Przyłapany przez kamery miejskiego monitoringu

piątek, 23.2.2024 11:24 362 0

Czujne oko pracownika miejskiego monitoringu przyczyniło się do zatrzymania wandala, który 22 lutego w nocy zdewastował na placu zabaw umiejscowionym na Skwerze Sybiraków drewniany domek przeznaczony dla dzieci. Mężczyzna bezpośrednio po zgłoszeniu wpadł na gorącym uczynku przestępstwa w ręce policjantów pierwszego komisariatu i odpowie teraz przed sądem.

45-letni mężczyzna najprawdopodobniej chciał się popisać przed 38-letnią koleżanką, z którą tuż po północy siedział na placu zabaw na Piaskowej Górze w środku drewnianego domku dla dzieci. Boguszowianin wpadł na pomysł, że przy użyciu zapalniczki żarowej opali trochę drewniane ściany i podłogę. Wszystko to zauważył jednak pracownik obsługujący kamery monitoringu miejskiego i chwilę po północy powiadomił będących w służbie policjantów pierwszego komisariatu.

Funkcjonariusze już po chwili byli na miejscu i zatrzymali wandala, który następne godziny spędził w policyjnej celi. Podczas popołudniowych czynności procesowych 45-latek przyznał się do zarzucanego mu czynu. Nie potrafił jednak wyjaśnić, dlaczego dokonał dewastacji. Za zniszczenie mienia może teraz trafić za kraty więzienia na 5 lat. O jego losie zadecyduje sąd. Straty w mieniu oszacowane zostały na kwotę 850 złotych.

źródło: KMP w Wałbrzychu

Dodaj komentarz

Komentarze (0)