku ewakuowało się około 10 tyś. Volksdeutschy. Póki co nie da się nic wyjaśnić, AP w Warszawie odmówiła bowiem wglądu do Volkslisty, przy czym wgląd do takich dokumentów wyraziła naczelna dyrekcja w odniesieniu do łódzkiej volkslisty. Na Volksliście są jednak np Sasinowie…

Prócz tego, ze Kaczyńscy są Żydami ważniejszym jest zbadanie wszystkich aspektów ich zachowania tak są jak ich przodków – to wydaje się bardziej ciekawe. Kaczyńscy maja bowiem tendencji do konfabulacji jeżeli chodzi o życiorysy.

Najważniejszym powodem prowadzenia tych badań jest fakt wyjątkowej przychylności władz stalinowskiej Polski do rodziny Kaczyńskich. Jeżeli ma się jednak w rodzinie takich stalinowców jak płk. Wilhelm Świątkowski, to trudno było być prześladowanym. Osobne pytanie, to kwestia ministra sprawiedliwości z lat czterdziestych, Henryka Świątkowskiego. Kaczyńscy wspominają, iż maja PPSowskie konotacje. Ten ostatni był ppsowcem.

W związku z powyższym został złożony do Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego wniosek o zbadanie w trybie ówcześnie obowiązujących ustaw, czy polskie obywatelstwo nie zostało wyłudzone, a przede wszystkim – w jakim trybie nadano przodkom braciom K. polskie obywatelstwo?

Zbigniew NOWAK

Poniżej zainteresowania badawcze jednego z najważniejszych historyków Żydowskiego Instytutu Historycznego:
dr Paweł Fijałkowski – zajmuje się dziejami Żydów w dawnej Polsce (X-XVIII w.), historią polskiego protestantyzmu, pradziejami Mazowsza oraz obyczajowością starożytnych Greków i Rzymian.
Najważniejsze publikacje:
Mennonici na Mazowszu (od połowy XVIII w. do 1945 r.), „Rocznik Mazowiecki”, t. 13, 2001,
Parafia św. Mikołaja na Kamiennej Grobli w Królewcu jako centrum polskiego luteranizmu w Prusach, „Studia Historica Slavo-Germanica”, t. 22, 1997-1999,
Rozwój społeczności ewangelickiej i powstanie sieci parafialnej w środkowej Polsce w II połowie XVIII i początkach XIX w., w: Przeszłość dla przyszłości. Z dziejów luteranizmu w Łodzi i regionie łódzkim, pod red. B. Milerskiego i K. Woźniaka, Łódź 1998,

Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich-Kalksteinów …

1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.
3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.
4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji kręgu doradców Lecha Wałęsy, nie zostaje internowany.
5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.
6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.
7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym?

Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał?

Adam Szydłowski z Centrum Kultury Żydowskiej

Adam Szydłowski, prezes Zagłębiowskiego Centrum Kultury Żydowskiej w Będzinie, bliskim krewnym braci Kaczynskich. Obie rodziny twierdzą, że przez ponad 60 lat nie utrzymywaly z sobą kontaktu… nawet o sobie nie wiedziały.

Kim jest Adam Szydłowski, prezes Zagłębianskiego Centrum Kultury Żydowskiej?

Informuje, że przeciwko Wirtualnej Polsce zostaje złożony pozew o spowodowanie zamknięcia tego serwisu. Przyczyną miały być rzkomo antysemicie treści i popełnianie przestępstw. Już po O. Rydzyku widać, jakie to przestepstwo antsemityzmu popełniaja Polacy podający prawdę. Od zamykania tego rodzaju serwisów czy czasopism są sądy czy postanowienie prokuratura, a nie Wirtualna Polska.
Zostaje też do UOKi K złozony wniosek o uznanie regulaminów Operatorów Hostingu za niezgodne z konstytucja. Pieniaczom, którzy twierdzą, że moje maile są ofertą handlowa odsylam do Dzienników Ustaw i Centrum Doskonalenia Zawodowego. W Polsce obowiazuje polskie prawo, a nie „Tablice Mojzeszowe”, jak twierdzi Stasinski z GW.

Adama Szydłowskiego poznałem „tropiąc” żydowskie akcenty w życiorysie braci Kaczyńskich. Cala historia z żydostwem Kaczyńskich zaczęła się przypadkowo od publikacji teczki Jarosława Kaczyńskiego, w której oficer zajmujący się Kaczyńskim uznał go za filosemitę. W teczce była też zawarta informacja ukazująca miejsce urodzenia Jadwigi Kaczyńskiej, z domu Jasiewicz, matce Kaczyńskich – z domu Szydłowska. Żeby sprawdzić, ja k to jest z pochodzeniem naszych rządzących udałem się do Starachowic aby przeprowadzić dziennikarskie śledztwo.

Na początek odwiedziłem ludzi związanych z „Szarymi Szeregami”, bowiem matka braci twierdziła tu i owdzie, że była czynnym członkiem tej organizacji. Dotarcie do tych ludzi nie było to trudne! Spotkałem się z weteranem tamtych czasów… panem Derelatką. Człowiek ten od prawie końca wojny zajmował się dokumentowaniem działalności partyzanckiej oraz innych organizacji walczących w tym Szarych Szeregów. W swoich zbiorach posiadał miedzy innymi monografie dotyczącą tej organizacji. Jadwiga Jasiewicz nie byla znana nikomu przez 60 lat. (Historia wygląda na wymyśloną) Są w niej wymienione nazwiska poległych lub zamordowanych harcerzy, w tym założyciela drużyn Jerzego Szydłowskiego, ale ani śladu po mamusi Kaczyńskich. Z zawartych informacji wynika, iż Jerzy Szydłowski był dyrektorem gimnazjum im Prusa w Sosnowcu. Został o n zamordowany w 1951 roku w Mauthausen Gusen.

Jerzy Szydłowski nie stałoby się przedmiotem moich dociekań, gdyby nie fakt, że Jadwiga Kaczyńska pisząc historie swoje działalności w Szarych Szeregów na terenie Starachowic przekazała ponad pół roku Derelatcie informacje, z której wynikło, iż miała ona dwóch stryjecznych braci… Adama i Jerzego Szydłowskiego, rodzonych w Sosnowcu w 1924 r., synów Jerzego Szydłowskiego, owego dyrektora z Sosnowca.

Taka sytuacja dowodzi, że Jerzy Szydłowski był faktycznie stryjem Jadwigi Kaczynskiej, z domu Jasiewicz z domu Szydłowska.

Nie było lekko odszukać zarówno Jerzego jak i jego synów, a tym bardziej wnuczków. Dopomógł przypadek. W lokalnym dodatku, bezpłatnej gazecie… METRO, której wydawca jest Gazeta Wyborcza, odnalazł sie syn jednego z braci stryjecznych Jadwigi Jasiewiczównej. Z artykułu… „TORA JEDZIE NA FLORYDE” wynikało, że prezesem Zagłebiowskiego Centrum Kultury Żydowskiej jest niejaki… Adam Szydłowski.

Ustalenie kontaktu telefonicznego nie nastręczało problemów, bowiem wszelkie dane, dotyczące jego osoby, widnieją na stronie www tegoż stowarzyszenia. Trzeba było coś wymyślić by uzyskać potwierdzenie, ze jest on synem któregoś z braci stryjecznych Jadwigi Kaczyńskiej. Już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej Adam Szydłowski potwierdził, ze jest synem Jerzego urodzonego w 1924 roku jak brat bliźniak Adama. Zaskoczenie było duże. Bliska rodzina Kaczyńskich, syn brata stryjecznego matki prezydenta jest… żydowskim aktywistą, ba nawet prezesem lokalnej organizacji, w miesicie, które przed II wojna światowa uchodziło za stolice żydostwa.

Na lokalnych będzińskich stronach Żydzi będzińscy chełpią się tym, iż na 30 radnych miejskich wszyscy byli Żydami. Trzeba było użyć dziennikarskiej prowokacji być dotrzeć do informacji potwierdzającej, czy Adam Szydłowski wie o tym, ze jest rodziną do Jadwigi Kaczyńskiej. Oczywiście trudno było się z góry zapytać, czy wie o tym, ze jest bliską rodzina do prezydenta RP, bo pewne zacząłbyz góry podejrzewać, iż bardziej tu chodzi o prezydenta niż o niego samego i rodzinę Szydłowskich. Zastosowałem dziennikarską prowokacje. Wymyśliłem więc, że moja matka była nieślubnym dzieckiem Jerzego Szydłowskiego i pokojówki, pracującej u rodziny Szydłowskich. Pan Adam nie za bardzo dowierzał, ale postanowił zweryfikować podaną informacje. Zagadnięta Adama Szydłowskiego babcia potwierdziła, iż dziadek faktycznie miał dziecko na boku. W taki właśnie sposób staliśmy się „rodzina”.

Pan Adam jest w Będzinie urzędnikiem Stanu Cywilnego i nie ma on większego problemu z weryfikacją ksiąg trzeba było wymyślić dane osobowe dla mojej rzekomej babci niczym agenci CBA. Tu sprawa była łatwa, bowiem Żydzi prowadzą w Internecie ogromne banki metrykalne. Gdyby pan Adam chciał sprawdzać pokojówkę, to ta akurat miała prawdziwe dane. Zapytany o swoje żydowskie pochodzenie nie chciał tego potwierdzić wprost, ale swoje żydowskie zainteresowana argumentował tym, że w kulturze żydowskie wychowała go babcia mieszkająca na będzińskiej Syberce. Zapytałem wprost, czy jeżeli moja matka była Żydówka po swojej matce pokojówce, to czy sprawdzili swojego ojca i stryja urodzonych w 1924, tj. w jakim wyznaniu zostali ochrzczeni i zarejestrowani? Jak przystało na osobę zajmująca się dziejami żydostwa w Będzinie, co nóź bywająca w Izraelu, kierownika USC w Będzinie – odpowiedz brzmiała… NIE!

Nic… dalej brnęliśmy w historie naszych przodków. Pan Adam zaproponował, abym podesłał mu fotkę mojej mamusi bo jak będzie miał zdjęcie, to od razu pozna po rysach, czy jesteśmy rodzina… czy była Żydówka? Usłyszałem tez coś bardzo dziwnego. Otóż, pan prezes Centrum Kultury Żydowskiej w Będzinie, stwierdził, ze tata i stryj mieli taki wygląd, że powinni zostać wywiezieni z pierwszym transportem Żydów do Oświęcimia. Dopiero na końcu zapytałem mojego przyszywanego ciotecznego brata, czy wie, ze jesteśmy rodziną do Kaczyńskich? W odpowiedzi, znawca dziejów żydostwa, aktywista zydowski, badacz genealogiczny dla Żydów, kierownik USC, osoba, która jak twierdził wykonuje badania genealogiczne dla Żydów z całego świata, stwierdził, iż nic mu o tym nie wiadomo. Wiedział jednak to, że są z tych samych Szydłowskich, do których przyznają się Kaczyńscy, tj. tego samego herbu.

Jerzy Szydłowski, był w od 1935 roku radnym miasta Sosnowca, należał do BBWR.

Na koniec pytanie – czy Kaczyńscy nigdy nie interesowali się jako Żydzi, co stało się z braćmi stryjecznymi ich matki? Wiedzieli, gdzie są urodzeni, gdzie mieszkali, co robił przed wojną stryj matki, ale nic pozatym. Czy można też uwierzyć Adamowi Szydłowskiemu, że badając losy dziadka nigdy nie natrafili na rodzinę Kaczyńskich? Jest to tym bardziej dziwne, że Jadwiga Kaczyńska na zapytanie jakiegoś kombatanta ze Starachowic potrafila jednak podać dokładne dane osobowe Adama i Jerzego Szydłowskiego oraz jego żony. To wiedziała, ale z jakiegoś powodu nie potrafila lub nie chciała nawiązać kontaktu z stryjecznymi bracmi. Co jest powodem, że nie chcą się do siebie przyznać. Czy tym powodem jest aktywność Adama Szydłowskiego jak oczywistego Żyda.

Zbigniew NOWAK
poniedziałek, 16.02.2015 23:10
No WSI- oki w akcji." Bajka z tysiąca i jednej nocy"
poniedziałek, 16.02.2015 07:52
kopiuj - wklej - bełkot, którego i tak nikt nie czyta
b niedziela, 15.02.2015 18:27
Świetny wykła!
niedziela, 15.02.2015 21:09
Wykłady to dają profesorowie. Redaktorzyna Terlikowski może co najwyżej ględzić ( delikatnie mówiąc ),a potwierdzeniem to "tłumy " jakie go nawiedziły ,sądząc po zdjęciach . Wydarzenie kulturalne na miarę gminy. Żenada !!!
niedziela, 15.02.2015 22:44
Żalosny autorze- żenadą to jest twój wpis, którym manipulujesz opinią publiczną z glupoty swojej czy z niewiedzy- tego nie wiem. Dowiedz się więc, kim jest szanowny pan Tomasz Terlikowski, jeśli takich ludzi smiesz nazywac - redaktorzynami to tylko swiadczy ze nie dorosleś jeszcze do oceniania ludzi, ich zaslug i wiedzy
W 2003 obronił doktorat z filozofii na UKSW. Praca doktorska, napisana pod kierunkiem o. Edmunda Morawca CSsR, nosi tytuł "Lwa Szestowa krytyka Europejskiej filozofii racjonalistycznej"[2]. Pracował w "Newsweeku", Radiu Plus, redakcji katolickiej TVP ("Między ziemią a niebem"), dzienniku "Życie" (2004), tygodniku "Ozon" (2005–2006), gdzie był zastępcą redaktora naczelnego, dzienniku "Rzeczpospolita" (do 2008) i tygodniku "Wprost" (2008–2009). Od września 2009 jest szefem zarządu wydawnictwa "Fronda". Prowadzi też rozmowy w PR1 (Śniadanie bez polityki) i współpracował z Popołudniem Radia TOK FM. Od 2004 do 15 czerwca 2012 był redaktorem naczelnym Ekumenicznej Agencji Informacyjnej ekumenizm.pl[3]. W TVP2 współtworzy cykl "Wojna światów", jest także autorem scenariusza "Kwartetu Teologicznego". Prowadzi również magazyny historyczne w TVP Historia ("Dzieje Polaków", "U źródeł cywilizacji").
Wielkie dzięki za to,że Pan Terlikowski przyjechal do Dzierzoniowa , przedstawil swoj wyklad i jak mniemam zainteresowal nim sluchaczy.

Publikował także w "Nowym Państwie", "Więzi", "Znaku", "Tygodniku Powszechnym", "Przeglądzie Powszechnym", "Myśli Protestanckiej", "Arcanach", "Super Expressie" i "Studia Philosophiae Christianae". Jego felietony ukazywały się w portalu Tezeus.pl (2006–2008), ukazują się we "Frondzie", "Gościu Niedzielnym", "Przewodniku Katolickim" i "Gazecie Polskiej". W 2010 zadebiutował jako autor powieści, wydając dystopię Operacja "Chusta"[4].

W styczniu 2007 badał w archiwach IPN dokumenty dotyczące podejrzeń o współpracę abpa Wielgusa z SB. Wyniki ukazały się w "Rzeczpospolitej".

W maju 2010 został redaktorem naczelnym portalu fronda.pl współpracującym z kwartalnikiem "Fronda", którego redaktorem naczelnym był od czerwca 2012 do czerwca 2013[5].

Od 21 września 2012 do 31 grudnia 2012 był jednym z prowadzących program Rozmównica na kanale Religia.tv[6]. Rozpoczął współpracę z telewizją internetową Boska TV[7] i z Telewizją Republika, gdzie stworzył audycje Zderzenie cywilizacji i Kościół, w którym żyjemy. Od 1 lipca 2013 członkiem zarządu Telewizja Republika S.A., zarządzającej stacją Telewizja Republika[8]. Od września 2014 redaktor naczelny stacji Telewizja Republika[9][10].
poniedziałek, 16.02.2015 07:57
kopiuj - wklej - umiesz coś jeszcze?????
poniedziałek, 16.02.2015 23:11
masz oczy - nie widzisz, masz uszy- nie slyszysz, masz rozum i go nie uzywasz tak trolluja lemingi
niedziela, 15.02.2015 21:10
Wykłady to dają profesorowie. Redaktorzyna Terlikowski może co najwyżej ględzić ( delikatnie mówiąc ),a potwierdzeniem to "tłumy " jakie go nawiedziły ,sądząc po zdjęciach . Wydarzenie kulturalne na miarę gminy. Żenada !!!
niedziela, 15.02.2015 22:30
Książka ukazuje prawdziwe, cyniczne oblicze rewolucji obyczajowej, która w ostatnich latach ogarnęła Hiszpanię. Rewolucji, która w kraju uważanym przez wieki za bastion katolicyzmu w Europie zaszczepiła zatrute owoce cywilizacji śmierci: aborcje na życzenie, nawet dla nastolatek, małżeństwa osób tej samej płci, rozwody na zadanie...

Jak do tego doszło? Jaka role w dokonaniu przewrotu moralnego odegrał rząd premiera Zapatero? Jak wygląda codzienność katolików w realiach laickiej nietolerancji, agresywnej chrystofobii i pogardy dla chrześcijańskich zasad moralnych? Czy hiszpańscy katolicy mogą jeszcze się podnieść i stanąć do walki o duchowe odrodzenie swojej ojczyzny? Czy Polsce również grozi hiszpański scenariusz?

Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poszukują Grzegorz Górny i Tomasz Terlikowski oraz ich hiszpańscy rozmówcy: uczeni, politycy i dziennikarze, pragnący powrotu ich kraju do katolickich korzeni.
poniedziałek, 16.02.2015 07:59
czy pokazuje to oblicze rewolucji obyczajowej w kościele??? - te lepkie łapki kieckowych, dotykających dzieci????? Niech od tego zaczną, niech w swoje piersi uderzają - ten wykład co najwyżej wzbudza tematami podniecenie u kobitek po 70-tce - twarze rozemocjonowane takim facetem !!!!!
niedziela, 15.02.2015 21:32
a co takiego wyłożył Terlikowski???? nakrycia głowy zdradzają słuchaczy.....żenujące
niedziela, 15.02.2015 21:32
Dziękujemy za świetny wyklad ,!
niedziela, 15.02.2015 19:42
W twojej spółdzielni Kresa promuje PIS, w Spółdzielni Terlikowski. Kto za to płaci?
nie bujmy się PRAWDY niedziela, 15.02.2015 21:31
w każdej innej sali mógl wystąpś redaktor. PO wyzszy artykul świadczy o zawlaszczeniu juz wszystkigo, za każdą salę się placi w tym czy innym miejscu, a poza tym na wykladzie byli ludzie ze Spoldzielni mieszkaniowej Widać leactwo się boi PRAWDY i wypisuje bzdety. Trzeba być na wykladzie - rewelacyjnym, czego boją się czerwoni i różowi
sobota, 21.02.2015 20:33
obudz sie czlowieku jacy czerwoni, przestan walczyc z wyimaginowanymi wrogami. zacznij budowac zamiast niszczyc. i nie szuakj wszedzie spisku
niedziela, 15.02.2015 21:09
niestety sami kosmici sie tam pojawiaja ...
niedziela, 15.02.2015 17:15
A kto tego oszołoma tu zaprosił .
niedziela, 15.02.2015 16:38
By słuchać tych ,,wywodów" to najpierw trzeba się wódy napić i to tak 3-5 setek.