Pedofil i morderca trafi na obserwację do Gostynina

czwartek, 12.2.2015 09:03 383 0

Henryk Z. skazany za gwałt i zabójstwo pięciomiesięcznego dziecka trafi na obserwację do Gostynina - poinformowała 10 lutego telewizja TVN24.

We wtorek 3 lutego mężczyzna pomimo wcześniejszych obaw, zjawił się na badaniach w Gdańsku pod eskortą policji. Po ich wykonaniu biegli zdecydowali, że mężczyzna powinien zostać poddany dłuższej obserwacji psychiatrycznej.

Tymczasowa obserwacja może potrwać maksymalnie cztery tygodnie. 14 marca ma się odbyć posiedzenie sądu, które zdecyduje o przyszłości Henryka Z. Sąd na podstawie opinii z placówki zdecyduje, czy skazanego za gwałt i zabójstwo maleńkiego Kubusia zatrzymać na stałe w Gostyninie, czy zastosować policyjny dozór. To czwarta osoba, która trafi do ośrodka dla najgroźniejszych przestępców od początku funkcjonowania specjalnej ustawy regulującej postępowanie wobec osób z zaburzeniami psychicznymi, stwarzającymi zagrożenie dla życia i zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Dyrektorzy zakładów karnych i aresztów śledczych wystąpili dotychczas z 45 wnioskami do właściwych miejscowo sądów okręgowych o uznanie osób za stwarzających zagrożenie.

Jak wynika z przeprowadzonej kontroli i raportu Sąd Okręgowy w Gdańsku dopuścił się uchybień w postępowaniu dotyczącym ewentualnej izolacji skazanego Henryka Z., za brutalny gwałt i zabójstwo 5-miesięcznejgo chłopca.

Z dokumentów sądowych wynika, że mężczyzna gdy tylko pojawiał się na wolności-gwałcił. Pierwszy raz dokonał zbrodni w 1970 roku, jako kilkunastoletni chłopak, gwałcąc 7-letnią dziewczynkę. W 1975 roku dostał wyrok 5 lat pozbawienia wolności za gwałt na 7-letnim chłopcu i 9-letniej dziewczynce. Wyszedł po 2 latach odsiadki, by 10 dni później skrzywdzić 15-letniego chłopca i usiłować zgwałcić 18-letnią dziewczynę. Za to trafił do więzienia na 3 lata. Wyszedł w 1980 roku. Po dwóch dniach na wolności próbował zgwałcić 9-letnią dziewczynkę. Nie udało mu się. Cztery dni później milicjanci zatrzymali go podczas dokonywania gwałtu na 10-latce. Kara - 4,5 roku więzienia. Po dwóch latach został przeniesiony do szpitala psychiatrycznego, skąd uciekł. Tym razem jego ofiarą padła 9-letnia dziewczynka. Wyrok - 6 lat za kratami. 16 grudnia 1989 roku na mocy amnestii opuścił więzienie. Po miesiącu w 1990 roku Henryk Z. brutalnie zgwałcił i zamordował 5-miesięcznego chłopca. Został skazany na 25 lat więzienia.

Przypominjmy:

Do brutalnego gwałtu i morderstwa doszło w Świdnicy przy ulicy Mariana Buczka (dzisiejsza ulica Kliczkowska) 5-miesięcznego chłopca Kubusia. Zbrodnia ta, w spokojnym wówczas przemysłowym mieście wywołała wśród mieszkańców przerażenie. Henryk Z. usłyszał wyrok 25-lat pozbawienia wolności. . - To jest silniejsze ode mnie, mam takie podniety, że nie jestem w stanie zapanować nad sobą - zeznał w październiku 1990 roku.

Śpiochy 5-miesięcznego niemowlaka zamordowanego i zgwałconego przez Henryka Z./ TVN24

 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)