Pięciu wandali w rękach wałbrzyskich policjantów

piątek, 12.8.2022 16:20 672 2

Tylko w tym tygodniu policjanci z Wałbrzycha i powiatu wałbrzyskiego zatrzymali aż pięciu wandali. Pierwszy z nich odpowie za dewastację samochodów, drugi za zdemolowanie wiaty przystankowej, trzeci uszkodzenie domofonu, kolejny za zniszczenie budynku rozdzielni i samego transformatora, a ostatni rolety elektrycznej i kamery monitoringu. Czterem sprawcom przestępstw grozi teraz kara pozbawienia wolności do lat 5. Jeden z nich, za zamach na urządzenia infrastruktury, może trafić za kraty więzienia na 8 lat. O losie wszystkich podejrzanych zadecyduje sąd.

We wtorek koło południa policjanci zespołu operacyjno-rozpoznawczego Komisariatu Policji I w Wałbrzychu w miejscu zamieszkania odwiedzili 18-latka, który w nocy z 1 na 2 października zeszłego roku zdemolował na Podzamczu dwa samochody osobowe i jeden dostawczy, rozbijając w nich głównie szyby. Tym samym młody wałbrzyszanin spowodował straty w łącznej kwocie blisko 4 tysięcy złotych. Młody mężczyzna został zatrzymany. Po przesłuchaniu usłyszał zarzuty zniszczenia mienia. Oświadczył, że momencie zdarzenia był nietrzeźwy.

Tego samego dnia wieczorem policjanci prewencji drugiego komisariatu zostali poinformowani o tym, że agresywny mężczyzna demoluje wiatę przystankową w dzielnicy Rusinowa. Mężczyzna m.in. wyrwał baner reklamowy oraz uszkodził oświetlenie, a także samą instalację elektryczną. Straty w mieniu oszacowane zostały na kwotę powyżej 500 złotych. Zatrzymany przez mundurowych do sprawy 20-letni wałbrzyszanin usłyszał już zarzut zniszczenia mienia. Twierdził, że jego agresywne zachowanie wynikało z problemów osobistych. Mundurowi ustalili również, że w momencie popełnienia przestępstwa był pod wpływem alkoholu.

W środę wieczorem mundurowi z Głuszycy otrzymali zgłoszenie o zakłócaniu ładu i porządku publicznego na terenie jednej z posesji przy ul. Bohaterów Getta przez jednego z sąsiadów. Na miejscu okazało się jednak, że 22-latek zdążył już zniszczyć kamerę monitoringu oraz roletę w biurze rachunkowym, gdzie wartość strat wyniosła 2 tysiące złotych. Mężczyzna został więc zatrzymany. Okazało się, że też znajdował się pod wpływem alkoholu, a swoją agresję tłumaczył dodatkowo problemami osobistymi.

W czwartek nad ranem policjanci zespołu operacyjno-rozpoznawczego drugiego komisariatu otrzymali natomiast informację o uszkodzeniu domofonu w drzwiach wejściowych do jednego z budynków w centrum miasta. Straty w mieniu również oszacowane zostały na kwotę ponad 500 złotych. Na miejscu okazało się, że sprawcą dewastacji jest 24-latek mieszkający dwie bramy obok. Wałbrzyszanin przyznał się do popełnienia czynu. Również tłumaczył się stanem upojenia alkoholowego i problemami osobistymi.

W tym samym momencie przedstawiciele dzierżoniowskich wodociągów zgłosili, że w Zagórzu Śląskim przy ul. Wodnej ktoś przy użyciu koparko-ładowarki zdemolował ścianę budynku rozdzielni i wyrwał z niej transformator, powodując straty minimum 20 tysięcy złotych. Pracujący na miejscu zdarzenia policjanci Komisariatu Policji w Głuszycy ustalili, kto jest odpowiedzialny za to przestępstwo i zatrzymali mężczyznę jeszcze tego samego dnia wieczorem. Podejrzany 34-latek usłyszał już zarzut zamachu na urządzenia infrastruktury, co jest dużo poważniejszym zarzutem, niż przestępstwo samego zniszczenia mienia. Mężczyzna przyznał się do winy, ale nie chciał wytłumaczyć, dlaczego to zrobił.

źródło: KMP w Wałbrzychu

Przeczytaj komentarze (2)

Komentarze (2)

Raczej niedziela, 14.08.2022 16:44
Milicjantów
Kat niedziela, 14.08.2022 08:15
Na front i po problemie ,po co zamykać i