komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
PKP
ZKM
WALUTY
FORUM
LOTTO

środa, 24 stycznia 2018

Felicji, Franciszka

Podróż, która unicestwiła carską Rosję!

piątek, 27.10.2017 12:37 , komentarze: 0 , odsłony: 608
kategorie artykułu:

Rok 1917. Pierwsza wojna światowa zdaje się nie mieć końca. W okopach giną miliony żołnierzy. 

Nowe rodzaje broni mają przełamać impas. Samoloty zrzucają bomby. Pierwsze czołgi sieją postrach wśród piechoty. Nieludzko cierpią ofiary gazów bojowych. Lecz zwrot na arenie wojennych zmagań dokona się dzięki jednemu człowiekowi. 

W niemieckim rządzie dojrzewa genialny pomysł. Oto w neutralnej Szwajcarii przebywa bezpiecznie najsłynniejszy światowy rewolucjonista- Włodzimierz Iljicz Lenin, człowiek który może zmienić oblicze ogarniętej zamieszkami Rosji i pomóc Niemcom wygrać wojnę. 

Zurych. 9 kwietnia 1917 roku. Włodzimierz Iljicz Lenin stawia stopę na schodkach wagonu, którym pojedzie do rosyjskiej stolicy – Piotrogrodu. Ma do pokonania 3500 kilometrów owładniętego wojną kontynentu. Gdy osiem dni później wysiądzie na stacji końcowej, świat za jego sprawą zmieni swe oblicze. Na zawsze. 

Po stu latach Catherine Merridale rusza śladem Lenina. Odtwarza trasę jego przejazdu. Dociera do miejsc, które pamiętają przywódcę rewolucji październikowej. I do ludzi, którzy za nim tęsknią. Ale  to tylko pretekst, by opowiedzieć historię niezwykłej podróży o wiekopomnym znaczeniu i odmalować panoramę ówczesnej Europy


O AUTORCE:

Catherine Merridale  

Pisarka, historyczka, członkini Akademii Brytyjskiej, specjalizuje się w historii Rosji. Jej książki, tłumaczone na 20 języków, były wielokrotnie nagradzane.

W Polsce ukazała się Wojna Iwana. Armia Czerwona 1939-1945.

  

 

 

FRAGMENT KSIĄŻKI

Była wiosna, kiedy sześć dni wcześniej wyjeżdżałam z Zurychu. Wśród śnieżnej zamieci w Tornio panowało przenikliwe zimno. Miejscowa stacja, jeszcze jeden relikt z czasów pierwszej wojny światowej, to ceglany budynek, który teraz stoi opustoszały na brzegu rzeki. Za rzeką, acz niezupełnie naprzeciwko (to znowu skutek niegdysiejszej ostrożności), znajduje się nieco bardziej wyszukany budynek stacyjny w Haparandzie, jednak oba one są obecnie puste i już przed laty zamknięto na tej linii ruch pasażerski. Aby dostać się na stację kolejową w Haparandzie, musiałam ominąć lokalne więzienie. Po fińskiej stronie było ładniej, przynajmniej tego dnia – na pewno nie tak posępnie. Poza tym na tamtejszej stacji znajduje się tablica upamiętniająca sławetną podróż Lenina; jedyna, na jaką natrafiłam w Haparandzie i Tornio. Zapewne Sowieci przymusili Finów do umieszczenia jej w owym miejscu. W latach sześćdziesiątych, podczas obchodów pięćdziesięciolecia dyktatury proletariatu, sowieccy dyplomaci w krajach europejskich usiłowali nakłonić swoich gospodarzy do zawieszenia podobnych metalowych płyt w każdym z miejsc, przez które przejeżdżał Lenin.

Problem z pamiątkowymi tablicami tkwi w tym, że ludzie przestali zwracać na nie uwagę. Dwa dni wcześniej wybrałam się na poszukiwania mosiężnej płyty pamiątkowej w hotelu Savoy w Malmö. Lenin i jego wygłodniali towarzysze zjedli tam obiad po promowej przeprawie z Niemiec, a sama naczytałam się o tamtejszej wspaniałej hotelowej jadalni i wyjątkowo sprawnej obsłudze. Kierowniczka sali była zbita z tropu moim pytaniem. „Lenin?” – spytała w końcu. „Chyba chodzi pani o Johna Lennona?”. Okazało się, że w holu rzeczywiście wisi tablica, ale kiedy się jej przyjrzałam, to zrozumiałam, dlaczego Lenin nie przyszedł na myśl mojej młodej rozmówczyni (która, jak dowiedziałam się ze zdumieniem, sama pochodziła z Rosji). Wypolerowany metal tej płyty pięknie lśni, ale jej fragment z nazwiskiem Lenina zmatowiał na tyle, by nie rzucać się w oczy przy nazwiskach gwiazd całkiem innej wielkości: Judy Garland i Brigitte Bardot, Abby i Henninga Mankella.

Przynajmniej w Sztokholmie pewien człowiek wiedział, kim był Lenin. Spędziłam w tym mieście tylko jeden dzień (podobnie jak Lenin), a kilka osób zadało mi pytanie, dlaczego muszę tak szybko stamtąd wyjechać. „Podróż śladami Lenina?” – wykrzyknął sklepowy sprzedawca. „To nie wie pani? Spóźniła się pani o jakieś sto lat!”. Oboje się zaśmialiśmy, ale w istocie w tym właśnie była cała rzecz. Nie znalazłam się tam tylko po to, żeby ponownie opisać całą tę dawną historię. Bez względu na to, jakie szczegółowe wiadomości odkryto niedawno w rosyjskich archiwach, zależało mi na czymś więcej poza zapełnieniem luk w historii. Wybrałam się w drogę pociągiem, aby zrekonstruować przebieg wyprawy sprzed stulecia, lecz napisałam tę książkę i dlatego, że dziś wszyscy żyjemy już w innym świecie.

 

 

Wasze komentarze

piątek, 19.1.2018 13:03
czwartek, 18.1.2018 14:59
2
wtorek, 9.1.2018 13:04
piątek, 1.12.2017 11:24
piątek, 1.12.2017 11:21
czwartek, 30.11.2017 13:34
czwartek, 30.11.2017 10:29
czwartek, 30.11.2017 10:05
środa, 29.11.2017 11:49
środa, 22.11.2017 09:52
środa, 15.11.2017 14:40
wtorek, 7.11.2017 14:52
poniedziałek, 6.11.2017 14:59
wtorek, 31.10.2017 16:05
piątek, 27.10.2017 13:59
Mati Autogaz
Mati Autogaz
Miral
Miral
UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA
UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA
Restauracja Gaspar
Restauracja Gaspar
Okna Wochnik
Okna Wochnik
Mechanika AUTO HAMMER
Mechanika AUTO HAMMER
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
Studio Językowe Status
Studio Językowe Status
Autocentrum JOL-LAK
Autocentrum JOL-LAK
Autorejestrowanie
Autorejestrowanie
www.kasprowiczauto.pl
www.kasprowiczauto.pl
Radiotaxi BIS
Radiotaxi BIS
Tomograf3D
Tomograf3D
KROS-SKI Bielawa
KROS-SKI Bielawa
Impress kurs tańca
Impress kurs tańca
Restauracja Teatralna
Restauracja Teatralna
Sprzęt rehabilitacyjny
Sprzęt rehabilitacyjny
Katrin salon kosmetyczny
Katrin salon kosmetyczny