Okradli staruszka "na administrację"

wtorek, 3.2.2015 08:46 885 0

W sobotę 31 stycznia we wczesnych godzinach rannych do Sekcji Patrolowo - Prewencyjnej Podzamcze wałbrzyskiej Straży Miejskiej zgłosił się 89-letni mężczyzna. - Dwa dni temu mnie okradli. Tak się bałem, że od tego czasu nie wychodziłem z domu - wyjaśniał poszkodowany.

Dwaj mężczyźni zapukali do drzwi mieszkańca Podzamcza w czwartek 29 stycznia. Przedstawili się jako pracownicy administracji, którzy mają w związku z planowaną przebudową bliżej nieokreślonych instalacji, wykonać pomiary w mieszkaniu. Straszy pan wpuścił złodziei do domu. Potrząsnęli dziadkiem, nastraszyli go, oddał im całą rentę. Mężczyzna zapewne od dłuższego czasu był obserwowany przez przestępców. Wyłudzacze zaatakowali zaraz po wizycie listonosza z rentą. Doskonale wiedzieli, że mężczyzna zamieszkuje samotnie.Starszy pan zgłosił się do siedziby Straży Miejskiej, bo jak wyjaśniał, tu miał najbliżej. Strażnicy przewieźli mężczyznę na I Komisariat Policji. Dalsze czynności w sprawie będzie prowadziła Policja.

Ulica Kasztelańska, Grodzka, to jedne z „najstarszych” ulic w dzielnicy Podzamcze. Dużą ilość mieszkań, zajmują samotni, starsi ludzie. Stanowią oni łatwy łup dla oszustów i złodziei.

Straż Miejska przypomina, że kontrole w mieszkaniach prowadzone są przed administratora budynku zawsze po pisemnym zawiadomieniu lokatorów. Informacja ta najczęściej umieszczona jest w gablocie informacyjnej na parterze budynku. Pomiary, kontrole prowadzone są zawsze przez pracowników posiadających upoważnienia i identyfikatory. Zanim wpuścimy „pracownika administracji” do mieszkania zażądajmy okazania stosownych dokumentów.

Doskonale działa też „poczta pantoflowa”. Jeśli nie jesteśmy pewni, czy możemy się spodziewać wizyty kominiarza, pana z gazowni - spytajmy sąsiadów, czy coś wiedzą. Nieufność powinna wzbudzić sytuacja, kiedy nasze mieszkanie jest wyznaczone do kontroli jako jedyne.

Doświadczenie uczy, że jeśli wyłudzacze pojawili się już raz, to pojawią się znowu. Tylko ostrożność i rozwaga uratuje nas przed podzieleniem losu starszego pana z ulicy Grodzkiej.

źródło: Straż Miejska w Wałbrzychu

Dodaj komentarz

Komentarze (0)